Na skróty
Money.plManagerLudzie sukcesuWywiadyJazzy Chips. Ziemniak na patyku 50 razy droższy niż zwykły
Anna Anagnostopulu
Anna Anagnostopulu, redaktor Money.pl
2011-07-05 06:14

Jazzy Chips. Ziemniak na patyku 50 razy droższy niż zwykły

Autor: rozmawiała Anna Anagnostopulu

1 / 2
Jazzy Chips. Ziemniak na patyku 50 razy droższy niż zwykły
[fot: Jazzy Chips]
Kilogram ziemniaków kosztuje w hurtowni od 40 do 80 groszy i mieści się w nim od 6 do 8 sztuk. Za ziemniaka nadzianego na patyk, pokrojonego w spiralę i usmażonego w oleju, zapłacimy przynajmniej 50 razy więcej, bo od 4 do 6 złotych za sztukę. - Produkt jest smaczny i ma atrakcyjną formę, ludzie to kupują - mówi Mateusz Tomczak, który wraz z bratem sprzedaje maszyny do produkcji nietypowych ziemniaków. Jego klienci to głównie drobni przedsiębiorcy, właściciele barów i stoisk gastronomicznych.

Money.pl: Pojawiliście się na rynku mniej więcej rok temu. Ile osób otworzyło od tego czasu stoisko z Jazzy Chips?

Mateusz Tomczak, właściciel firmy Jazzy Chips: Mamy sporo klientów, ale dokładne liczby nie zdradzę, to tajemnica handlowa. Mogę natomiast powiedzieć, że firma funkcjonuje bardzo dobrze.

Pomysł na biznes podpatrzyliście na Zachodzie? Na rynku istnieje już kilka podobnych firm.

Nigdy nie twierdziliśmy, że ziemniaki na patyku to nasz autorski pomysł. Wręcz przeciwnie – to patent sprzed około 100 lat. W Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych funkcjonowały ręczne maszynki do krojenia warzyw w spiralne wzory, które służyły potem do dekorowania stołów czy potraw.

Ziemniaki na patyku odkryliśmy z bratem będąc na wakacjach za granicą. Jako że wykształcenia jesteśmy inżynierami, z pomocą kolegów skonstruowaliśmy maszynę do cięcia warzyw, a teraz ją produkujemy.


fot:Jazzy Chips
Skąd przekonanie, że to, co sprawdza się za granicą, zadziała i u nas? W Polsce nie ma takiej kultury jedzenia fast-foodów, jak choćby w Anglii czy USA.

Fast-foody pojawiają się i z powodzeniem funkcjonują w bogatych społeczeństwach, a my mamy coraz więcej pieniędzy i możemy pozwolić sobie na różne zbytki. Polacy chętnie kupują chrupki, chipsy i inne słone i słodkie przekąski, dlaczego więc nie mieliby sięgnąć po nasze ziemniaki? Rynek ciągle się rozwija.

Myślał Pan o tym konstruując swoją pierwszą maszynę?

Oczywiście. Od jakiegoś czasu szukaliśmy pomysłu na biznes, zbieraliśmy kapitał, a przy okazji prowadziliśmy inną firmę. TK Energia zajmowała i nadal zajmuje się dystrybucją kolektorów słonecznych, piecy i kotłów grzewczych. Poza tym jesteśmy rolnikami.

Ziemniaki na patyku wydały nam się ciekawym pomysłem, w dodatku nieobecnym jeszcze na naszym rynku. Ponieważ Polska jest dużym producentem ziemniaków, a popyt na chipsy jest spory uznaliśmy, że produkt będzie się sprzedawać.

ZOBACZ, JAK POWSTAJĄ ZIEMNIAKI NA PATYKU:

Ile chipsów można zrobić z jednego ziemniaka?

Jednego, który rozciąga się na patyku o długości 40 cm.

I ile kosztuje taki ziemniak?

Kilogram kosztuje od 40 do 80 groszy, a w kilogramie mieści się od 6 do 8 ziemniaków, w zależności od ich wielkości. Sugerowana cena Jazzy Chips wynosi od 4 do 6 złotych za sztukę, w zależności od rozmiarów imprezy, na której sprzedawca rozkłada stoisko, cen w sąsiednich punktach gastronomicznych i obecności konkurencji.

Nie uważa Pan, że 6 złotych to dużo jak za jednego ziemniaka?

Jeśli spojrzeć na to w ten sposób, to oczywiście. Jednak nie oferujemy surowych ziemniaków, tylko produkt przetworzony. Koś może twierdzić, że 4 czy 6 złotych to dużo, ale to się sprzedaje, klienci to kupują. Produkt jest smaczny i ma atrakcyjną formę, więc nie wydaje mi się, żeby to była wygórowana cena.

Co jest potrzebne do otwarcia punktu sprzedaży Jazzy Chips? Czytaj na drugiej stronie.

Tagi:chipsy, jazzy chips, ziemniaki na patyku, ziemniaki
Zobacz więcej:polscy przedsiębiorcy
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl