
fot: Arpingstone/public domain
Po długoletnim dochodzeniu prowadzonym przez amerykańskie ministerstwo obrony oraz brytyjski urząd ds. walki z korupcją Serious Fraud Office koncern zbrojeniowy przyznał się do zarzutów. BAE Systems zawarł porozumienie z urzędami i zapłaci karę w łącznej wysokości 450 mln dolarów (330 mln euro).
Na zdjęciu Eurofighter Typhoon F2, którego producentem jest m.in. BAE Systems
Był to jeden z najbardziej lukratywnych interesów i jeden z największych skandali korupcyjnych w historii: W latach 80-tych koncern zbrojeniowy BAE System dostarczył Arabii Saudyjskiej myśliwce oraz inny sprzęt wojskowy wartości ponad 40 mld funtów. Zlecenie to brytyjskie przedsiębiorstwo miało zdobyć płacąc milionowe łapówki.
W ten sposób zakończyła się afera korupcyjna, której rozmiary eksperci porównują do skandalu łapówkowego Siemensa oraz skandalu wokół francuskiego koncernu nafciarskiego Elf Aquitaine. Także w przypadku BAE wykryto nielegalne pieniądze, podejrzane konta oraz podstawiane firmy.
Do tego dojdzie 30 mln funtów (prawie 50 mln dolarów), które brytyjski koncern musi zapłacić w Wielkiej Brytanii. Ma to związek z nieprawidłowości przy sprzedaży systemu radarowego do Tanzanii.
Prowadzone przez SFO postępowanie, podczas którego badano miliardowe zlecenie pomiędzy BAE i Arabią Saudyjską, zostało przed czterema laty zawieszone - po naciskach ówczesnego premiera Tony'ego Blaira.
W Wielkiej Brytanii koncern BAE Systems został potraktowany zbyt łagodnie - krytykują brytyjscy politycy. Nie było szansy na wyjaśnienie do końca, w jaki sposób przebiegały interesy z Arabią Saudyjską - mówił.
BAE Systems jest drugim co do wielkości koncernem zbrojeniowym świata. Połowę swojego obrotu, który wyniósł ostatnio 18,5 mld funtów, firma osiąga dzięki zleceniom z USA.
ZOBACZ TAKŻE:
- Wiadomości z kraju i ze świata na Twojej stronie internetowej
- Najważniejsze informacje w twojej skrzynce e-mail!
1%? To nie dużo. Zwykle daję się 2%.