Na skróty
Money.plManagerLudzie sukcesuPortretyDonald Trump, ekscentryczny miliarder
2006-08-02 12:42

Donald Trump, ekscentryczny miliarder

Autor: Katarzyna Ogórek

1 / 2
Donald Trump, ekscentryczny miliarder
Donald Trump jest jednym z najbardziej ekscentrycznych amerykańskich miliarderów. Nigdy nie podaje ręki na powitanie. Być może wynika to z faktu, iż czego dotknie, zmienia się w złoto.

Finansowy geniusz, potentat na rynku nieruchomości na pewno nie jest synem marnotrawnym. Odziedziczony po ojcu majątek kilkukrotnie pomnożył, zdobywając przy tym światową sławę. Teraz jest posiadaczem jednych z najbardziej prestiżowych nieruchomości w Nowym Jorku: hoteli, kasyn i aprtamentowców; jego majątek magazyn Forbes szacuje na niespełna 3 miliardy dolarów. Media go uwielbiają relacjonując kolejne historie miłosne i inwestycjne sukcesy.

Jaki ojciec, taki syn

Urodził się 14 czerwca 1946 roku w Queens. Ma czworo rodzeństwa. Jego ojciec, Fred Trump, był znanym developerem, który zajmował się obrotem nieruchomościami tzw. średniej klasy, a dla raczkującego na rynku nieruchomości Donalda mentorem, od którego ten uczył się zasad biznesowej gry.

Jeszcze jako bardzo młody chłopak Donald odnosił ogromne sukcesy w interesach, udawało mu się zdobywać dla firmy najkorzystniejsze umowy. Przeszkadzało mu tylko jedno: pracował cały czas na sukces ojca. Po ukończeniu szkoły rozpoczął studia w Wharton Business School. Uzbrojony w wiedzę, tuż po studiach postanowił więc, że samodzielnie zbuduje imperium potężniejsze niż jego ojciec.

Aby ambitne postanowienie zrealizować, Trump potrzebował znajomości. Po zdobyciu od ojca niezbędnych umiejętności biznesowych zdecydował się przenieść na Manhattan, gdzie oczarował członków komitetu ekskluzywnego klubu. Obiecujący partnerzy jako jedyny warunek współpracy postawili mu zakaz uwodzenia ich żon. Darował sobie więc weekendy na jachtach i spotkania na polach golfowych, ale świetnie wykorzystał wiedzę o tej obiecującej grupie docelowej. Wraz z tymi kontaktami zdobył dostęp do władzy i pieniędzy i sprytnie to wykorzystał.

Trump ze swoich bogatych i sławnych klientów uczynił rynek niszowy. Poznał ich sposób myślenia i rozszyfrował ich potrzeby. Odkrył receptę na sukces: podczas, gdy inne firmy obniżały ceny, on je podnosił. Otwarcie przyznawał, że ceny swoich nieruchomości zawsze zawyża o przynajmniej 50 mln dolarów, sprzedając tym samym swoim klientom poczucie prestiżu. - Właściwie to zrobiłem kiepską robotę, ale wszyscy myślą, że się świetnie spisałem - mówi.

Nabył kilka z najbardziej ekskluzywnych posiadłości w mieście i namówił banki i inne instytucje państwowe do finansowego wsparcia poczynionych inwestycji. Tym sposobem do jego portfolio prestiżowych nieruchomości trafiły: Trump Casino, Trump Interational Hotel, Trump Marina Hotel and Casino, Trump Taj Mahal, Casino Resort i Trump Tower. Ostatnia z wymienionych nieruchomości miała dla niego wręcz charakter symboliczny. Powstały w 1982 roku architektoniczny klejnot przy Piątej Alei w Nowym Jorku jest dowodem na to, że marka Trump doskonale łączy klasykę z ekstrawagancją. Szczyci się też od niedawna najwyższymi na świecie stawkami za wynajem powierzchni biurowej.

Sztuka powrotu

W latach dziewięćdziesiątych nadeszła recesja i kiedy Trump nie był w stanie spłacić pożyczki bankowej, większość jego majątku została zajęta przez wierzycieli. Ceny akcji jego spółki Trump Hotels&Casino Resorts spadały w tempie błyskawicznym. Mimo to udało mu się utorować sobie drogę powrotna do bogactwa, o czym napisał w swojej książce pod intrygującym tytułem „The Art of the Comeback". Udało mu się zredukować do minimum osobiste długi sięgające 900 mln dolarów oraz zrestrukturyzować firmowe zadłużenie o wartości niemal 3,5 mld dolarów. Zachował jednak dość mocną pozycję na rynku i sztandarowy budynek Trump Tower. Ostatecznie zobowiązań udało mu się pozbyć po śmierci ojca w 1999 roku. Na chwilę zapomniał o rywalizacji ze sławą i dokonaniami ojca i skorzystał z jego fortuny. Gdyby nie spadek, kto wie, kim dzisiaj byłby miliarder?

Biznesowa Trumpolina

Trump od początku swojej kariery bardzo dbał o budowanie i intensywną promocję swojej marki. Wiedział, że to w przyszłości zaowocuje nowymi możliwościami. Marketingową ekspansję rozszerzył na wiele branż, tworząc w ten sposób nowy styl życia: "a la Trump". Powstały więc pod tą marką: kolekcja ubrań, wódka, woda mineralna, czasopismo, linie lotnicze, internetowa szkoła biznesu oraz instytucja finansowa. Dostępne na Trump University kursy skupiają się - co oczywiste - na inwestycjach w nieruchomości, zarządzaniu i odnoszeniu sukcesu jako przedsiębiorca. Wszystkie z tych pomysłów na biznes okazały się rentowne i wszystkie posiadają w nazwie nazwisko pomysłodawcy.

Tagi:nieruchomości, donald trump
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl

Re: Donald Trump, ekscentryczny miliarder

wojtas213 / 83.11.136.* / 2012-11-29 23:23
czy wiecie cos o firmie acn prowadzona przez niego

Re: Donald Trump, ekscentryczny miliarder

Soczówa / 195.150.66.* / 2010-09-26 17:50
Niesamowity człowiek, który ma odwagę spełniać swoje marzenia. Jeśli w coś się angażuje, to na 200%. Jeśli chce coś osiągnąć, uda mu się. Polecam przeczytać jego książki. Dają solidnego kopa do działania i potrzebną dawkę optymizmu. Poza tym super rozrywkę.

Re: Donald Trump, ekscentryczny miliarder

un / 87.205.195.* / 2010-01-30 23:40
jaki to geniusz jak dał du.y podczas kryzysu i uratowłgo spadek po ojcu wiec kto jest geniuszem on czy jego ojciec?
Agnosta / 88.199.138.* / 2011-01-29 13:02
Zgadzam sie, majątek ojca pozwolił mu wytrwac, gdybym miał tyle kasy to pewnie tez bym mógł rozmnazac te pieniadze, pozatym miał dobra lekcje stracił wszystko , ale drugi raz nie mógł powtórzyc tego samego błedu wiec odniósł sukces dzieki pieniadza tatusia.
Exhausted / 178.235.117.* / 2014-01-13 21:22
Hahaha, człowieku, chciałbyś rozmnożyć takie pieniądze.
Jakbyś dostał milion dolarów, to wszystko byś wydał i stracił w ciągu paru lat. Człowiek musi od zera dojść do takich pieniędzy jakie ma Trump i reszta, żeby je potem utrzymać. Zarobić milion jest ciężko, ale nie ciężej jest ten milion utrzymać.

Re: Donald Trump, ekscentryczny miliarder

Tomasz Dulewicz / 82.160.137.* / 2009-05-30 15:37
Wiele zarzutów co do Trumpa słyszałem - że jest arogancki, że ma fuksa, że spadek po ojcu go uratował...
Moim zdaniem Donald Trump po prostu potrafi wykorzystać nadążające się sytuacje i co więcej sam sobie stwarza wiele korzystnych sytuacji. Czasem popełnia błędy, ale cóż wszyscy je popełniamy. Sztuką nie jest je omijać a wychodzić z nich obronną ręką. Trump wyszedł. Spadek po ojcu znakomicie wykorzystał. A wielu by wzięło pieniądze i też straciło...
Czy małe i średnie firmy mogą sobie pozwolić na sprawne zarządzanie majątkiem przedsiębiorstwa? link spons.