
Facebook rozpoczyna dziś proces wchodzenia na giełdę. Ma być to jeden z największych debiutów w historii Wall Street.
Firma ma złożyć dziś oficjalnie pierwszą część dokumentów. Prace mają potrwać kilka miesięcy. Zdaniem ekspertów sprzedaż akcji w ramach wejścia na giełdę, czyli w tak zwanej pierwszej ofercie publicznej, może przynieść Facebookowi 10 miliardów dolarów.
- To będzie debiut większy niż debiut Google czy Amazon. To będzie największa oferta oferta publiczna w historii internetowych spółek - mówi amerykańska analityk Kathlyn Smith.
Facebook powstał w 2004 roku w akademiku na Uniwersytecie Harwarda. Założył go student Mark Zuckerberg. Portal ma dziś ponad 800 milionów użytkowników i jest jedną z najpopularniejszych witryn internetowych świata. Jego wartość określa się na prawie 100 mld dolarów. Za te pieniądze można wykupić jedną czwartą długów Polski czy zbudować wszystkie autostrady międzystanowe USA.
| Czytaj więcej na temat Facebooka w Money.pl | |
|
Debiut Facebooka: Nowa bańka internetowa? Wycena serwisu na parkiecie może wynieść ponad 100 mld dolarów, twierdzą amerykańskie media. |
|
Mały debiut giełdowy Facebooka Rosjanin Juri Milner skupuje globalne imperium internetowe. Na giełdowym debiucie chce zarobić prawie miliard dolarów. |
|
Dostali 65 mln, chcą 500. Wojna o Facebooka - Zuckerberg ukradł nasz pomysł - twierdzą Cameron i Tyler Winklevoss, którzy twórcę najpopularniejszego serwisu społecznościowego świata znają ze studiów. |
Ułatwianie ludziom zdrad, sprzątanie psich kup i sprzedaż pojedynczych pikseli - To te pomysły przyniosły ich twórcom miliony. więcej »
Dwudziestu brytyjskich emerytów testuje nowatorskie rozwiązanie, które ma pomóc seniorom dłużej cieszyć się jazdą samochodem.
- Miałem dość siedzenia przed komputerem -mówi Marcin Dutkiewicz.
- Zawsze interesowało mnie zarządzanie na dużą skalę - mówi Krzysztof Pióro.
- Bycie monopolistą jest dobre na krótką metę - mówi Marcin Chmielewski.
Re: Facebook wchodzi na giełdę
Za te pieniądze można wykupić jedną czwartą długów Polski czy zbudować wszystkie autostrady międzystanowe USA
czyli przy naszym długu powinnismy mieć kilkadziesiąt tysięcy kilometrów autostrad
BTW - wycena szajsbuka z dupy wzięta i oparta na poboznych życzeniach analityków których premia zapewne uzalezniona jest od wartości debiutu. Pamietam że nie tak dawno MySpace bo był cud-miód firma. Kto dzis o nie pamięta? A szaleństwo dotcomowe z Doliny Krzemowej sprzed kilku lat? Wszystko przemija. AOL- kiedyś gigant dzis zero. Tak samo będzie z szajbukiem- jeszcze wiecej reklam i banerów i smarki odwrócą się od firmy tak szybko jak do niej przylgnęły. Wystarczy "anty-moda" na szajsbuka albo ktos inny wymysli jeszcze atrakcyjniejszy serwis. Tylko inwestorzy zostana ze smieciowymi akcjami
Re: Facebook wchodzi na giełdę