Na skróty
 Społeczności w geo-lokalizacyjnych okolicznościach przyrody
23.02.2010

Społeczności w geo-lokalizacyjnych okolicznościach przyrody

Jest styczeń 2012 r. Hipermarket z elektroniką. Trwa wyprzedaż pierwszych modeli telewizorów 3D, na których wszyscy chcą obejrzeć sequel ,,Avatara". Spokojnie patrzysz na szalejący tłum. Wyciągasz smartfona. Sprawdzasz konto i widzisz, że właśnie w tym momencie i w tym miejscu czeka na ciebie, tylko na ciebie, oferta specjalna, o której marzyć nawet nie mogą rozgorączkowani dookoła ludzie.

 Tablety szczęścia - rynkowa ekstaza czy iPadaka
4.02.2010

Tablety szczęścia - rynkowa ekstaza czy iPadaka

Tumult po wejściu iPada niejedno miał imię. Od ataków na Apple'a, że znów "podprowadził" nazwę handlową konkurencji, po wielowątkowe rozważania na temat przyszłości platform technologicznych, np. produktów firmy Adobe.

 Tysiąc znaczy więcej niż milion
27.01.2010

Tysiąc znaczy więcej niż milion

,,Kocham Cię, kocham Cię. I nienawidzę..." - w ten sposób, w stylu jednej z piosenek Maanamu, można zacząć artykuł o relacjach domów mediowych z social mediami. Oczywiście nie może zabraknąć zastrzeżenia, że w biznesie nie ma miejsca na rozbujane emocje, stąd słowa zarówno o miłości jak i nienawiści należy uznać za przesadzone.

 Mobilne wojny w 2010 roku
19.01.2010

Mobilne wojny w 2010 roku

Wojna cenowa operatorów w Polsce, wojna globalna na rynku urządzeń przenośnych, wojna app store'ów, wojna platform, systemów operacyjnych - gdy przewertować prognozy dla Internetu mobilnego na 2010 rok, to słychać głównie surmy bojowe. Ale nie tylko - szybko rozwijać ma się też technologia i usługi.

 Mikroblogi, czyli dyskretny szelest gotówki
15.12.2009

Mikroblogi, czyli dyskretny szelest gotówki

Dwa wydarzenia rozkołysały w ostatnich dniach dyskusję w, traktowanym wciąż niezbyt poważnie przez tzw. media mainstreamu, świecie mikrobloggingu. Pierwsze oznaczało, że na Twitterze zarobić może, i to przyzwoicie, użytkownik, drugie - że, dzięki wejściu do wyszukiwarki Google, zarabiać, i to nieźle, będzie sam Twitter.

 Koniec ery smartfonów
8.12.2009

Koniec ery smartfonów

Prowokacyjnie brzmi? Jasne. Zwłaszcza, że nie chodzi o zniknięcie telefonów tak kategoryzowanych. Chodzi raczej o przewidywane przez analityków upowszechnienie się "smart"-fukcji we wszystkich telefonach na rynku. Wyodrębnianie smartfonów z oferty rynkowej straci wówczas sens, bo skoro wszystkie telefony są smartfonami, to mówmy po prostu o nowoczesnych, wielozadaniowych telefonach.