Na skróty
Money.plManagerStrategie Grupy dyskusyjne pl.soc.polityka Nowy banknot 100 złotowy

Nowy banknot 100 złotowy

Nowy banknot 100 złotowy

"Bogdan Idzikowski" <b...@neostrada.pl> / 2010-09-20 11:57:26
Wiewióry donoszą, iż Jarosław, osamotniony podstępnie bliźniak Wielkiego
Lecha, podjął starania, by podobizna jego brata znalazła się na banknocie
100-złotowym. Takie jest życzenie jego, oraz rodziny, bowiem należy godnie
uczcić pamięć wielkiego polskiego prezydenta, najwybitniejszego w naszej
historii. Miałoby się to stać w pierwszą rocznicę zdradzieckiej i
męczeńskiej śmierci Onego. Projekt banknotu został ponoć złożony w NBP
dosłownie przed chwilą, ale jeszcze w czasie, kiedy jako tako władała tam
ekipa prezesa Skrzypka, który razem z panem prezydentem także poddał się
męczeńskiej śmierci. Ślad po nim jednak zaginął (po banknocie nie po
Skrzypku) i niewiele dziś wskazuje na to, byśmy rychło płacili stuzłotówką z
wizerunkiem samobójcy.

Mnie zastanawia jedno wszak: skromność wyjątkowa pana prezesa Kaczyńskiego.
Mógł przecież zażądać, by podobizna jego brata umaiła banknot 200-złotowy.
Stówka to trochę niepoważna sprawa, to taki banknot nijaki, którego każdy
prawie w kieszeni międli i za flaszkę nim płaci. Płacić "prezydentem" za pół
litra? I jeszcze pewnie ciepłe pół litra? Przyznacie, że kiepsko to brzmi. A
dwie stówy to już większe halo. Nie każdy taki banknocik miewa, nie każdy
jest w stanie tak łatwo go się pozbyć. Mógł też Jarosław, gdyby miał
odrobinę fantazji, nalegać, żądać i tupać, by specjalnie dla jego brata,
uznając jego wielkość i wyjątkowość wyjątkową, do obiegu chybcikiem
wprowadzić banknot całkowicie nowy, o nominale 500 zeta. I to dopiero byłby
sprawa, i w dupe wtedy z krzyżem, z pomnikiem takim czy owakim.

A już poważniej sprawę traktując, dobrym rozwiązaniem w moim przekonaniu
byłoby wprowadzenie do obiegu w rocznice kraszu, dziesięciogroszówki z
wizerunkiem Lecha Prezydenta. Bo po pierwsze wartość dziesięciogroszówki
(jej siła nabywcza) jest mniej więcej jednaka z wartością owego pana
prezydenta. Po drugie zaś, dziesięciogroszówki można by wykonać z
pozostałości po Tupolewie, rozwiązując tym samym problem, co zrobić ze
stertą blachy zalegającą na lotnisku w oczekiwaniu na pomysł i lepsze czasy.
Pomysł więc jest i czas zacząć działać.
poniedziałek, 20 września 2010, revelstein

http://revelstein.blox.pl/2010/09/1931.html


--
J. Kaczyński - "musimy uzyskać właściwą odpowiedź"
"Jak nie wyląduję(my), to mnie zabije(ją)"

 
Czytaj także na forum

Re: Nowy banknot 100 złotowy

"awe" <f...@poczta.onet.pl> / 2010-09-20 12:15:04
Jak zwykle byskotliwe teksty. Gdzie wy je znajdujecie? Na smietniku?
awe

 

Re: Nowy banknot 100 złotowy

jadrys <a...@op.pl> / 2010-09-20 13:14:10
W dniu 2010-09-20 11:57, Bogdan Idzikowski pisze:
> by podobizna jego brata znalazła się na banknocie 100-złotowym.
>
>

Myślę że wcześniej czy później tam trafi. Mimo pewnych wad to i tak
najlepszy Prezydent (zaraz po Jaruzelskim) po 89 roku.

--
Kapitalizm jest chorobą (zarazą) z którą należy walczyć..
Instalując Linuksa na swoim komputerze robisz pierwszy krok w tym kierunku..
 

Re: Nowy banknot 100 złotowy

"dK" <c...@wp.pl> / 2010-09-20 13:39:58

Użytkownik "Bogdan Idzikowski" napisał w wiadomości
news:4c972fff$0$22800$65785112@news.neostrada.pl...
> Wiewióry donoszą, iż Jarosław, osamotniony podstępnie bliźniak Wielkiego
> Lecha, podjął starania, by podobizna jego brata znalazła się na banknocie
> 100-złotowym. Takie jest życzenie jego, oraz rodziny, bowiem należy godnie
> uczcić pamięć wielkiego polskiego prezydenta, najwybitniejszego w naszej
> historii. Miałoby się to stać w pierwszą rocznicę zdradzieckiej i
> męczeńskiej śmierci Onego. Projekt banknotu został ponoć złożony w NBP
> dosłownie przed chwilą, ale jeszcze w czasie, kiedy jako tako władała tam
> ekipa prezesa Skrzypka, który razem z panem prezydentem także poddał się
> męczeńskiej śmierci. Ślad po nim jednak zaginął (po banknocie nie po
> Skrzypku) i niewiele dziś wskazuje na to, byśmy rychło płacili stuzłotówką
> z wizerunkiem samobójcy.
> Mnie zastanawia jedno wszak: skromność wyjątkowa pana prezesa
> Kaczyńskiego. Mógł przecież zażądać, by podobizna jego brata umaiła
> banknot 200-złotowy.



To bardzo krótkowzroczna decyzja:
1) Nominał 100 złotowy nie jest najwyższy więc rzeczywiście zupełnie
niesłusznie i krzywdząco deprecjonuje to postać Lecha K.
2) Waluta polska prędzej czy później zostanie zlikwidowana. Trudno wskazać
na jaka tak w 100% Należy jedna bezwzględnie zażądać wprowadzenia portretu
w/w na banknotach 500 EUR.


> A już poważniej sprawę traktując, dobrym rozwiązaniem w moim przekonaniu
> byłoby wprowadzenie do obiegu w rocznice kraszu, dziesięciogroszówki z
> wizerunkiem Lecha Prezydenta. Bo po pierwsze wartość dziesięciogroszówki
> (jej siła nabywcza) jest mniej więcej jednaka z wartością owego pana
> prezydenta.

To jeśli poważnie to zdecydowanie przeceniasz Lecha K. ;)

dK


 

Re: Nowy banknot 100 złotowy

Jarek_nie_obronił_kżyża <Brońmy RP przed pisem@..pl> / 2010-09-20 13:55:02
Użytkownik "Bogdan Idzikowski" napisał

> Wiewióry donoszą, iż Jarosław, osamotniony podstępnie bliźniak Wielkiego
> Lecha, podjął starania, by podobizna jego brata znalazła się na banknocie
> 100-złotowym. Takie jest życzenie jego, oraz rodziny, bowiem należy godnie
> uczcić pamięć wielkiego polskiego prezydenta, najwybitniejszego w naszej
> historii. Miałoby się to stać w pierwszą rocznicę zdradzieckiej i
> męczeńskiej śmierci Onego. Projekt banknotu został ponoć złożony w NBP
> dosłownie przed chwilą, ale jeszcze w czasie, kiedy jako tako władała tam
> ekipa prezesa Skrzypka, który razem z panem prezydentem także poddał się
> męczeńskiej śmierci. Ślad po nim jednak zaginął (po banknocie nie po
> Skrzypku) i niewiele dziś wskazuje na to, byśmy rychło płacili stuzłotówką
> z wizerunkiem samobójcy.


Intencją dupowatego Hitlera zapewne było zwiększenie oszczędności Polaków.
Zdawał sobie sprawę, że każdy kto będzie w posiadaniu takiej stuzłotówki,
nie chcąc patrzec na widniejącą na nim facjate, wpłaci ją na konto.


Przemysław Warzywny

--

Publicysta Cezary Michalski o Jarosławie Kaczyńskim: nasz dupowaty Hitler
już o Henrykę Krzywonos może się potknąć w swoim nieudolnym marszu do
władzy".
 
wstecz
1 2 3