Trzeci do do wielkości koncern petrochemiczny na świecie. Brytyjska firma BP notowana jest na giełdach w Londynie i w Nowym Jorku. BP zatrudnia ponad 100 tysięcy osób i posiada około 22 600 stacji paliwowych na całym świecie. Koncern działa w segmentach: wydobycia i produkcji ropy naftowej i gazu ziemnego i przetwórstwa paliw. Ma również dział energii alternatywnej – inwestuje w energię wiatrową i słoneczną.
Wśród marek należących do BP, oprócz samej BP, znajdują się: Castrol, Amoco, ARCO i Aral. Początki koncernu sięgają roku 1901. Wówczas jej założyciel, William Knox D’Arcy otrzymał od szacha Persji koncesję na wydobycie ropy na terenie tego kraju. W tamtych czasach nie wiedziano jeszcze, czy na pewno znajduje się tam ropa. Jej poszukiwania trwały siedem lat, ale już po roku firma stała się bardzo dochodowa.
Dziś zajmuje się wydobyciem i produkcją paliw w 25 krajach na świecie, głównie w USA, Ameryce Południowej, Rosji, w Azji i na Bliskim Wschodzie. Roczne obroty BP to ponad 300 miliardów dolarów.
Wizerunek marki został mocno nadwyrężony po wycieku na platformie wiertniczej w 2010 roku, który doprowadził do katastrofy ekologicznej w Zatoce Meksykańskiej. Plama ropy dotarła aż do brzegów Luizjany, a rząd Stanów Zjednoczonych obciążył koncern całą odpowiedzialnością za katastrofę. BP przeznaczyło 20 miliardów dolarów na odszkodowania.
Był to jeden z największych wycieków ropy w historii. Nafta lała się do Zatoki po wybuchu platformy wiertniczej Deepwater Horizon.
Największa w dziejach branży naftowej w USA katastrofa ekologiczna, która rozpoczęła się w kwietniu 2010 roku, zaowocowała licznymi pozwami sądowym.
Firmy spierają się o to, kto był głównym winowajcą największej w dziejach branży naftowej w USA katastrofy ekologicznej.
Po 18 miesiącach od katastrofalnego wycieku ropy, zezwolenie na produkcję ropy z nowych złóż wydały władze USA.
Zarzut publicznego znieważenia Alvina Gajadhura, rzecznika Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, postawiła warszawska prokuratura Jakubowi W. więcej »