wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Debiut Santandera na GPW. To będzie największa spółka na giełdzie

Debiut Santandera na GPW. To będzie największa spółka na giełdzie

Jose Antonio Alvarez, Ana Botin Fot. Miguel Sanchez Monita/materialy prasowe banku
Jose Antonio Alvarez, Ana Botin

W zeszłym tygodniu Giełda Papierów Wartościowych zgodziła się na dopuszczenie do obrotu giełdowego 12,58 miliarda akcji Banco Santander. Wejście hiszpańskiego banku na warszawski parkiet wynika z wcześniejszych ustaleń. Bank zobligował się do tego wobec Komisji Nadzoru Finansowego, kiedy dwa lata temu kontrolowany przez niego BZ WBK przejmował Kredyt Bank.

Po debiucie kapitalizacja polskich i zagranicznych spółek notowanych na polskiej giełdzie będzie oscylowała wokół biliona złotych. Oprócz tego, z wartością około 363 miliardów złotych, europejski gigant będzie największą notowaną spółką.

Wejście na GPW związane jest z kupnem Kredyt Banku przez BZ WBK, w którym Santander ma większościowe udziały. By uzyskać zgodę KNF-u na transakcję hiszpański bank zobligował się do wejścia na polską giełdę. Nie jest to pierwsza tego typu sytuacja. W 2007 roku UniCredit, właściciel Pekao S.A. zadebiutował na GPW po fuzji tego drugiego z bankiem BPH.

Zarówno wtedy jak i obecnie debiuty zagranicznych spółek nie mają większego znaczenia dla inwestorów. - Chcemy, żeby spółka-matka połączonego banku, a więc Santander, była notowana na warszawskiej giełdzie, podobnie jak jest to w przypadku UniCredit i Pekao SA. Po pierwsze - służy to promocji rynku, a po drugie - zwiększa transparentność dla inwestorów - powiedział w 2012 roku serwisowi gpwmedia.pl przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak.

Zmiany na szczycie

W zeszłym tygodniu nastąpiły kluczowe zmiany w zarządzie Santandera. Jose Antonio Alvarez został nowym dyrektorem generalnym (CEO) banku. Zastąpił on Javiera Marina, który zajmował to stanowisko przez dwa ostatnie lata. Oprócz niego, do nowych funkcji w zarządzie zostały nominowane trzy osoby. To pierwsze takie decyzje od czasu, gdy na czele grupy Santander stanęła nowa szefowa.

Jose Antonio Alvarez pracuje w Santanderze od dziesięciu lat. Dotychczas zajmował się finansami banku, znany był z dbania o transparentność finansową spółki. Dotychczasowy dyrektor generalny, Javier Martin, odejdzie z firmy - poinformował rzecznik prasowy.

Zmieni się też wiceprezes grupy Santander, a także trzech członków zarządu. To pierwsze tak poważne zmiany na szczycie firmy zachodzące za prezesury Any Botin. Ana zajęła fotel szefa banku po swoim ojcu, Emilio Botinie, który zmarł we wrześniu tego roku. Ana zapowiadała wtedy, że będzie trzymać się strategii wypracowanej przez ojca, polegającej na niepodejmowaniu ryzykownych decyzji i spokojnym inwestowaniu.

Za czasów, gdy prezesem był Emilio Botin, Banco Santander stał się największym bankiem w Hiszpanii, a cała grupa Santander jednym z największych graczy w branży w Europie. Emilio znany był też ze sponsorowania zespołów McLarena i Ferrari w wyścigach Formuły 1.

W 2010 roku Hiszpanie kupili Bank Zachodni. Cztery miesiące temu prezes BZ WBK Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w przyszłym roku bank zmieni nazwę na Santander.

Grupa Santander na całym świecie zatrudnia ponad 186 tysięcy pracowników i wypracowała w zeszłym roku ponad 4,3 miliarda euro zysku. Pod względem kapitalizacji jest to największy bank w strefie euro. Na Starym Kontynencie jest od niego większy jedynie HSBC. Santander działa także w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Portugalii, Skandynawi, Belgii, Austrii, Włoszech, a także w Ameryce Północnej i Południowej.

Czytaj więcej w Money.pl

bz wbk, santander
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie