Na skróty
Money.plManagerBusiness newsCadbury oczekuje propozycji. Od Kraft Foods
2009-09-23 13:31
Cadbury oczekuje propozycji. Od Kraft Foods
[fot: cadbury.com]

Cadbury oczekuje propozycji. Od Kraft Foods

Autor: tłum. Robert Susło


Cadbury zwrócił się o pomoc do brytyjskiej komisji ds. przejęć i fuzji. Ta ma zobowiązać amerykański koncern Kraft do złożenia swojemu brytyjskiemu rywalowi oficjalnej oferty, lub czasowo zawiesić próby przejęcia.

Brytyjskie prawo spółek przewiduje tzw. klauzulę put-up-or shut-up, zgodnie z którą komisja ds. przejęć i fuzji może wyznaczyć koncernowi Kraft termin dla złożenia oferty przejęcia. Wtedy Amerykanie mieliby na to od dwóch do sześciu tygodni.

Jeżeli Kraft nie dotrzyma terminu, kolejną ofertę będzie mógł złożyć dopiero za sześć miesięcy. Według informacji z kręgów finansowych, w ciągu najbliższych dwóch tygodni komisja ds. przejęć podejmie decyzję, czy przychyli się do wniosku Cadbury i wyznaczy koncernowi Kraft termin złożenia oficjalnej oferty przejęcia.

Zobacz materiał CNBC TV

Niecałe dwa tygodnie po zasygnalizowaniu przez Kraft zamiaru przejęcia Cadbury oba koncerny utknęły w sytuacji patowej. Analitycy są zgodni co do tego, że oferta Amerykanów jest zbyt niska. Eksperci Credit Suisse oceniają wartość Cadbury na 850 do 875 pensów za akcję. Jeżeli Amerykanom uda się podnieść swoją ofertę, większości analityków nie widzą prawie żadnych możliwości odrzucenia jej przez Cadbury. Już od jakiegoś czasu Kraft uważany jest za idealnego partnera dla bogatej w tradycje brytyjskiej marki.
Na początku września Amerykanie zasygnalizowali Cadbury zamiar przejęcia proponując 745 pensów za akcję lub łącznie 10,2 mld funtów. Jak dotąd oferta kupna jest nieformalna i nie ma mocy wiążącej.

W wywiadzie z Wall Street Journal szef Cadbury Todd Stitzer wykazuje faktycznie gotowość do zawarcia kompromisu z koncernem Kraft. Nigdy bym nie powiedział, że połączenie działalności nie miałoby żadnego strategicznego sensu, mówi Stitzer. W pewnych regionach Europy lub w krajach rozwijających się jak Brazylia, Chiny i Rosja, koncerny się uzupełniają. Jednak jego zdaniem era dużych konglomeratów już minęła. Nie oznacza to jednak, że Cadbury zmieniło swoją negatywną pozycję wobec niepożądany zalotów koncernu Kraft, słychać w kręgach finansowych.

Pozostaje pytanie, czy Amerykanie mają wystarczające możliwości finansowe do podniesienia oferty. Amerykański inwestor Warren Buffett, największy akcjonariusz Kraft posiadający dziewięć procent udziałów w koncernie, sygnalizuje swoje wątpliwości. Nie spełnił się także nadzieje Cadbury, że oferta Krafta wywoła wojnę oferentów. Za najbardziej obiecującego kandydata do złożenia kontroferty uważa się amerykańskiego producenta czekolady Hershey oraz szwajcarski koncern Nestlé.


Re: Cadbury oczekuje propozycji. Od Kraft Foods

__vi__ / 213.156.102.* / 2009-09-23 14:51
Zadziwiające jest to, że dorośli, myślący ludzie nadal to jedzą. Listę skutków jedzenia słodyczy przebijają tylko papierosy, alkohol i narkotyki typu hera czy crack.

Co więcej niektórzy dają słodycze swoim dzieciom jako nagrodę. "Byłeś grzeczny to masz w nagrodę batonika". Utwierdzają w ten sposób dziecko w przekonaniu, że słodycz to coś wyjątkowego, nagroda, coś specjalnego.

W rzeczywistości, w większości przypadków aplikujemy dziecku truciznę, która co prawda chwilowo daje kopa i polepsza nastrój, ale już po chwili daje efekt zmuły.

Znacie skądś ten mechanizm?

Mimo tego organizm, szczególnie młody uczy się, że ten słodycz jest "dobry", bo poprawia nastrój.
A.Be.. / 94.75.89.* / 2009-09-23 20:41
Słodycz (wszelaka, nie tylko słodycze, np. Józef Stalin usta słodsze miał od malin) daje ludziom przyjemność (już sama nazwa jest jej synonimem) i prowadzi do powstawania uczucia zadowolenia, a to wywołuje zwiększona produkcje serotoniny, hormonu będącego neuroprzekaźnikiem w ośrodkowym układzie nerwowym. Mechanizm jest nieunikniony, każda przyjemność intensyfikuje produkcję serotoniny, która poprawia samopoczucie, im więcej serotoniny tym lepsze samopoczucie i chciałoby się ciągle je intensyfikować i kółko się zamyka. Dlatego wszystkie przyjemności uzależniają, jest to mechanizm nieunikniony. Oczywiście różnie sobie ludzie z tym problemem radzą. Jest to mechanizm stosunkowo niedawno poznany. Przez całe wieki próbowano walczyć z alkoholizmem, uzależnieniem od narkotyków, hazardu, jednak z miernymi skutkami, bo nie znano tego mechanizmu. Każdy nałóg traktowano jako osobną przypadłość. Aż poznano serotoninę, która okazała się matką wszelkich uzależnień, jedynie niektóre narkotyki mają prostsze działanie, gdyż zawierają struktury podobne do serotoniny i mechanizm jest skrócony. Obecnie w grupach terapii przeciwuzależnieniowej uczestniczą wszystkie typy uzależnień, nie segreguje się ich, oczywiście przede wszystkim dla tego, że w Polsce najpopularniejsze jest leczenie się z uzależnienia od alkoholu, inne uzależnienia są jeszcze bardziej wstydliwe (sic!). Oczywiście poza narkomanią – to jednak trochę osobny przypadek. Dowodem na to, że wszelkie przyjemności uzależniają jest to, że nikt nie jest uzależniony od rzeczy nieprzyjemnych (poza masochistami, którym cierpienie sprawia przyjemność), a pozostali ludzie są uzależnieni od: alkoholu, narkotyków, papierosów, hazardu, seksu, sportu, pracy (niektórym daje ona przyjemność - naprawdę), słodyczy, jedzenia w ogóle, samochodu, samolotu, komputera, telewizora (ciekawe), tańca itd.
Reklama
Złoto
Ludzie sukcesu
  • Kinga Baranowska zdobyła kolejny szczyt

    iWoman
  • Rzym chrześcijańską stolicą kurtyzan!

    Menstream
  • Will Smith nie ma talentu. Sam tak mówi!

    Menstream