
Siedmioro wnucząt Louisa Renault - konstruktora pierwszego samochodu tej marki i współtwórcy potęgi firmy - wystąpiło w sądzie przeciw państwu, domagając się rehabilitacji swojego dziadka i odszkodowania za przejęty przez państwo tuż po wojnie majątek słynnego producenta samochodowego.
Paryski sąd odrzucił pozew, uzasadniając to brakiem swoich kompetencji do rozpatrywania sprawy sprzed blisko 67 lat. Adwokaci skarżących zapowiedzieli złożenie odwołania od werdyktu.
W związku z procesem ożył spór o współpracę francuskiego przemysłu z okupantami niemieckimi w czasie II wojny światowej. Potomkowie ojca koncernu założonego ponad 110 lat temu twierdzą, że nacjonalizacja fabryk firmy - łącznie z praktycznie całym majątkiem rodziny właściciela - była bezprawna. W momencie tej decyzji nie było bowiem wyroku skazującego wobec Louisa Renault, który zmarł przed planowanym procesem o kolaborację z Niemcami.
Czytaj w Money.pl
To był dobry rok dla niemieckich producentów aut
Jedna z wnuczek Louisa Renault, Helene Renault-Dingli, uzasadniała skargę w sądzie walką o dobre imię jej dziadka. - Sprzeciwiam się temu, aby w książkach do historii można było nadal przeczytać, że Louis Renault był kolaborantem. To nieprawda - powiedziała w radiu RTL. Przeciwnicy dziedziców Renault widzą natomiast w tej sprawie chęć wybielenia kontrowersyjnej postaci pioniera motoryzacji czy wręcz zamiar fałszowania historii.
Po zajęciu Francji przez wojska niemieckie fabryka Renault w podparyskim Billancourt pracowała w latach 1940-1944 dla okupantów, dostarczając sprzęt dla Wehrmachtu. Zatrzymany we wrześniu 1944 roku za kolaborację Louis Renault zmarł w tym samym roku w więzieniu. Jego koncern został skonfiskowany przez państwo w styczniu 1945 roku - była to kara za współdziałanie kierownictwa firmy z nazistami. Przedsiębiorstwo przekształcono wówczas w Państwowe Zakłady Renault. Sprywatyzowano je ponownie dopiero w 1996 roku, choć państwo francuskie zachowało do dziś część udziałów w Renault.
Historycy przypominają, że w czasie II wojny światowej z niemieckim okupantem kolaborowały także inne znane francuskie firmy, jak Peugeot czy Michelin. Jednak - jak twierdzą niektórzy badacze - w przeciwieństwie do Renault tamte przedsiębiorstwa nie współpracowały do samego końca z Niemcami, nawiązując wcześniej kontakty z aliantami czy Ruchem Oporu i biorąc udział w antyniemieckim sabotażu przemysłowym. Dlatego po zakończeniu wojny tylko majątek Renault został znacjonalizowany bez żadnego odszkodowania.
| Czytaj więcej na temat niemieckich firm w Money.pl | |
![]() |
"Kuźnia Rzeszy" najlepszym pracodawcą? Słynny niemiecki koncern stalowy obchodzi w tym roku 200-lecie istnienia. |
Brak pasteryzacji to już za mało. Rynek zdobywają naturalne piwa ekologiczne i slowfoodowe. Czy są smaczniejsze, albo zdrowsze? więcej »
Dwudziestu brytyjskich emerytów testuje nowatorskie rozwiązanie, które ma pomóc seniorom dłużej cieszyć się jazdą samochodem.
- Miałem dość siedzenia przed komputerem -mówi Marcin Dutkiewicz.
- Zawsze interesowało mnie zarządzanie na dużą skalę - mówi Krzysztof Pióro.
- Bycie monopolistą jest dobre na krótką metę - mówi Marcin Chmielewski.
Re: Potomkowie Renault przegrali proces
Re: Potomkowie Renault przegrali proces