Na skróty
Money.plManagerLudzie sukcesuWywiadyPomysł na biznes R1NG to konkursy
Anna Anagnostopulu
Anna Anagnostopulu, redaktor prowadząca Manager.Money.pl
2011-07-15 09:10
Pomysł na biznes R1NG to konkursy
fot: Dragon's Den/ Materiały Prasowe

Pomysł na biznes R1NG to konkursy

Autor: rozmawiała Anna Anagnostopulu

1 / 2

Serwis R1NG umożliwia internautom grę w znane z telewizji teleturnieje, o prawdziwe pieniądze. W turniejach podobnych do Familiady czy Milionerów liczą się wiedza i szybkość reakcji uczestników, którzy składają się na pulę zwycięzcy. Twórcy portalu, Piotr Wiktorowski i Jacek Nowak też mają żyłkę hazardzistów. Regularnie startują w konkursach dla przedsiębiorców, a w programie Jak zostać milionerem? zdobyli 350 tysięcy złotych.

[Na zdjęciu od lewej: Piotr Wiktorowski i Jacek Nowak w programie Dragon's Den]

Money.pl: Seedcamp, Dragon's Den, Milion na reklamę to tylko niektóre z konkursów, w jakich braliście udział. To Wasza programowa strategia pozyskiwania środków na rozwój, czy raczej okazjonalna rozrywka?

Piotr Wiktorowski: Z naszego punktu widzenia konkursy mają dwie podstawowe zalety: przyciągają inwestorów i ciekawych ludzi z branży oraz pozwalają projektowi zaistnieć w mediach. Umożliwiają dotarcie do zazwyczaj trudno dostępnych osób, specjalistów i ekspertów i skorzystanie z ich wiedzy i doświadczenia. Nie nazwałbym jednak naszych występów strategią. Jeśli stwierdzimy, że dany konkurs jest interesujący, staramy się wykorzystać okazję. Zgłoszenie zazwyczaj nic nie kosztuje, a samo uczestnictwo najczęściej przynosi wiele korzyści.

I w ilu konkursach udało Wam się wygrać, pozyskać środki na rozwój?

W 2010 roku wygraliśmy 7 minut na TMT Ventures. Byliśmy też finalistami Mini Seedcamp Barcelona i programu Startup Fest grupy Agora, dzięki któremu rozpoczęliśmy współpracę ze spółką. Realne pieniądze uzyskaliśmy tak naprawdę jedynie przez Dragon's Den. Ostatecznie wybraliśmy jednak innego inwestora od tych, którzy zadeklarowali się w programie.

Dlaczego nie doszło do podpisania umowy?

Po emisji programu zgłosiło się do nas wielu inwestorów, około 40, 50 instytucji, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Z 10 z nich prowadziliśmy poważne rozmowy. Spółka Calatrava Capital, która ostatecznie w nas zainwestowała, przekonała nas swoim podejściem do biznesu i zaoferowała korzystne warunki inwestycji.

ZOBACZ PREZENTACJĘ TWÓRCÓW R1NG W PROGRAMIE DRAGON'S DEN:

Dostaliście więcej, niż zadeklarowane przez jurorów Dragon's Den 350 tysięcy złotych?

To poufna informacja. Mogę tylko powiedzieć, że z naszego punktu widzenia warunki były korzystniejsze. Rozumiem przez to nie tylko fundusze, ale i kontakty inwestora, know-how, szybkość działania spółki. W tego typu biznesie liczy się tempo wprowadzania zmian. My wiedzieliśmy dokładnie, co chcemy zrobić w serwisie i zależało nam na jak najszybszym rozpoczęciu prac. Spółka Calatrava udowodniła, że potrafi sprawnie prowadzić proces inwestycyjny i podejmować decyzje.

Jak zostać milionerem i kto rozdaje miliony?
Inwestorzy z programu mogli poczuć się rozczarowani, jeśli nie oszukani.

To nie działa w ten sposób. Jurorzy wiedzą, że deklaracje składane w konkursie są wstępną intencją, natomiast potem odbywa się normalny proces inwestycyjny. Program jest bardzo fajny, w telewizji to wszystko świetnie wygląda, ale gdy gasną kamery przychodzi prawdziwy biznes.

Oczekiwanie, że po 3 minutowej prezentacji i kilku pytaniach ktoś zainwestuje realne pieniądze w projekt bez weryfikacji podstawowych wskaźników finansowych, bez dokumentacji i doprecyzowania warunków inwestycji byłoby dość naiwne. To było dla nas jasne jeszcze przed udziałem w programie.

Wcześniej dwa razy prowadziliśmy rozmowy na wyłączność z inwestorami. Umowy ostatecznie nie doszły do skutku, a my straciliśmy dużo czasu. Postanowiliśmy nie popełniać tego samego błędu i po wygranej usiedliśmy do negocjacji z kilkoma potencjalnymi inwestorami. Sami włożyliśmy w serwis już pół miliona złotych. Kwota pozyskana od Calatrava Capital ma nam pomóc wejść na nowe rynki i kanały dystrybucji.

Macie w firmie osobę odpowiedzialną za wyszukiwanie atrakcyjnych konkursów?

Jak wspomniałem nie jest to na stałe wpisane w nasz grafik działań. Natomiast interesuję się rynkiem, start-up'ami, tym, co dzieje się w Polsce i za granicą. Różnymi kanałami docierają do mnie informacje o konkursach i jeżeli jakiś wydaje nam się szczególnie interesujący, to aplikujemy.

Jak sprzedać kamień, czyli najdziwniejsze pomysły na biznes
A próbował Pan swoich sił w teleturniejach telewizyjnych, Milionerach czy Jednym z dziesięciu?

Nie, nie taka była geneza powstania serwisu (śmiech). Jak każdy myślałem jednak, że fajnie byłoby kiedyś spróbować. Wielu widzów teleturniejów zna odpowiedzi na zadawane na antenie pytania, ale nie decyduje się na zgłoszenie do konkursu. Znaleźliśmy niszę do zagospodarowania na naszym rynku i postanowiliśmy w nią wejść.

Kto układa pytania w teleturniejach online? Czytaj na drugiej stronie


Re: Pomysł na biznes R1NG to konkursy

Whatever (T) / 77.236.9.* / 2011-07-15 12:50
wszystkie te "dragon's den"'y to jedna wielka ściema. Przynajmniej od strony kontaktowania inwestorów z pomysłodawcami.

Tylko kolejny program rozrywkowy w tivi i lans dla szemranych "inwestorów" typu Hajdarowicz, czyli wino marki wino.

Re: Pomysł na biznes R1NG to konkursy

fgb / 95.160.248.* / 2011-07-15 09:31
Świetny pomysł, pogratulowac inwencji.
Ludzie sukcesu
  • Kinga Baranowska zdobyła kolejny szczyt

    iWoman
  • Rzym chrześcijańską stolicą kurtyzan!

    Menstream
  • Will Smith nie ma talentu. Sam tak mówi!

    Menstream