
Mimo niekorzystnych rozwiązań podatkowych, do Polski ściągamy coraz więcej projektów z postprodukcji filmowej.
Na zdj. kadr z filmu reklamowego Polski na targi EXPO
W Polsce działa stu - w większości prywatnych - producentów filmowych - czytamy w Pulsie Biznesu. Chodzi o rynek efektów specjalnych, gier komputerowych i postprodukcji, czyli wszystkiego, co robi się po zakończeniu zdjęć.
Według dziennika, to bardzo dynamiczny rynek i coraz częściej dostrzegany za granicą. Eksperci zaznaczają, że jesteśmy w światowej czołówce, jeśli chodzi o kapitał ludzki, a umiejętności polskich twórców są wspierane przez technologię. Jesteśmy też - pisze dziennik - o około 30 procent tańsi od konkurencji.
Puls Biznesu wyjaśnia, że koniunkturę na polskich specjalistów nakręca między innymi Polski Instytut Sztuki Filmowej. Poprzez dotacje wymusza on bowiem udział polskich firm i producentów w międzynarodowych projektach.
| Świat kina w Money.pl | |
|
Tron: Legacy - filmowy kombinezon dla każdego |
|
Agent zarobił 5 milionów funtów w weekend W pierwszy weekend wyświetlania w brytyjskich kinach Rowan Atkinson pokonał Króla Lwa. |
|
Świątynia Terminatora oficjalnie otwarta Muzeum najsłynniejszego kulturysty znajduje się w austriackim Thal, czyli dokładnie tam, gdzie w 1947 roku urodził się odtwórca legendarnej roli Terminatora. |
Brak pasteryzacji to już za mało. Rynek zdobywają naturalne piwa ekologiczne i slowfoodowe. Czy są smaczniejsze, albo zdrowsze? więcej »
Dwudziestu brytyjskich emerytów testuje nowatorskie rozwiązanie, które ma pomóc seniorom dłużej cieszyć się jazdą samochodem.
- Miałem dość siedzenia przed komputerem -mówi Marcin Dutkiewicz.
- Zawsze interesowało mnie zarządzanie na dużą skalę - mówi Krzysztof Pióro.
- Bycie monopolistą jest dobre na krótką metę - mówi Marcin Chmielewski.
ludobójstwo na polskich drogach trwa !