
Autor: Katarzyna Ogórek
Surfujesz po portalach turystycznych w poszukiwaniu najlepszej oferty? Bez sensu, bo podróże u wszystkich sprzedawców kosztują tyle samo!
Biura pośredniczące w sprzedaży wycieczek i wyjazdów wakacyjnych - zarówno te off-line jak i on-line - przeżywają oblężenie. Wszyscy nerwowo przeglądają katalogi w poszukiwaniu najlepszej oferty. Last minute, first minute, a może promocja?
Tymczasem rynek turystyczny reguluje ustawa o turystyce, w myśl której konkretne produkty turystyczne pochodzące od tego samego organizatora muszą mieć tę samą cenę bez względu na miejsce i rodzaj sprzedaży.
Ta sama cena dla wszystkich!
Konkretne pakiety turystyczne przygotowane przez konkretnego organizatora (tour operatora) sprzedawane są klientom za pośrednictwem własnych punktów sprzedażowych, a także agentów zawsze za tę samą cenę. Agenci zarabiają nie na marży nakładanej na klienta, a na prowizji od sprzedaży. Im wyższa sprzedaż oferty danego organizatora tym wyższa prowizja dla agenta.
"W zależności od naszej
skuteczności przekładającej sie na wielkość Nie dajmy się zwieść niby-promocjom!
W myśl ustawy o turystyce konkretne
produkty turystyczne pochodzące od tego samego organizatora z tymi samymi świadczeniami muszą mieć
tę samą cenę bez względu na miejsce i rodzaj sprzedaży.sprzedaży, możemy negocjować z
organizatorem wysokość naszej prowizji za usługę pośrednictwa. Jej wartość jest
różna i średnio sięga progu 10 proc. wartości danej imprezy turystycznej" - mówi Andrzej Glapiak, PR manager w firmie Easygo.pl.
Klient jednak w ogóle tego nie odczuwa. Ten sam pakiet wyjazdowy, tego samego organizatora, z tymi samymi świadczeniami kupi za dokładnie tę samą cenę zarówno u samego organizatora jak i jakiegokolwiek jego pośrednika (tradycyjnego, internetowego, telewizyjnego).
Ewentualne dyskryminujące działania ze strony poszczególnych tour operatorów reguluje nie tylko prawo, ale i sam rynek. Jak opowiada dyrektor portalu BliżejSłońca.pl, Adrian Szymula, "organizator, który zaproponuje nielegalnie jednemu z agentów preferencyjną cenę sprzedawanych produktów (jak to było dwa lata temu w przypadku jednego ze znanych organizatorów) jest natychmiast bojkotowany i wszyscy rezygnujemy z jego oferty.
Rynek usług turystycznych - mimo dużej konkurencyjności - jest też dość życzliwą branżą. O podmiotach zagrożonych bankructwem, jak to było w przypadku Axel Tour, Open Travel, czy Fisher, wiedzieliśmy dużo wcześniej, zanim jakiekolwiek plotki ujrzały światło dzienne i wzajemnie się ostrzegaliśmy przed dystrybucją ich usług."
Od kogo kupujemy w internecie?
Co ciekawe, tak jak w wielkiej zgodzie pośrednicy dzielą się informacjami o organizatorach, tak - jak jeden mąż - nie informują o tym, od jakich tour operatorów pochodzą oferty. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: wykorzystują niewiedzę klientów we własnym interesie. Skądinąd, nie robią tego nielegalnie. Nie mają, jako pośrednicy, obowiązku informowania o pochodzeniu oferty, dopóki klient sobie tego nie zażyczy.
Jak mówi Andrzej Glapiak z Easygo.pl, "Prawda jest taka, że 98
proc. klientów wciąż nie wie o tym, że ceny tych samych wycieczek są wszędzie
takie same i przekonani o wyjątkowej atrakcyjności danej oferty obejrzą ją w
portalu, a następnie spróbują kupić u organizatora, bo myślą , że będzie taniej.
Nic bardziej mylnego. Zapłacą dokładnie tyle samo. Wiadomo jednak, że gdybyśmy z
góry napisali, od kogo pochodzi dana oferta, klienci traktowaliby nas wyłącznie
jako źródło informacji, a nie miejsce zakupowe. Warto jednak zaznaczyć, że każdy
klient ma prawo dopytać doradcę o organizatora danej Kupując u agenta - również internetowego - mamy prawo
zapytać o nazwę tour operatora organizującego wyjazd, bo to do niego będziemy po powrocie zgłaszać ewentualną reklamację. imprezy. Może mieć np. złe
doświadczenia z firmą X i nie chcieć z nią jechać na wakacje. Wówczas nasz
doradca przygotowujący ofertę i umowę pomija niechciane biuro".
"Nie ma się co dziwić, że nie informujemy o tym, od kogo kupujemy wycieczki. Gdybyśmy to robili, nie mielibyśmy z czego sie utrzymać. Proszę pamiętać, że jesteśmy portalami zajmującymi się sprzedażą wycieczek, a nie porównywarką usług turystycznych" - przekonuje Dawid Sadulski, internet & PR manager Travelplanet.pl.
Decyduje call-center
Cena - w przypadku rynku usług turystycznych - nie jest więc bronią w walce o klienta. Decydująca pozostaje obsługa, jakość przedstawienia oferty, szybkość reakcji na zapytanie oraz rzetelność i profesjonalizm konsultantów, a także różne wartości dodane.
Jak mówi PR manager Easygo.pl,
Andrzej Glapiak w przypadku tej branży nie można zdecydować się na outsourcing
usług call center, bo pracownicy skupieni w centrum rezerwacji to wyjątkowi
specjaliści. "Wakacje to nie jest
produkt zamknięty, jak np. koło do samochodu, czy jogurt, gdzie wystarczy
nauczyć się na pamięć zamkniętego w strukturze produktu, sprzedać go, rozliczyć
się z klientem i tyle. W tej branży podstawą sprzedaży jest otwarta, nastawiona
podmiotowo, profesjonalna, zorientowana w kilkunastu tysiącach ofert i doskonale
wyszkolona obsługa."
Ważne jest też, jak będziemy obsłużeni w momencie, gdy trzeba będzie złożyć reklamację. Pośrednik, który sprzedaje nam wyjazd, nie ma obowiązku przyjąć zażalenia, jeśli dotyczy ono sprzedanego produktu. Jeśli na przykład, dostaniemy pokój z widokiem na parking zamiast kojącego widoku na morze, powinniśmy udać się z reklamacją nie do pośrednika, ale do organizatora, z którym - de facto - podpisywaliśmy umowę.
Wyłącznie w przypadku, gdy błąd popełnia obsługa na etapie prowadzenia rezerwacji: nie poinformuje o wszystkim lub nie wywiąże się ze swoich obowiązków związanych z przygotowaniem dokumentacji, reklamacje dotyczą pośrednika.
8 mld złotych do podziału
Sprzedaż usług turystycznych stale rośnie. Największe rekordy padają w internecie, który zgarnia zaledwie 3 do 5 proc. wartego 8 mld złotych sektora rynku. Ma szansę jednak zdobycie większej liczby klientów, zwłaszcza, że walczy dokładnie tą samą ofertą, jak tradycyjne biura podróży.
| 10 najpopularniejszych portali turystycznych | ||
| Adres www | Liczba użytkowników (real users) |
Liczba odsłon |
| travelplanet.pl | 409 100 | 2 755 189 |
| wakacje.pl | 384 127 | 7 941 113 |
| easygo.pl | 168 242 | 2 721 079 |
| traveligo.pl | 153 074 | 1 026 734 |
| travelone.pl | 123 639 | 1 222 375 |
| vtrip.pl | 119 093 | 600 348 |
| ecotravel.pl | 92 510 | 1 402 293 |
| blizejslonca.pl | 83 348 | 394 096 |
| swiatpodrozy.pl | 61 810 | 382 129 |
| mojewakacje.pl | 35 397 | 77 387 |
Jak się szacuje, sprzedaż wycieczek on-line rośnie w tempie nawet 200 procent rocznie. Dlaczego? To nie tylko przewaga elektronicznego medium w prezentacji oferty, szybkości rezerwacji oraz wchodzącego na polski rynek systemu zakupów on-line, ale i niższe koszty prowadzenia takiej działalności w porównaniu z tradycyjnym biurem.
Monitoruj parametry zużycia energii elektrycznej i obniż ceny do minimum więcej »
Dwudziestu brytyjskich emerytów testuje nowatorskie rozwiązanie, które ma pomóc seniorom dłużej cieszyć się jazdą samochodem.
- Miałem dość siedzenia przed komputerem -mówi Marcin Dutkiewicz.
- Zawsze interesowało mnie zarządzanie na dużą skalę - mówi Krzysztof Pióro.
- Bycie monopolistą jest dobre na krótką metę - mówi Marcin Chmielewski.
Re: Tanie wakacje to oszustwo!
Re: Tanie wakacje to oszustwo!
2. Czy autor artykułu zadał sobie trud dowiedzenia się np.przed zapłatą i podpisaniem umowy, (w której w zasadzie brak kontkretów a w dołączonym programie zawsze jest słowo "lub" dot. to np. zakwaterowania w hotelu) o nazwę hotelu i standard, o nazwę przewoźnika i rodzaj autokaru!!! - NIE !!! a czemu ? Może warto spóbować,
może Panu to powiedzą, a klient może najwyżej niejechać na wycieczkę jak mu sie niepodoba, czym pojedzie i gdzie będzie spał to sie dowie jak pojedzie!!! ha,ha,ha.
Pozdrawiam
Re: Tanie wakacje to oszustwo!
Jednak tym tekstem chciałam zwrócić uwagę wszystkich łowców okazyjnych wyjazdów, że różnice cen mogą mieć miejsce tylko u różnych organizatorów.
Biura pośrednictwa, które sama przetrząsałam w poszukiwaniu taniego wyjazdu, mają te same produkty w tych samych cenach, tyle że w innych opakowaniach!
Również pozdrawiam.
Re: Tanie wakacje to oszustwo!
przy zakupie Hotelu Orient W Tunezji wyświetla się cena około od 2800 a jak klikasz zamów cena jest 3800 i nie masz możliwości zakupu oferty za 2800, przynajmniej prze internet!!!!
Re: Tanie wakacje to oszustwo!
Przeglądając kilkanaście różnych stron, często trafiamy na dokładnie te same oferty. O ile w przypadku Wakacje.pl, cały panel z wycieczkami zawsze wygląda tak samo, o tyle w przypadku innych portali dane są zazwyczaj pobierane osobno, a grafikę dorabia się już na własną rękę. W ten sposób wszystko wygląda zupełnie inaczej, a oferta i tak pozostaje dokładnie ta sama.
Re: Tanie wakacje to oszustwo!
w trybie 'last second' za 2,8K /-:((((/ to szwagier popełnił oszustwo, czy ja?
No bo ze wstępu wywodu pani Katarzyny można odnieść wrażenie, że biura podróży nie dokonują przeceny swoich produktów, gdyż im ustawa tego zabrania. Jako prawy i spolegliwy obywatel musze zatem złożyć w prokuraturze doniesienie o popelnieniu przestępstwa, tylko nie wiem na kogo. Proszę mnie oświecić :))))
Proszę nie spieszyć się ze składaniem doniesienia w prokuraturze.
Cała rzecz polega na tym, że - jak Pan trafnie raczył zauważyć - agenci pośredniczący w sprzedaży usług turystycznych (potocznie zwani biurami podróży) są zobowiązani (czym? proszę przeczytać wpis poniżej) sprzedawać produkty turystyczne za cenę, którą ustala organizator. Nie mogą jej obniżać!
Więc OSZUSTWEM w całej sprawie jest to, że na stronach internetowych i w agencjach off-lina spotyka się oferty oznaczone: "GWARANCJA NAJNIŻSZEJ CENY" albo "U NAS NAJTANIEJ". Jest to nieetyczne, gdyż wszystkie tożsame produkty turystyczne mają na całym rynku taką samą cenę!
Tak więc 2-tygodniowe wakacje w Turcji w mieście Alanya z wyżywieniem HB, w hotelu EAGLE**, w terminie 01.0707 - 14.07.07 organizowane przez biuro Holiday będą WSZĘDZIE w tym samym czasie w tej samej cenie! Jeśli zostaną przecenione, to również WSZĘDZIE!
Pozdrawiam i życzę wspaniałych wakacji.
eee... tam brednie "piaru" który chce manipulować rynkiem...
PR - majstersztyk... gratulacje dla osoby która to wymyśliła...
Bardzo uważałam na tę nomenklaturę, bo rzeczywiście jest ona w tym kontekście bardzo istotna. Wyróżniam więc w tekście wyraźnie organizatorów wyjazdów (tour operatorów) i agentów pośredniczących w sprzedaży usług turystycznych.
Organizator ustala cenę swojej usługi, która obowiązywać będzie na rynku. Nie mogą jej zmieniać agenci, którzy wyłącznie pośredniczą w sprzedaży, a żeby przyciągnąć do siebie klientów reklamują swoją ofertę jako najatrakcyjniejszą i najtańszą. Czyż to nie oszustwo?
Re: Tanie wakacje to oszustwo!
W myśl ustawy ?!
ustawę znam na pamięć - nic takiego tam nie ma
Poza tym art. 11 ustawy zakazuje takich praktyk - nie wprost, ale wynika to z zasad ochrony konsumentów.
Mam nadzieję, że udało mi się rozwiać wszelkie wątpliwości i życzę tanich i bardzo udanych wakacji.
Re: Tanie wakacje to oszustwo!
Tytuł jesli już powiniem brzmieć "bez szans na tańsze wakacje" lub coś w tym stylu
Czy jedyne wytłumaczenie to takie, że biuro pośredniczące w sprzedaży wczasów wzięło od owych ludzi większą prowizję?
1. Tę samą wycieczkę kupuje się w odstępie czasu. W ciągu kilku miesięcy ORGANIZATOR (nie agent pośredniczący!) może zmienić jej cenę, na przykład przeceniając ofertę i nadając jej status last minute. Cena wówczas ulegnie zmianie u wszystkich agentów.
2. Wczasy w tym samy terminie w tym samym miejscu z tymi samymi świadczeniami kupimy u różnych organizatorów. Jeden z organizatorów (!) może ze względu na swoją pozycję na rynku i markę sprzedawać drożej, niż mniej znany konkurent.
Mam nadzieję, że udało mi się wyjaśnić tę wątpliwość.
Dla jasności dodam tylko, że prowizja dotyczy wyłącznie relacji organizator-agent. Zmiana jej wysokości - na przykład na skutek negocjacji między tymi podmiotami - nie powoduje zmiany kosztów wyjazdu, które ponosi klient.
Pozdrawiam.
obawiam się, że większość wypowiadających się nie przeczytała uważnie atykułu. To jest coś z czym mamy problemy - czytanie ze zrozumieniem :)
Przecież jest wyraźnie napisane, że różnice w cenie nie mogą wystąpić u pośredników. Ale to wcale nie oznacza, że pobyt w tym samym miejscu zawsze będzie kosztował tyle samo!! Zależy od jakiego organizatora wykupujemy imprezę. Może należałoby ludziom przybliżyć kto jest kto (wymieniając kilku przykładowych orgzanizatorów i kilku przykładowych posredników).
pozdrawiam