wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Jak uniknąć losu Nokii? Oto 3 rzeczy, które zapewnią stabilny rozwój firmy

Jak uniknąć losu Nokii? Oto 3 rzeczy, które zapewnią stabilny rozwój firmy

Fot. Yuri_Arcurs/iStockphoto
Wraz z dynamicznym rozrostem każdej firmy wzrasta poziom jej złożoności. Ta z kolei – paradoksalnie – może przyczynić się do wyhamowania dalszego rozwoju organizacji. Co jest tego powodem? I najważniejsze: jak należy temu przeciwdziałać?

Wspomniana wyżej sprzeczność może tłumaczyć, dlaczego w ciągu ostatnich 10 lat tylko jednej na dziewięć firm udało się uzyskać wyższy niż minimalny poziom zyskownego wzrostu. To także jeden z powodów sprawiających, że 85 proc. menedżerów pełniących kluczowe funkcje w organizacji obwinia za ten stan czynniki wewnętrzne, a nie zewnętrzne, będące poza ich kontrolą.

Z przeprowadzonych przez nas badań wynika, że większość firm osiągających stabilny wzrost wykazuje podobny zestaw postaw motywacyjnych i zachowań, których inicjatorami byli z reguły ich ambitni założyciele. Część z nich uważa się albo za rewolucyjne organizacje prowadzące wojnę z branżą i jej standardami w imieniu nieodpowiednio obsługiwanych klientów, albo tworzy zupełnie nowy obszar działalności. Firmy te mają jasno określony kierunek działania, który każdy z pracowników dobrze rozumie (w "zwykłych" firmach jedynie dwóch na pięciu pracowników przyznaje, że wie, do czego dąży ich organizacja).

Ponadto potrafią pielęgnować w pracownikach poczucie odpowiedzialności (w przeciwieństwie do "zwykłych" firm, w których – jak pokazuje niedawne badanie Gallupa – tylko 13 proc. zatrudnionych przyznaje się do emocjonalnego zaangażowania w jej sprawy). Decydenci takich organizacji nienawidzą złożoności, biurokracji i wszystkiego, co przeszkadza im w sprawnej realizacji strategii. Prowadząc biznes przywiązują oni dużą wagę do szczegółów, a także dbają o pracowników pierwszej linii, którzy mają bezpośredni kontakt z klientem. O tak działających firmach można powiedzieć, że charakteryzują się mentalnością założycielską.

Prowadzone przez nas analizy wskazują na silną korelację między cechami mentalności założycielskiej badanych firm (nie tylko startupów), a ich możliwościami utrzymania efektywności na rynku, giełdzie oraz w porównaniu z podobnymi organizacjami. Wynika z nich, że firmy, które najlepiej sobie radzą, cztero- lub pięciokrotnie częściej wykazywały cechy mentalności założycielskiej w porównaniu z tymi najsłabszymi. Ponadto w co dziesiątej firmie, która cieszyła się stabilnym, zyskownym wzrostem w ciągu ostatniej dekady, niemal dwie na trzy z nich było zarządzanych w oparciu o mentalność założycielską.

W wielu przypadkach okazuje się jednak, że mentalność założycielska zanika wraz z rozwojem firmy. Dzieje się tak dlatego, ponieważ dążenie do ciągłego wzrostu i osiągnięcia skali prowadzi do coraz większej złożoności organizacji, tworzenia kolejnych procesów i systemów, utraty rewolucyjnego ducha działań, a także do coraz większych trudności z utrzymaniem dotychczasowego poziomu talentów w zespole. W efekcie tego rodzaju problemy wewnętrzne źle wpływają na sytuację firmy na zewnątrz.

Dobrym tego przykładem jest Nokia, która w latach 90. ubiegłego wieku zdominowała branżę telefonii komórkowej - w szybkim tempie trafiła na jej szczyt, opanowując ponad 90 proc. globalnych zysków tego rynku. Nikt nie wątpił w to, że firmie uda się utrzymać pozycję lidera przez kolejne lata, tym bardziej, że podążała za nowymi trendami. Nokia nie tylko była globalnym liderem sprzedaży zminiaturyzowanych aparatów fotograficznych, ale również stworzyła pierwsze niewielkie ekrany dotykowe. Zajęła się także sprzedażą muzyki i była jedną z pierwszych firm na świecie, które oferowały darmowy dostęp do poczty elektronicznej w swoich telefonach. Niestety, mimo wspomnianych sukcesów firma ugięła się pod ciężarem własnego rozwoju i rosnącego poziomu złożoności, nie wykorzystując posiadanych atutów.

Co ważne, problem nie był spowodowany brakiem zasobów czy możliwości. Nokia, będąc na szczycie jednego z najdynamiczniej rozwijających się rynków, jaki kiedykolwiek istniał, dysponowała największymi zasobami finansowymi w historii. Zamiast jednak myśleć kategoriami rewolucjonisty i inwestować w przyszłość, pieniądze przeznaczyła na wypłaty 40-proc. dywidend dla swoich akcjonariuszy oraz na odkupienie ogromnych pakietów własnych akcji. W ciągu zaledwie kilku lat, Apple, Samsung i – niedługo potem – Google przechwyciły rynek smartfonów, a Nokia, niegdyś ikona innowacji i rewolucyjnego myślenia o biznesie, znalazła się w głębokiej recesji.

Jak uniknąć losu fińskiego przedsiębiorstwa? Jak pozostać na ścieżce zapewniającej stabilny wzrost?

1. Oceń elementy mentalności założycielskiej swojej firmy. Sprawdź to samodzielnie lub z zespołem.

2. W celu uzyskania jak najlepszych wyników, porozmawiaj z pracownikami pierwszej linii i klientami, by ocenić stopień funkcjonowania mentalności założycielskiej w waszej firmie.

3. Dysponując wynikami badań, rozpocznij serię indywidualnych rozmów z najważniejszymi menedżerami, prosząc ich o odpowiedź na pytania:

  • Czy wszyscy rozumieją, na czym polega rewolucyjność misji firmy?
  • Czy pamiętają o tym, by wspierać pracowników pierwszej linii, dając im dodatkowe narzędzia i możliwość podejmowania samodzielnych decyzji?
  • Czy myślą i zachowują się jak właściciele? Czy sami mają ambicje, by stać się rewolucjonistami skali w ich branży?
  • Czy potrafią uczyć się od konkurencji, zwłaszcza od nowych rewolucjonistów, którzy w większym stopniu ucieleśniają mentalność założycielską?
  • W jaki sposób odpowiedzi na te pytania zmieniają ich priorytety biznesowe?

Nie ma znaczenia, od jak dawna wasza firma funkcjonuje na rynku. Chodzi o to, że każde niemal przedsiębiorstwo, na dowolnym etapie rozwoju, może wyciągnąć korzyści z postaw i zachowań, które składają się na mentalność założycielską. Młode firmy muszą ją w sobie zbudować; starsze - odkryć lub zdefiniować na nowo.

Autorzy: Chris Zook. Opracowanie: Marta Lenkiewicz

zarządzanie, manager, stabilny rozwój firmy
Harvard Business Review Polska
Czytaj także
Polecane galerie
Cwaniak
2016-08-03 15:39
Ale zalega no naprawdę nie płacili czy urzędnik zimterpretował przepisy na potrzeby #dobrazmiana
Konopnicki
2016-08-03 14:14
Mam Nokię, którą kupiłem w 2004 roku, na naklejce napis: Made in Germany, i ciągle działa, bateria 2 tygodnie trzyma.
ATOR
2016-08-03 13:42
Większość właścicieli dba o pracowników pierwszej linii i niejednokrotnie tacy się nadymają a potem bum i wielki smród. Dba się o wszystkich pracowników.
Pokaż wszystkie komentarze (5)