
Autor: tłum. Robert Susło
Już co piąty sprzedawany na świecie samochód należy do jednej z niemieckich marek. Według niemieckiego Stowarzyszenia Przemysłu Motoryzacyjnego VDA, potencjał wzrostu sprzedaży ma szczególnie rynek amerykański.
[Na zdjęciu Martin Winterkorn, CEO Volkswagena]
Niemiecki przemysł motoryzacyjny wciąż się rozwija. - Jestem przekonany, że w 2012 roku udział rynkowy niemieckich producentów odnotuje dalszy wzrost, mówi Matthias Wissmann, prezes Stowarzyszenia Przemysłu Motoryzacyjnego VDA. W 2012 roku organizacja spodziewa się w szczególności ożywienia na amerykańskim rynku motoryzacyjnym, ponieważ średni wiek floty w USA kształtuje się obecnie na poziomie od dziesięciu do jedenastu lat. Problemy na amerykańskim rynku nieruchomości i rynku pracy nie odbiły się na producentach aut tak bardzo, jak się obawiano.
Audi, producent aut z segmentu Premium, planuje w najbliższym czasie zwiększenie inwestycji. Do 2016 roku należąca do koncernu Volkswagena spółka-córka podniesie swój budżet inwestycyjny o dwa miliardy, do 13 mld euro łącznie. Pieniądze zostaną przeznaczone na nowe zakłady produkcyjne, nowe modele oraz przyszłościowe technologie, takie jak napędy hybrydowe i elektryczne. W 2011 roku Audi stworzyło na świecie o 3500 nowych miejsc pracy więcej niż w roku poprzednim.
Czytaj w Money.pl
Debiut giełdowy Ferrari: Jeszcze nic pewnego
O swoje miejsca pracy nie muszą się także obawiać pracownicy koncernu Volkswagen. W głównych zakładach VW w Wolfsburgu przedłużono nawet wszystkie umowy zawarte z pracownikami czasowymi, którzy są zazwyczaj zatrudniani podczas szczytów produkcyjnych. Wynika z tego, że VW nie spodziewa się spadku popytu.
W zakładach Porsche w Lipsku produkcja prowadzona jest już nawet w nocy. Prognozy na 2012 rok mówią o ponad 38 tys. samochodów, jakie mają zjechać z taśm w głównych zakładach Porsche w Zuffenhausen. Dla producenta samochodów sportowych byłby to rekordowy wynik.
Daimler spodziewa się w przyszłym roku wzrostu popytu na samochody ciężarowe. Od stycznia do listopada 2011 roku sprzedaż samochodów ciężarowych Daimlera wzrosła o 15 procent do 371,400 pojazdów. Do końca 2013 roku Daimler zamierza sprzedawać ponad pół miliona samochodów ciężarowych rocznie.
Pomimo powszechnego optymizmu pojawiają się także pierwsze sygnały ostrzegawcze. - W Niemczech trwa już wojna na zniżki - mówi profesor ekonomii oraz ekspert motoryzacyjny Ferdinand Dudenhoeffer. Sprzedawcy nowych samochodów udzielają średnio ponad 18 procentowych rabatów.
Volkswagen, największy w Europie producent samochodów, zwiększa sprzedaży przy pomocy własnego banku, finansującego zakup produkowanych przez koncern samochodów, oraz wprowadza specjalne programy dla dealerów. Przed końcem roku dużych rabatów udzielają także Mercedes, BMW i Audi. Odnotowano ponadto wzrost rejestracji taktycznych, takich jak rejestracje jednodniowe na producenta lub dealera, które pozwalają salonom danych marek oferować większe rabaty klientom.
| Czytaj więcej wiadomości z rynku w Money.pl | |
![]() |
Niemcy nie będą oszczędzać. Chcą być pierwsi W tym roku wyprzedziliśmy już Mercedesa. Jesteśmy numerem jeden w Europie Zachodniej i Chinach - chwali się prezes firmy Rupert Stadler. |
![]() |
Ich stać na Porsche. Szturmują salony Do 2018 roku niemiecki producent samochodów sportowych zamierza osiągnąć roczną sprzedaż rzędu 200 tys. aut. |
![]() |
Skoda chce podbić Chiny. Ma szanse? Jeżeli misja Winfreda Vahlanda powiedzie się, szef czeskiego koncernu ma szanse na fotel prezesa zarządu Volkswagena. |