
Autor: (MM)
General Motors obawia się plajty swojej szwedzkiej marki. Chce pomocy od rządu w Sztokholmie.
Jak donosi Times Online przedstawiciele GM poinformowali, że bez rządowej pomocy Saab może upaść w ciągu najbliższych dni.
Brytyjski serwis informuje, że firma z Trollhaettan, która zatrudnia 4300 osób traci tak dużo pieniędzy, w tak szybkim tempie, że bez interwencji szwedzkiego rządu, może być zmuszony do ogłoszenia upadłości przed końcem miesiąca.
W ramach przeprowadzanej restrukturyzacji amerykański koncern zamierza sprzedać część marek ze swojego portfela. Chodzi m.in. właśnie o Saaba i kultową markę Hummer. Póki co jednak ważniejsze jest zapewnienie Saabowi możliwości przetrwania do czasu, aż znajdzie się kupiec.
- Biorąc pod uwagę pilną potrzebę przeznaczenia dużych środków na operacje powiązane z działalnością Saaba, GM prosi rząd szwedzki o natychmiastową pomoc - informują przedstawiciele General Motors.
Z tym może być jednak kłopot. Jak donosi Times Online póki co szwedzki rząd wyklucza możliwość pomocy. Państwo szwedzkie i szwedzcy podatnicy nie będą właścicielami fabryk samochodów - podkreśla Maud Olofsson, minister przemysłu Szwecji.
Olofsson przyznała, że rozmowy w sprawie pomocy dla Saaba były prowadzone. Firma prosiła o wsparcie w wysokości 400 mln funtów.
ZOBACZ NAJNOWSZE WIADOMOŚCI Z BRANŻY MOTORYZACYJNEJ (ang.):
Informacje o kłopotach Saaba to kolejna po najnowszych doniesieniach o kondycji Daimlera zła informacja z branży motoryzacyjnej.
Ostatnio Nissan poinformował, że zwolni 12 proc. swojej załogi. Redukcję zatrudnienia zapowiedział tez Ford, który zanotował w ubiegłym roku rekordową stratę. Warto jednak przypomnieć, że w przeciwieństwie do konkurencji, firma nie otrzymała jeszcze pomocy od rządu USA.
Rządy wielu krajów podejmują działania mające na celu wsparcie dużych koncernów. We Włoszech pakiet, z którego ma skorzystać m.in. fiat przygotował rząd Berlusconiego. Spore kontrowersje wywołał francuski plan pomocy dla Peugeot-Citroen. W sprawie zagrożenia protekcjonizmem wypowiedziała się m.in. Komisja Europejska.
Pomagamy również znaleźć auto. więcej »
Dwudziestu brytyjskich emerytów testuje nowatorskie rozwiązanie, które ma pomóc seniorom dłużej cieszyć się jazdą samochodem.
- Miałem dość siedzenia przed komputerem -mówi Marcin Dutkiewicz.
- Zawsze interesowało mnie zarządzanie na dużą skalę - mówi Krzysztof Pióro.
- Bycie monopolistą jest dobre na krótką metę - mówi Marcin Chmielewski.
Re: Saab nad przepaścią. Zostało mu tylko 10 dni?
Panowie, jedzielm saabem 5 lat, teraz jezdze Volvo s 80 na temat ktorego tez sie mowi ze to ford.
Otoz po przejeczaniu 80.000 km oswiadczam wam ze Volvo ma tyle wspolnego z Fordem co wielblad z wielorybem. Podobnie jest z saabem.....nie wierzcie w bzdury panowie....to sa naprawde swietne auta.
Re: Saab nad przepaścią. Zostało mu tylko 10 dni?
Re: Saab nad przepaścią. Zostało mu tylko 10 dni?
Re: Saab nad przepaścią. Zostało mu tylko 10 dni?
Jeżeli państwa się teraz zadłużą to nie powrócą już do roli decydującej w światowej gospodarce bo Chiny i Indie zajmą im miejsca na stałe. Aby potem wyprzedzić Chiny i Indie będzie trzeba zacząć pracować z takim poświęceniem jak ludzie w tamtych krajach, a to dla Europejczyków jest nie do zaakceptowania. Lub czekać na potknięcie po tamtej stronie.
Fakt, goście potrafią pracować 16 godzin na dobę, 7 dni w tygodniu.
Tyle, że efekt końcowy rzadko zachwyca. Kwestia braku kompetencji i ukierunkowania na wymierne rezultaty. Wiąże się to też ze strategicznym myśleniem i poczuciem osobistej odpowiedzialności za wykonywaną robotę. Wiem coś o tym z własnego zawodowego podwórka.