Na skróty
Money.plManagerStrategieMarketing i sprzedażChcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie
2011-08-02 06:13
Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie
fot: Juanmonino/iStockphoto

Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie

Autor: Maciej Czujko

1 / 2

Zakupy - prosta i powszechna czynność. Dla speców od marketingu jest to jednak proces wart wielu badań. Proces, który można wspomagać. Zwiększać sprzedaż przez kuszenie, a czasem i oszukiwanie klienta.

- Za każdy hipermarketem stoją sztaby ekspertów od marketingu - przyznaje Bożena Łopacka, która pracowała w Biedronce jako kierowniczka sklepu i w 2007 roku wygrała głośny proces o warunki pracy. - Klient jest najważniejszy i pracownicy maj zadbać o niego najlepiej jak mogą. Oczywiście według wytycznych z centrali - dodaje.

Boom na chwyty w latach osiemdziesiątych

Przełom w takim ujęciu sprzedaży nastąpił w latach osiemdziesiątych. Właściciele hipermarketów wpadli wtedy na ważne odkrycie. Okazało się bowiem, że 75 procent decyzji klientów o zakupie zapada przy sklepowej półce. Od tego czasu szefowie sieci postanowili zatrudnić sztaby marketingowców, którzy pracują nad tym, jak najlepiej wciągnąć klienta w wir zakupów.

- Co jakiś czas do sklepu przychodzi tak zwany layout - opowiada Łopacka. - To spis zasad według których trzeba urządzić sklep. Często zdarza się, że zmienia on poprzednie zasady i trzeba cały asortyment umeblować inaczej. Kończy się na tym, że załoga się mobilizuje i przenosi produkty z jednego miejsca w drugie - dodaje.



Czasem niektóre trzeba wyeksponować, a inne schować. Chleb przestawić bliżej mleka, produkt, który słabo się sprzedaje ustawić na środkowej półce, by znalazł się na wysokości oczu klienta.

- Na reklamę w miejscy sprzedaży wydaje się coraz więcej pieniędzy - mówi doktor Bogusław Kwarciak, jeden z najbardziej znanych w kraju ekspertów od marketingu, badacz i praktyk z Agencji Reklamowej Opus B . - Jednak zmieniają się metody. Dziś są coraz bardziej subtelne, choć zdarzają się tacy, którzy wzorem z przeszłości traktują klienta jak psa Pawłowa, czyli behawiorystycznie - dodaje.

Jak wyglądałby dzień przeciętnej klientki hipermarketu, gdyby skondensować wszystkie zabiegi stosowane przez sklepy zabiegów? Oto przykładowe wizyta, w której pokazujemy także nieuczciwe chwyty.

Naiwna pani Halina na zakupach

Pani Halina, hipotetyczna mieszkanka dużego miasta, otrzymała drogą pocztową gazetkę reklamową od pobliskiego hipermarketu. Znalazła w niej kilka interesujących ją propozycji. Po pierwsze masło sprzedawali właśnie jakąś złotówkę taniej niż zazwyczaj, po drugie ulubiona herbata lodowa jej męża była w promocji (należało się spieszyć, bo oferta była ważna do wyczerpania zapasów), a po trzecie automatyczny konik na biegunach dla wnusia oferowano jej bajecznie niskiej cenie.

- Wspaniale! - pomyślała pani Halina i długo się nie namyślając wstała z fotela. Ubrała wygodną sukienkę i pantofle bez obcasów oraz wyjęła z szafki pod zlewem dwie ekologiczne siaty. Za kilka minut przestępowała próg ulubionego hipermarketu. Przywitała ją przyjemna muzyka i dość ciekawy zapach. Jedno i drugie napawało ją optymizmem, że dziś wyda mało, a kupi dużo i dobrze.

Inflacja w ciągu ostatniego roku

Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Masło i herbata lodowa znajdowały się na samym końcu, więc najpierw pchnęła koszyk w stronę działu z zabawkami. Odnalazła konika na biegunach i spotkało ją pierwsze rozczarowanie. Okazało się bowiem, że atrakcyjna cena była tylko pierwszą z pięciu rat, które trzeba było za zabawkę zapłacić. Nie dała sobie zepsuć humoru i wzięła taką małą plastikową ciuchcię, która kosztowała tyle, co jedna rata.- Coś wnusiowi przecież muszę kupić - pomyślała. Puściła koszyk w ruch, prosto do masła i herbaty.

PIP wypunktował nadużycia w hipermarketach
Była zdeterminowana, ale ogrom promocji stłoczonych w głównym korytarzy zwolnił jej krok znacząco już po kilku metrach. Uwiedziona krzykliwymi banerami kupiła kilka komplet noży za 49.99, bo to przecież nawet nie pięćdziesiąt złotych, a potem włożyła do koszyka jeszcze spodnie męskie wędkarskie przecenione z 130 złotych na 89,99 - nie zauważyła, że jeszcze tydzień temu owe spodnie kosztowały 69,99 tylko nie miały plakietki Promocja.

Pani Halina zadowolona z siebie szła dalej. Rozochocona postanowiła zrobić normalne zakupy i zapuściła się między półki. Ładowała do koszyka najpotrzebniejsze towary, ale nie szło jej dziś tak szybko jak ostatnimi czasy. Miała wrażenie, że towary są poprzestawiane i trudno było jej odnaleźć to, czego potrzebuje. - Może to i dobrze - pomyślała, gdy w oko wpadały jej coraz to nowe rzeczy, których nie szukała i nie planowała kupić, ale które w końcu wydały się potrzebne.

W jeszcze lepszy humor wprawił ją fakt, że jej ulubiony ketchup robili w nowej, większej butelce, a cena - była pewna - została ta sama. Władowała do koszyka trzy, nie spojrzawszy, że butelka była większa, ale wyposażyli ją też w zakamuflowane wcięcie i sosu w środku było tyle samo, co ostatnio, gdy kupiła tylko jedno opakowanie. To które jeszcze stało w lodówce.

Na drugiej stronie czytaj, co spotka panią Halinę przy kasie


Re: Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie

red. / 83.11.118.* / 2011-09-14 08:15
Sporo bledow- jezykowych i logicznych. Ogolne wrazenie niechlujstwa i "trojkowej" pracy na zaliczenie ("czworkowej" na uczelni prywatnej). Korekta tak oczywistych usterek, jak "pisalo na polkach", czy "Drezden" wiele nie kosztuje, wymaga jednak... wiedzy:)

Re: Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie

r_xxx / 83.29.171.* / 2011-09-10 11:52
Coraz więcej osób kupuje w małych supermarketach - bez "alejek promocyjnych", z mniejszym, ale nie gorszym wyborem. Z koszykiem zamiast wózka i z listą zakupów.
Hipermarkety miały sens, dopóki były faktycznie tańsze. Dziś już nie są, szkoda czasu na dojazd i bezsensowne bieganie.

Re: Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie

4g63 / 80.239.242.* / 2011-09-10 10:25
trzeba być nieskończenie głupim żeby robić zakupy w marketach - niestety, głupich w polsce jest jakieś 96% ludzi, 3% przeciętnych i 1% inteligentnych...

Re: Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie

oburzony / 87.206.48.* / 2011-09-10 08:20
Nie wierzę własnym oczom. Ten artykuł został napisany przez półgłówka analfabetę, który powinien zająć się rozrzucaniem gnoju na polu, a nie pisaniem jakiegokolwiek tekstu. Wstyd i obciach, dno.

Re: Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie

ala. / 95.160.202.* / 2011-09-09 22:06
A czym jest herbata "lodowa"...?!!!

Dot. pisowni

pgo / 89.68.128.* / 2011-09-09 21:13
Portal Money.pl, część 'manager' - chciałoby się wierzyć, że mają Państwo osoby odpowiedzialne za korektę tekstów...

Proszę Państwa, nie można 'ubrać' sukienki, "(...) pisało na półkach (...)" również woła o pomstę do nieba...

Re: Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie

LIDL / 178.183.198.* / 2011-09-09 19:26
WCZORAJ W LIDLU KUPIŁAM JEDNĄ PAPRYKĘ, A NA KASIE MŁOKOS POLICZYŁ MI 5,30 GR PRZY WADZE 40 DAG, PODCZAS GDY KILO PAPRYKI KOSZTOWAŁO 4,50.ZDARŁ NA PIWO? NIE PIERWSZY RAZ NABRAŁAM SIE W MARKETACH, WOLĘ TARGI I WARZYWA OD ROLNIKÓW.

Re: Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie

lhjbv / 83.28.177.* / 2011-09-09 15:54
Dresden?
a co to za miasto?
Drezna już nie ma?

Pamiętam, że kiedyś była na Gazecie pogoda w Milanie...

cd. błędów....

Re: Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie

kfjkfjh / 195.150.77.* / 2011-09-09 14:37
głupi artykuł, fatalnie napisany i z tezą. taka pani Halina nie ma tyle kasy do rozdania w prawo i w lewo. ale co wy możecie wiedzieć o kimś, kto zarabia 1100 na rękę.

Re: Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie

KarolinaA / 212.67.134.* / 2011-09-09 13:26
Powinni Państwo zwrócić uwagę na korektę. W tekście jest mnóstwo błędów, które irytują. A szkoda, bo artykuł ciekawy.

'Herbata LODOWA'??

sarge / 82.210.165.* / 2011-09-09 12:31
A coz to takiego? Czyzby 'ice tea' przetlumaczona przez Google translatora? :P
To jest herbata MROZONA, drogi panie Czujko.

Re: Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie

dupojeżdżacz / 157.25.47.* / 2011-09-09 12:27
Te Czujko - co z polskiego miałeś? Lufę?

hmm... kto to pisał?

kerkopithekion / 85.222.67.* / 2011-09-08 13:57
już i tutaj dotarli absolwenci gimnazjum specjalnej troski...?
zgroza
"automatyczny konik na biegunach dla wnusia oferowano jej bajecznie niskiej cenie"
to jest po polsku...?
i moje ukochane:
"Ubrała wygodną sukienkę i pantofle bez obcasów"
można wiedzieć W CO mianowicie "ubrała" tę sukienkę i pantofle...?
no i takie drobiazgi:
"Na reklamę w miejscy sprzedaży", "ogrom promocji stłoczonych w głównym korytarzy" - korektor na wrześniowym urlopie czy może na chorobowym?
"jej ulubiony ketchup robili w nowej, większej butelce" - ketchup się robi w butelce? to jakaś nowa technologia...?
na drugą stronę nie zaglądam bo mnie jeszcze szlag trafi
tandeciarze
MiddleMi / 83.16.188.* / 2011-09-09 11:02
Nie mówiąc o moim faworycie - "pytać się", które przecież nie jest czasownikiem zwrotnym bo "pytać się" to tak jakby "pytać siebie" - tak jak "myć się", "czesać się" etc.

Plus, smaczek - "pisało na półkach" - w sensie, jakieś dziecko po nich pisało? Czy już etykiety były gotowe, czyli "było napisane" ?

Poziom znajomości języka polskiego u dziennikarzy jest żenująco niski.
Wiktor01 / 2011-09-08 14:05
Sklepy , to nic to co się dzieje na Allegro!! Tam dopiero wałki przechodzą. A najgorsze jest to że ludzie się na to nabierają!!

Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie

uma / 2011-08-02 11:48
chwyty już znane, na które wielu ludzi się już uodporniło, przenieśli się do sklepów internetowych, albo kontrolują promocje, porównują ceny

Re: Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie

rozsądna / 194.237.142.* / 2011-08-02 10:53
ale beznadziejny artykuł.Panie typu pani Halina tak naprawdę widocznie nie muszą liczyć się z pieniędzmi.Ja wychowuję samotnie dziecko i przy zakupach liczę KAŻDĄ złotówkę.NIGDY mi się jeszcze nie zdarzyło nabrać na takie głupie chwyty. ZAWSZE przed zakupami zastanawiam się co NAPRAWDĘ jest mi potrzebne.Lekarstwo na glupotę jest jedno - wystarczy żeby głód trochę zajrzał człowiekowi do oczu i wtedy nabiera się rozumu

Re: Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie

Ocelot / 83.238.175.* / 2011-08-02 10:26
to i tak już ostatnie podrygi tradycyjnego handlu, z roku na rok zwiększa się wolumen sprzedaży w Sieci, a tam oszukiwanie jest dużo trudniejsze: 1) nie trzeba się spieszyć, 2) można porównać ceny, 3) i do 10 dni można zwrócić bez podania przyczyn kiedy emocje już opadną i zrozumiemy, że zostaliśmy nabici w butelkę :) - jednym słowem - panowie handlarze spieszcie się oszukiwać klientów bo tak szybko przechodzą do Sieci...

Re: Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie

bart-ender / 198.175.152.* / 2011-08-02 08:34
Moim zdaniem najbardziej oszukują w sieci Real. Chodzi głównie o rozjazd cenowy - czyli inna cena na półce i inna przy kasie. Pani w informacji nawet nie robi nic sobie z faktu, że się chce zwrócić towar, który był droższy przy kasie, bo wie że jestem już setną taką osobą. Najgorsze jest jednak to, że większość kupujących oszustwa nie widzi! i w takie sposób Real odbija sobie "promocje".
w81 / 178.73.10.* / 2011-08-02 10:14
też to zaobserwowałem w realu i przestałem tam kupować bo szkoda mi czasu na reklamacje i bieganie do sprawdzacza cen.

Re: Chcą żebyś przepłacał. Zobacz, co może spotkać cię w sklepie

promenada / 188.33.222.* / 2011-08-02 08:03
Zawsze przepłacamy, czy to na osiedlu, czy to w markecie. Liczy się zdrowy rozsądek i mały pomocnik - kartka z zakupami. Do każdej promocji podchodzę z nieufnością. Nie wierzę w okazje i uczciwość handlarzy. Gdyby nie zaistniała afera e-coli, to pewnie za warzywa płacilibyśmy co najmniej 50% więcej.

powód jest prosty

Whatever (T) / 77.236.9.* / 2011-08-02 06:21
pani Halina jest idiotką
promenada / 188.33.222.* / 2011-08-02 08:12
Każda pani nie ma umiaru w wydawaniu pieniędzy. Ile by miała, tyle by wydała na ciuch i kosmetyki w "pseudo promocji". Współczesne kobiety nie potrafią nawet usmażyć dobrej jajecznicy a co dopiero mówić o zarządzaniu finansami.
IMHO / 91.226.50.* / 2011-09-13 22:11
Ja robię świetną jajecznicę, a na kosmetyki i ciuchy dla siebie wydaję dopiero wtedy, kiedy już zaopatrzę lodówkę w wałówkę, samochód w benzynę, i dziecko wczesnoszkolne w niezbędny, trzeci już od początku roku komplet kredek(pogubił) oraz inne gadżety elementarne typu kurtka-przejściówka. Polska to nie jest kraj dla bezmyślnych modliszek szastających kasą, Polska to jest kraj biedy i mobbingu w każdej dziedzinie życia.
LogikObserwator / 178.37.101.* / 2011-08-02 12:01
promenada -> Używanie wielkich kwantyfikatorów w odniesieniu do wszelkich grup społecznych zawsze kończy się fiaskiem, tak, jak w przypadku Twojego komentarza. Wystarczy, że podam przykład jednej współczesnej kobiety potrafiącej zarządzać finansami i robić pyszną jajecznicę (a znam taką nie jedną) i logicznie Twój komentarz stanie się fałszywy, czyli bezwartościowy. Co innego przesłanki psychologiczne, które spowodowały powstanie i publikację Twojej wypowiedzi. Ale to już zupełnie inna bajka...