Na skróty
Money.plManagerLudzie sukcesuLoża ekspertówNa co stać reklamę off-line?
2006-03-02 10:28

Na co stać reklamę off-line?

Autor: Oprac. Katarzyna Ogórek

1 / 2

Coraz częściej można odnieść wrażenie, że powierzchnią reklamową jest dosłownie wszystko. Kupić można więc miejsce na firmowe logo na felgach taksówek, płatkach róż w kwiaciarni, piłkach tenisowych, a nawet ciele ludzi i zwierząt... Reklama tradycyjna najwyraźniej „chwyta się brzytwy" tonąc w oceanie internetowych możliwości. Na co jeszcze stać reklamę off-line?


 Dr Krzysztof Przybyłowski, CAM Media:
Dotychczasowa działalność CAM Media pokazuje, że wszystko może być powierzchnią reklamową. Słowo „może" nie oznacza oczywiście, że wszystko stanie się powierzchnią reklamową. Raczej tak się nie stanie. Z wielu powodów, ale najważniejszym jest chyba fakt sensowności lub jak kto woli, racjonalnego uzasadnienia wykorzystania określonej powierzchni lub przestrzeni na reklamę.

Nawet najdziwniejsze dla nas powierzchnie reklamowe zwykle mają swój starannie przemyślany cel i swoisty sens. Ma też z drugiej strony mierzalne rezultaty. Zestawienie tych obu stron równania komunikacyjnego daje nam inne obrazy i inne rozumienie rzeczywistości.

W mojej ocenie pojawianie się niespotykanych dotychczas powierzchni reklamowych nie jest wynikiem dominacji reklamy w Internecie lecz rozwoju komunikacji w ogóle.

Sfera „on-line" i „off-line" są sferami równoległymi, tzn., że raczej trudno jest funkcjonować w obu sferach równolegle. To znaczy, że coraz więcej osób funkcjonuje w obu sferach, ale nie to stan równoczesny. W efekcie rozwój reklamy musi występować tak samo w wymiarze on-line jaki i off-line. Stąd też wydaje mi się, że na dłuższą metę dysproporcje w rozwoju reklamy ww. wymiarach są niemożliwe.

Różnorodność powierzchni reklamowych, czyli kanałów komunikacji, wynika w największym stopniu z proporcji nakładów na klasyczne z jednej strony, a z drugiej na ambientowe kanały komunikacji oraz uzyskiwane w ten sposób efekty mediowe. Po głębszych analizach okazuje się, że premia za odwagę i niekonwencjonalność jest tak wysoka, że nie tylko opłaca się je stosować, ale również ponosić nakłady na poszukiwanie takich rozwiązań, łącznie z ich komercjalizacją.

Wreszcie największym wyzwaniem jest integracja komunikacji opartej o wiele kanałów, która wymaga bardzo specjalistycznej wiedzy. Od niej zaś zależy skuteczność całego rozwiązania mediowego.

W Polsce, wbrew pozorom rynek reklamowy mimo swojego wizerunku rozkrzyczanej awangardy jest konserwatywny i nieskory do ryzyka. Ale jeśli zjawiska, o których mówimy mają charakter trwałej tendencji, to nie ma od tego odwrotu. Dłuższy opór oznacza tylko wyższe koszty funkcjonowania na rynku.


Re: Na co stać reklamę off-line? ambient, inne reklamy nieypowe

/ 79.162.27.* / 2008-01-30 21:18
ja tez nie doceniałam nietypowej reklamy. nawet nie wiedzialam ze mają swoje nazwy :-) chciałam kolejny raz zrobic coś "bezpiecznego", jak inni ale na szczęście przekonała mnie agencja specjalizująca sie w ciekawych i nietypowych reklamach (Valkyrie studio). nie stac mnie na ogólnopolską drogą i ciekawą reklame a oni dopasowali mi pomysły do budżetu jaki miałam. super praca i wspolpraca i misze przyznac ze sama sie ubawiłam przy tych pomysłach :-) dostałam tez w dobrej cenie inne pomysły ale troche drozsze , ktore moge zrealizowac sama albo mogą zrobić ale w pozniejszym czasie. na poczatku sie bałam ze sie nie sprawdzi i nie zadziała albo nie uda mi sie zrobic tego jak należy, ale dostalam tez serie porad i propozycji od nich i moje oryginalne wizytówki, foldery, teksty i specjalnie zrobione gadżety zrobiły ogromne wrażenie na moich klientach. zgadzam sie z autorem!!!! klienci bardziej pamietaja mnie i widza zalezalo mi zeby do nich dotrzec w ciekawy sposób, inaczej niz konkurencja, a nawe duze firmy. od razu widac ruch na stronie, rozpoznawalnosc wzrosła a tak nie było nawet jak przedstawilismy pełniejszą oferte tradycyjną reklamą, przez telefon, ulotki i katalogi, itp. POLECAM!!!!!!!!!!! reklama pomysłowa to jest to!!!!
Reklama
Zarobki w sporcie