
Autor: Wojciech Figura
Po raz pierwszy w historii liczba sprzedanych w Polsce laptopów przekroczy liczbę sprzedanych komputerów stacjonarnych - szacuje Money.pl.
Rynek na całym świecie szybko się rozwija. Zanim ulegnie nasyceniu, liczba komputerów może wzrosnąć ponad dwukrotnie.
Chociaż dobry sprzęt wcale nie jest dziś tani, warto sobie uświadomić, że
całkiem niedawno kosztował 20 razy więcej.

Źródło: CRN
W 1990 roku za komputer stacjonarny trzeba było przeciętnie wydać ponad 18 średnich pensji. W 1995 roku już niecałe pięć. W minionym roku cena spadła po raz pierwszy poniżej średniej krajowej. Sprzęt komputerowy szybko się zmienia. Do wykresu wykorzystano średnią cenę komputera w danym roku. Tak więc w relacji do zarobków płacimy mniej za lepszy sprzęt.
Średnia cena komputerów stacjonarnych spadała z każdym kolejnym
rokiem. W 2007 roku była prawie dwa razy mniejsza niż dziesięć lat temu.
Źródło: CRN
Rynek w Polsce w ciąż nienasycony
Rok 2007 był bardzo dobry dla polskiego rynku komputerowego. Według Computerlworld sprzedaż wzrosła o 20 proc. i wyniosła 3 miliony sztuk. Jednym z czynników który sprzyja rozwojowi branży IT w Polsce - poza dynamicznym rozwojem gospodarki - jest tani dolar.
- Ponad 90 proc. światowego handlu komputerowego jest rozliczana w dolarach - tłumaczy Andrzej Kostrzewa z CRN, branżowego dwutygodnika dla firm komputerowych.
Właśnie spadek wartości amerykańskiej waluty spowodował duże obniżki w cenie sprzętu komputerowego w IV kwartale 2007 roku, zwiększając tym samym popyt.
Według danych Ministerstwa Gospodarki w Polsce w 2003 roku na 100 gospodarstw domowych, komputer posiadało tylko 29. W 2005 roku było ich już 39. Zdaniem Computerworld w 2007 roku liczba ta zwiększyła się do 60, a więc w ciągu czterech lat uległa podwojeniu.
Jednak jeżeli porównać Polskę do innych państw pod względem liczby
komputerów przypadających na jednego mieszkańca, to okaże się, że daleko nam jeszcze do
światowej czołówki, a także innych krajów Unii Europejskiej. Niekwestionowanym liderem są Stany Zjednoczone, gdzie
statystycznie niemal każdy mieszkaniec USA posiada już własny sprzęt.
Źródło: Gartner, ASBIS
Dane za 2006 rok zdają się potwierdzać tempo zwiększania się ilości komputerów w naszym kraju
Perspektywy branży IT
Zdaniem spółki ASBIS, dystrybutora z branży informatycznej, na rynkach Środkowo-Wschodniej Europy, zanim rynek osiągnie poziom nasycenia liczba komputerów na świecie podwoi się. A ta w roku ubiegłym, zdaniem firmy Forrester przekroczyła miliard. Statystycznie co szósty człowiek na świecie jest posiadaczem komputera.
Czynnikami, które wpływają na wzrost sektora IT na rynkach wschodzących są m.in.: szybki wzrost gospodarczy, mniejsza liczba posiadanych komputerów w stosunku do krajów rozwiniętych, rosnący poziom korzystania z internetu. Liczba sprzedawanych komputerów w regionie wschodnioeuropejskim w 2010 sięgnie prawie 25 milionów. Sprzedaż komputerów w Polsce może wtedy wynieść nawet 5 milionów.
Poniżej prezentujemy prognozę rynku IT dla Europy środkowo Wschodniej.
Źródło: IDC, ASBIS
Źródło: IT Reseller, CRN
Co decyduje o coraz większej popularności notebooków?
Przede wszystkim coraz niższa cena. - Za ok. 3 tys. złotych można mieć już bardzo dobry komputer stacjonarny, ale za kupnem notebooków przemawiają też względy praktyczne - mówi Dariusz Rzeźnicki z IDG. Coraz więcej osób docenia notebook jako urządzenie przenośne, zajmujące mniej miejsca niż desktop - dodaje.
I właśnie ze względu na coraz niższą cenę, zdaniem części ekspertów za dwa
do trzech lat laptopy mogą prawie całkowicie wyprzeć z rynku komputery stacjonarne
o podstawowej konfiguracji.
Źródł: CRN
Powyższy wykres przedstawia ceny notebooków sprzed ostatnich dwóch lat. Wykres "Notebook 1" przedstawia ceny komputerów przenośnych o konfiguracji podstawowej, "Notebook 2" - maszyny o wyższym standardzie. Jak widać cena tych ostatnich nadal pozostaje stosunkowo wysoka, dlatego użytkownicy gustujący w komputerach o konfiguracjach z wyższej półki, w dalszym ciągu częściej decydują się na stosunkowo tańszy desktop.
Należy jednak zauważy, że średnia cena standardowego laptopa w porównaniu do desktopów jest bardzo atrakcyjna.
Coraz popularniejsze stają się także komputery typu desktop replacement. Są one konsensusem pomiędzy komputerami przenośnymi, a stacjonarnymi. Wyglądają jak laptop, jednak są od niego znacznie cięższe. Dysponują za to lepszą konfiguracją sprzętową, grafiką i dużymi, nawet 19 calowymi monitorami. Z założenia przeznaczone są dla graczy.
Jednak mimo stosunkowo niskiej ceny, komputery przenośne w jednej kwestii nadal ustępują miejsca stacjonarnym. Chodzi o możliwość wymiany komponentów. Na chwilę obecną dostępność podzespołów u dystrybutorów laptopów jest znacznie mniejsza niż w przypadku desktopów. W praktyce oznacza to często problemy, albo wręcz niemożność wymiany komponentów w laptopach.
Ale ten status quo może niedługo ulec zmianie, głównie za sprawą idei CBB, czyli Common Building Blocks.
- CBB to idea notebooków składanych ze zunifikowanych podzespołów jak desktopy. Sądzę, że w Polsce powinna się ona dobrze przyjąć, ponieważ Polska jest w czołówce krajów w których składane komputery są popularne - wyjaśnia Andrzej Kostrzewa z CRN.
Ale jeśli chodzi o przyszłośc rynku, analityk CRN nie ma jednak wątpliwości: dd 2006 roku liczba sprzedawanych desktopów na zachodzie Europy zaczęła spadać.Jest więc tylko kwestią czasu, zanim ta tendencja trafi również do nas.
Komputery będą jeszcze tańsze
Jeśli dolar wciąż będzie taniał z pewnością przyczyni się to do dalszego spadku cen komputerów.
Ponadto zdaniem Andrzeja Kostrzewy w najbliższym czasie nie powinniśmy się spodziewać, że producenci procesorów czy kart graficznych zaskoczą nas wydajniejszymi komponentami, które z czasem staną się tańsze. W rezultacie spadnią też samych samych komputerów, których możliwości w chwili obecnej są i tak większe od wymagania większości programów użytkowych. A skoro tak, to zdaniem Andrzeja Kostrzewy klientów prędzej przyciągnie atrakcyjna cena niż konfiguracja sprzętowa.
Tę tezę zdaje się potwierdzać Juliusz Kornaszewski z PC World Komputer który twierdzi, że coraz popularniejsze stają się zwłaszcza komputery przenośne o słabszej wydajności, służące przede wszystkim do prac biurowych i korzystania z internetu. Wydajniejszy sprzęt pozostanie natomiast domeną m.in.: graczy lub grafików.
Ponadto jest duże prawdopodobieństwo, że idea CBB - jeśli się przyjmie - będzie mogła wpłynąć na dalszy spadek cen notebooków, a to za sprawą zunifikowanych i ogólnodostępnych podzespołów.
Jeśli więc tempo przyrostu liczby komputerów przypadających na gospodarstwa domowe zostanie utrzymane, a ceny maszyn będą coraz atrakjcyjniejsze, to jest możliwe, że za mniej niż 10 lat statystycznie niemal każdy Polak będzie posiadaczem własnego komputera. Ciekawe gdzie wtedy będą kraje, które już teraz biją Polskę na głowę pod względem ilości komputerów przypadającej na jednego mieszkańca.
Re: Polacy wolą komputery przenośne
Polacy wolą komputery przenośne
I wszystko by było OK gdyby nie te literówki !!!
Skutecznie zniechęcają do czytania artykułów :(
Re: Polacy wolą komputery przenośne
warto inwestować w specjalne linki antykradzieżowe
Re: Polacy wolą komputery przenośne