Autor: Bernard Waszczyk, Open Finance
Fundusze oferowane przez poszczególne TFI nie zawsze prezentują równy poziom
Niektóre TFI radzą sobie wyraźnie lepiej zarządzając portfelem akcji, oddając za to zdecydowanie pola w segmencie obligacji. Bywa też odwrotnie.
Przodownicy na jednym polu niekiedy dużo odstają w innym segmencie rynku. Czasem może się okazać, że bardziej opłacalnym rozwiązaniem mogłoby być zrezygnowanie z korzyści jakie niesie inwestowanie w jedną rodzinę funduszy w ramach tzw. parasola podatkowego i powierzenie pieniędzy różnym firmom.
Trzy strategie
Oferta produktowa większości towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI) jest z grubsza podobna. Zasadza się na trzech strategiach inwestycyjnych: agresywnej (np. fundusze akcji, surowców, małych i średnich spółek), mieszanej (np. fundusze zrównoważone, stabilnego wzrostu, aktywnej alokacji) i bezpiecznej (fundusze obligacji i rynku pieniężnego).
Rzecz jasna, w tych różnych segmentach rynku poszczególne TFI różnie sobie radzą. Sprawa nie jest jednak na tyle prosta, aby można było stwierdzić, że słaby fundusz akcji firmy X oznacza, że fundusz obligacji tej samej marki w swojej kategorii również będzie miał mizerne wyniki, choć zdarza się i tak. Niekiedy można wręcz mówić o pewnej specjalizacji, którą widać choćby przy przeglądaniu historycznych ratingów funduszy, przygotowywanych przez dział analiz Open Finance od ponad trzech lat.
Dwa bieguny
Na przykładzie funduszy polskich akcji i funduszy polskich obligacji szczególną polaryzację widać w przypadku dwóch TFI: Legg Mason i PKO. Podczas gdy fundusz PKO Obligacji Długoterminowych od początku istnienia naszego ratingu niemal nie schodzi z podium, notując wysokie stopy zwrotu, to jego dwaj „bracia” – PKO Akcji i PKO Akcji Plus – są w tej rodzinie czarnymi owcami, bijąc się między sobą o miano najgorszego spośród funduszy akcji.
Podobnie, choć na odwrót, wygląda to w przypadku Legg Mason TFI, któremu z kolei wyraźnie lepiej wychodzi zarządzanie portfelami akcji. Jego fundusz Legg Mason Akcji przez cały czas dostaje wysokie noty, plasując się w czołówce w swojej kategorii. Niestety, nie przekłada się to na wyniki funduszu Legg Mason Obligacji, któremu z kolei bliżej do dolnego końca tabeli z wynikami funduszy papierów dłużnych.
Podobnie, choć już może bez tak głębokich różnic jak w dwóch powyższych przypadkach, sytuacja wygląda w Skarbcu TFI, który regularnie wyraźnie lepsze wyniki odnosi na polu inwestycji agresywnych niż bezpiecznych. Z kolei na odwrót jest w przypadku Pioneera Pekao TFI, któremu lepiej wychodzi z obligacjami niż z akcjami.
Spece od wszystkiego
Nie zawsze jednak jest tak, że te dwie strategie przynoszą tak odmienne rezultaty. Bywa, że TFI osiąga dobre wyniki zarówno w jednym jak i w drugim segmencie rynku. Najlepszym tego przykładem jest Idea TFI, której fundusze Idea Akcji i Idea Obligacji plasują się na podium naszych zestawień. Nie tak wysoko, ale również wyraźnie w czołówkach zestawień, są fundusze z rodziny UniKorona, zarządzane przez Union Investment TFI.

Dwudziestu brytyjskich emerytów testuje nowatorskie rozwiązanie, które ma pomóc seniorom dłużej cieszyć się jazdą samochodem.