
Autor: Arkadiusz Droździel
Telewizja Polsat raczej nie zarobi na EURO 2008. Co więcej, tylko aby odzyskać zainwestowane środki, będzie musiała sprzedać spoty reklamowe podczas meczów za około 60 mln złotych.
A w to nie wierzy nawet szef działu sportowego Polsatu Marian Kmita, który w wywiadzie dla Gazety Wyborczej wyznał: w wymiarze finansowym na relacjach z EURO 2008 pewnie poniesiemy stratę, ale nie potrafię powiedzieć, czy to będzie milion euro czy dwa.
Polsat dużo wydał na EURO 2008
Pod koniec kwietnia 2007 roku Telewizja Polsat nabyła prawa do transmisji EURO 2008 w Szwajcarii i Austrii. Transakcja opiewała na 15 mln euro. W przeliczeniu na złote, po wówczas obowiązującym kursie (3,8 zł za euro według kursu NBP), było to około 57 mln złotych. To jednak nie jedyny koszt. Do tego dochodzą jeszcze koszty związane z przygotowaniem transmisji wszystkich meczów, które mają wynieść 1,5 mln euro, czyli około 5 mln złotych po obecnym kursie.
W sumie więc cała operacja pt. EURO 2008 w Polsacie pochłonie około 62 mln złotych. A po odjęciu od tej kwoty 0,5 mln euro (1,7 mln zł) - jakie wpłynęło od TVP za prawa do pokazywania w jej programach informacyjnych 3 minutowych skrótów - koszt wyniósł około 60 mln złotych.
Najdroższe mecze Polaków
Po upadku negocjacji z telewizją publiczną w sprawie odsprzedaży praw do transmisji części meczów, jedynym źródłem dochodów, na jakie może liczyć Polsat, są reklamy emitowane wokół pojedynków piłkarskich.
W trakcie EURO 2008 zostanie rozegranych 31 spotkań. Aby więc wpływy reklamowe pokryły koszty związane z EURO 2008, Polsat musi uzyskać ze sprzedaży reklam średnio około 2 mln złotych z każdego meczu na czysto.
O takie wpływy będzie jednak bardzo trudno. Bo choć, jak wynika z badania AGB Nielsen Media Research, na pierwsze cztery mecze mistrzostw Polsat sprzedał spoty reklamowe za 14,2 mln złotych, to po uwzględnieniu rabatów w rzeczywistości stacja zarobiła tylko około połowy tej sumy, a więc niewiele ponad 7 mln złotych.
Przychody stacji byłyby jeszcze znacznie niższe, gdyby nie starcie Polaków z Niemcami. Tylko za emisję reklam wokół tego pojedynku w Polsacie i Polsacie Sport Extra telewizja Zygmunta Solorza zainkasowała 8,8 mln złotych brutto, czyli około 4,5 mln zł netto. Tak więc na pozostałych trzech meczach stacja zarobiła nieco ponad 2,5 mln zł, a więc średnio poniżej miliona złotych.
| Na jakie rabaty mogą liczyć reklamodawcy w trakcie EURO 2008 |
|
Biuro reklamy Telewizji Polsat uzależnia wysokość rabatów od wysokości wydatków poniesionych na reklamę. Jeżeli budżet reklamowy wynosi do 300 tys. zł cena zostanie pomniejszona o 10 proc. Do 600 tys. zł 15 proc., a jeżeli reklamodawca wykupi spoty za kwotę do 1,2 mln zł to może liczyć na upust 20 procentowy. |
Zakładając, że wpływy z reklam - poza meczami z udziałem Polaków - będą oscylować na poziomie miliona złotych, to na 28 spotkaniach Polsat powinien zarobić około 30 mln złotych. Dodając nawet do tego 12-13 milionów, jakie na konto Polsatu może wpłynąć od reklamodawców za mecze reprezentacji Polski, do odzyskania zainwestowanych w EURO 2008 środków będzie brakowało co najmniej 15-18 mln złotych.
Polsat sobie liczy za mecze Polaków
Więcej już jednak na reklamach Polsat nie będzie w stanie zarobić. Zaproponowane przez stację ceny - szczególnie jeśli chodzi o mecze Polaków - są bowiem bardzo wyśrubowane. Średnio nawet dwukrotnie wyższe od tych najdroższych w innych stacjach, a także w trakcie polsatowskich hitów.
I tak emisja 30 sek. spotu przed rozpoczęciem drugiej połowy meczu Polska-Niemcy Polsat kosztowała aż 169,74 tys. zł brutto (czyli po odliczeniu rabatów około 85-90 tys. zł). Niewiele mniej kosztowała taka sama reklama po zakończeniu pierwszej połowy - 165,25 tys. zł oraz po zakończeniu meczu - 153,64 tys. złotych. Taniej było przed rozpoczęciem pierwszej połowy - 76,6 tys. zł, ale to i tak jest wyższy koszt niż w najdroższych - poza EURO 2008 - blokach reklamowych Polsatu.
Również reklamy w trakcie spotkań Polaków z Austrią i Chorwatami są zdecydowanie droższe od innych. W pierwszym przypadku wahają się w przedziale od 63,83 do 141,36 tys. zł, zaś w drugim 64,98 do 144,1 tys. złotych za emisję 30 sek. spotu. Natomiast finał mistrzostw Polsat wycenił na 47,1-104,3 tys. złotych.

| Wpływy z reklam w trakcie transmisji z najważniejszych meczów reprezentacji Polski w latach 2006-2008 | ||||
| Mecz | Rozgrywki | Stacja | Oglądalność (mln) | Wpływy z reklam (mln zł) |
| NIEMCY - POLSKA | MŚ 2006 | TVP 2 | 12,35 | 4,39 |
| POLSKA - EKWADOR | MŚ 2006 | TVP 2 | 10,68 | 4,25 |
| PORTUGALIA - POLSKA | el. EURO 2008 | TVP 2 | 5,02 | 2,55 |
| POLSKA - KOSTARYKA | MŚ 2006 | TVP 1 | 6,69 | 2,54 |
| POLSKA - PORTUGALIA | el. EURO 2008 | TVP 2 | 7,21 | 2,46 |
| POLSKA - BELGIA | el. EURO 2008 | TVP 2 | 9,22 | 2,15 |
Źródło: AGB Nielsen Media Research
Jeszcze mniejsze wpływy przyniosły dwa kluczowe mecze eliminacji do EURO 2008 z Portugalią w Chorzowie i Lizbonie. W obu przypadkach TVP sprzedało reklamy po około 2,5 mln złotych.
![]() |
Czy Polsatowi zwróci się inwestycja w EURO 2008? - kliknij i pobierz raport w pliku pdf |
Re: Polsat nie zarobi na EURO 2008
- sprzedaż dekoderów Polsatu,
- podniesienie marki telewizji,
- zaistnienie w zupełnie inny sposób niż konkurencja
Reasumując: policzcie 10% większy udział w rynku w skali roku, bo w tylko takim przeliczniku należy na to patrzeć, bo w skali bezpośredniej to z pewnością będzie to strata.
A przeciez glownie to bylo brane pod uwage.
Zarobi, zarobi
Szkoda tylko, że najbliższe mecze są w tym samym czase. Trza się było podzielić nimi z tel. publiczną. Każdy wybrałby sobie, co go bardziej interesi, a tak to co?
Re: Polsat nie zarobi na EURO 2008
TVP: 10mln po 3,40, to 34mln, czyli mniej niż 60% za mecze o wartości reklam 90%.
TVP zarobiłoby jakieś 15mln zł.
Polsat zarobiłby połowę z 30 mln zł (bo TVP odebrałby mu część reklamodawców) czyli 15mln zł.
Te wyliczanki są pewnie tysle warte co te w Money.pl
Dokopać TVP - bezcenne
1. Zamiast liczyć bezpośrednią rentowność przedsięwzięcia weźcie pod uwagę, jak to podbuduje pozycję polsatu na rynku, szczególnie wobec telewizji publicznej.
2. Bezpośrednia konkurencja, czyli TVP w tym czasie bębniła o misji i abonamencie, a tym czasem to Polsat "bezinteresownie" pokazuje wszystkie mecze na kanale otwartym a w TVP nic nie ma.
3. TVP mogła dołożyć z abonamentu. Płacą go również kibice, którzy jako grupa docelowa reklamy są słabo kalkulowani - TVP nie musiała brać wszystkiego przez pryzmat reklam, bo mają pieniądze też od tych, na oglądaniu przez których reklam zarobić się nie da.
Polsat osłabił wydźwięk misji publicznej TVP a nawet ją ośmieszył. Dziwię się, że Polsat sprzedał prawa do skrótów za takie grosze. Powinien nie sprzedać, albo zażądać przynajmniej 10 razy tyle, TVP by zapłaciła, żeby uniknąć kompromitacji i straty wpływów z reklam z powodu spadku oglądalności wiadomości, w których nie było by bramek.
Brawo Soloż. Więcej w Polsacie misji niż w TVP.
niestety .. sens tego okreslenia jest inny .. nie wspominajac juz o praktyce
Re: Polsat nie zarobi na EURO 2008
Re: Polsat nie zarobi na EURO 2008
I co teraz powiecie tuskowniarze?
Wieszacie psy na zarządzie TVP, że się nie nadaje, a okazali się lepszymi menadżerami niż asiory z telewizji komercyjnej.
I gratuluję TVP zimnej krwi i chłodnej, profesjonalnej kalkulacji. W tym miesiącu zapłacę punktualnie za abonament! Uczciwie na niego zarobili.
A mecze i tak oglądam sobie w niekodowanej telewizji ZDF z genialnym komentarzem
p. Zimocha z Polskiego Radia :-))
Re: Polsat nie zarobi na EURO 2008
Jest przepowednia, że na tych mistrzostwach w meczach z udziałem reprezentacji Polski bramki będą strzelać tylko Polacy.
Kto jest Polakiem w reprezentacji Austrii????
Re: Polsat nie zarobi na EURO 2008