Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Ciężka praca to za mało, by osiągnąć sukces. Zacznij "zarządzać w górę"

Ciężka praca to za mało, by osiągnąć sukces. Zacznij "zarządzać w górę"

Fot. GlobalStock/iStockphoto

Wielu liderów i menedżerów żyje w świecie, w którym ich zasługi są zauważane i sprawiedliwie oceniane przez przełożonych. W którym rozlicza się pracowników wyłącznie na podstawie ich ciężkiej i rzetelnej pracy. W którym wykonywanie zadań na czas i szczere, życzliwe relacje z zespołem wystarczają, by ich kariera stale rozwijała się w sposób bezawaryjny. Tak – wielu liderów i menedżerów żyje w świecie fantazji.

Zacznijmy od przykładu. Joanna jest młodą menedżerką w dużej firmie. Ma wszystko czego trzeba, by konsekwentnie piąć się po szczeblach kariery: włada wieloma językami, jest bardzo pracowita, inteligentna i zmotywowana. Na jej ścianie wisi dyplom MBA z renomowanej szkoły, a obok – podziękowania podpisane własnoręcznie przez dyrektora generalnego. Ponadto, nasza bohaterka należy do ludzi życzliwych i lubianych – prawdziwy gracz zespołowy! Pomimo tych wszystkich zalet, Joanna nie rozumie, dlaczego jest wciąż pomijana przy awansach, a jej kariera tkwi w martwym punkcie.

Problem tkwi w tym, że Joanna stała się ofiarą pewnego mitu przywództwa. Według niego, kluczem do sukcesu jest bycie pracowitym, autentycznym, szczerym, ufnym i myślącym pozytywnie. Niestety, ona (i wielu jej podobnych menedżerów) została sprowadzona na manowce. Smutna prawda jest taka, że wszystkie organizacje są hierarchicznymi tworami opartymi na międzyludzkich relacjach. Tworzą je podatni na perswazję, emocjonalni, kierowani uprzedzeniami, żywiący urazę ludzie. A ci formułują swoje opinie na podstawie wrażeń, nie informacji.

W jaki sposób Joanna mogłaby pomóc swojej karierze? Przede wszystkim, zamiast siedzieć za biurkiem i wykonywać mrówczą pracę, powinna częściej „zarządzać w górę”. Innymi słowy, powinna nauczyć się w odpowiedni sposób wpływać na decyzje swoich przełożonych, tak by dzięki stałym i dobrym relacjom z szefami, świadomie zarządzać własną karierą. Istnieje bardzo dużo różnych sposobów na „zarządzanie w górę”. Należy najpierw dobrze poznać swoją organizację, by wybrać najlepszy z nich – taki który wydaje się najskuteczniejszy, choć z początku może przeczyć intuicji.

Relacje interpersonalne i polityka biurowa są bardzo ważne dla rozwoju kariery – często ważniejsze, od mierzalnych efektów pracy. Ale dlaczego stosuje się je tak rzadko, pomimo ich dużej wagi?

Po pierwsze dlatego, że chcemy wierzyć, że świat jest sprawiedliwy. Jako rodzice ochraniamy własne dzieci przed srogą rzeczywistością rasizmu, seksizmu, czy konkursu popularności. Dziś, w erze internetu, być może nawet łatwiej uwierzyć, że „prawda” nas wyzwoli. Ale prawda jest inna: nikt nie musi widzieć jak ciężko pracujemy, albo jak wysokie osiągamy rezultaty. Niestety, oliwa bardzo rzadko sama wypływa na wierzch.

Drugą przyczyna jest nieobecność zasad „ukrytej” gry w literaturze, a nawet bardziej ogólne: w głównym nurcie wiedzy o biznesie. Biografie wielkich przywódców również uczestniczą w micie „sprawiedliwego świata”. Chcąc pozostawić po sobie nieskazitelną spuściznę, pomijają oni sprytne zagrywki, jakie stosowali, żeby wyprzedzić swoich rywali w wyścigu do kariery. Wykorzystywanie emocji i relacji by wpływać na innych wydaje się niesprawiedliwe. Niektóre badania zdają się po raz kolejny przeczyć intuicji. Okazuje się, że można używać tych umiejętności w sposób etyczny.

Rezultaty niestosowania polityki i niewykorzystywania w pełni umiejętności interpersonalnych są zatrważające. Przede wszystkim, nie mamy wpływu na własną karierę. Pomijając tą „szarą” strefę aktywności startujemy w wyścigu mając związane nogi. Poza tym, kiedy obserwujemy u innych tego typu zachowania, potępiamy je, podczas gdy moglibyśmy uważnie obserwować i uczyć się. Ale jeżeli już teraz czujemy, że podobnie jak Joanna tkwimy w martwym punkcie, nic nie jest jeszcze stracone. Istnieje wiele prac naukowych z dziedziny psychologii społecznej i ekonomii behawioralnej, które pokazują, jak działają relacje interpersonalne i w jaki sposób wpływać na cudze emocje.

Techniki budowania wpływu nie cieszą się dobrą sławą wśród trenerów. Bywają uważane wręcz za „makiaweliczne”. Ale jeżeli chcemy rozwijać naszą karierę w sposób skuteczny i celowy, musimy być świadomi tych technik, a skoro są nam potrzebne w osiągnięciu celu – stosować je. Musimy poświęcać więcej czasu na „zarządzanie w górę” (i dookoła) i aplikować metody, które nieraz przeczą naszej intuicji. I pamiętajmy: wykonywanie dobrej roboty, to zaledwie jeden z elementów wzoru na sukces.

ICAN Institute, wydawca „Harvard Business Review Polska” zaprasza na First-Time Manager(TM) – kompleksowy program doskonalenia kluczowych kompetencji menedżerskich. Więcej informacji »

Autor: Michael Chang Wenderoth, Opracowanie: Filip Szumowski

Harvard Business Review Polska
Czytaj także
Polecane galerie
zwykły pracownik
2016-08-10 18:29
Innymi słowy: cwaniactwo, manipulacja, tupet, intrygi i znajomości pozwolą ci zrobić karierę. Niby Ameryki nie odkryli ale to nie jest dobra wiadomość.
bubub
2016-08-10 12:27
Joanna i tak jest lepsza niż większość ma prace
pepe
2016-08-10 12:13
najlepiej mieć haki na szefów wtedy kariera idzie do przodu nie ma lewara...