Do skrzynki mailowej posłanki Beaty Kempy nikt się nie włamał. Padła ofiarą tak zwanego spoofingu, czyli podszywania się za pomocą adresu e-mail innej osoby. Przestępców będzie znaleźć wyjątkowo ciężko.
Prokuratora wyjaśni sprawę podszywania się pod Beatę Kempę i wysyłania fałszywych e-mail, zapowiedział minister sprawiedliwości Michał Kwiatkowski. Chodzi o rzekomą wypowiedź, jakoby posłanka PiS miała zrezygnować z kandydowania w wyborach parlamentarnych. Nieprawdziwa informacja trafiła do Państwowej Agencji Prasowej z adresu parlamentarzystki. Beata Kempa odpowiedzialnością obarcza rząd i sugeruje, że zabezpieczenia sejmowych skrzynek są niewystarczające. - Wydaje mi... Czytaj więcej w Interaktywnie.com »
Chcesz też tak mieszkać? Na co czekasz? Sprawdź i wybierz dom dla siebie więcej »
Dwudziestu brytyjskich emerytów testuje nowatorskie rozwiązanie, które ma pomóc seniorom dłużej cieszyć się jazdą samochodem.