
Autor: tłum. Robert Susło
Niemiecki producent artykułów sportowych Puma zamierza zwiększyć swoją produkcję w Afryce. Afrykański kontynent staje się dla branży coraz atrakcyjniejszy ze względu na wzrost płac w Chinach. Jednak szef działu zakupów firmy dostrzega także problemy.
[Na zdjęciu Franz Koch, szef koncernu Puma]
Zakrojoną na szeroką skale produkcję t-shirtów i koszulek w RPA, Królestwie Suazi i na Mauritiusie trzeci co do wielkości producent artykułów sportowych uruchomił już w ubiegłym roku, z okazji Mistrzostw Świata w piłce nożnej rozgrywanych w RPA. Na Przylądku Dobrej Nadziei niemiecki koncern prowadzi także własny biuro handlowe.
Swoje filie mają tam też dwaj producenci obuwia, którzy produkują dla Pumy. Ponadto jeden z partnerów koncernu buduje właśnie nowy zakład produkcyjny w Kenii. I na tym nie koniec. - W przyszłości chcemy zaopatrywać światowe rynki w znacznie więcej produktów z Afryki - mówi szef działu zakupów firmy, Reiner Seiz.
Istnieją jednak pewne przeszkody, z którymi należy się uporać. - Jako marka musimy oczywiście zwracać dużą uwagę na nasze wysokie standardy jakości i produkcji. W Afryce nie jest to proste, ponieważ często brakuje tu infrastruktury, która jest dostępna w wielu krajach azjatyckich.
Puma ma już w swojej ofercie linię odzieży z Afryki - Wilderness. - Kolekcja jest produkowana prawie w całości w Afryce, z ekologicznej bawełny uprawianej na kontynencie - mówi Seiz.
Dotychczas Puma - podobnie jak inni producenci artykułów sportowych - produkowała głównie w Azji. Jednak już od jakiegoś czasu cała branża próbuje zbliżyć się do klientów, lokując fabryki bliżej rynków zbytu. Umożliwia im to szybszą dostawę towarów. Ponadto w Chinach odczuwalny jest gwałtowny wzrost płac i zaczyna brakować pracowników. Z tego powodu wielu producentów poszukuje alternatywnych lokalizacji, odkrywając przy tym właśnie Afrykę.
| Więcej wiadomości ze świata biznesu i sportu w Money.pl | |
![]() |
Szef Adidasa: Reebok musi nabrać charakteru Herbert Heiner zapowiada, że Reebok będzie konkurował z Nike w Ameryce. |
![]() |
Tak zarabiają bracia Kliczko. Zdziwieni? Dzięki umowie ze stacją RTL, każdy z bokserów inkasuje za walkę od siedmiu do dziesięciu milionów euro - twierdzi dziennik Bild. |
![]() |
Rozgłos im szkodzi? Nie chcą Lady GaGi Szef firmy unika występów publicznych, a jego marki nie reklamują zbuntowane gwiazdy filmu i muzyki. Mimo to koncern jest liderem niemieckiej branży odzieżowej. |
Ponad 1 400 000 osób poszukujących pracy, ponad 130 000 odbiorców newslettera więcej »
Dwudziestu brytyjskich emerytów testuje nowatorskie rozwiązanie, które ma pomóc seniorom dłużej cieszyć się jazdą samochodem.
Re: W Chinach jest już za drogo. Puma stawia na Afrykę
Re: W Chinach jest już za drogo. Puma stawia na Afrykę
Re: W Chinach jest już za drogo. Puma stawia na Afrykę
Re: W Chinach jest już za drogo. Puma stawia na Afrykę
Re: W Chinach jest już za drogo. Puma stawia na Afrykę
Wtedy dopiero będzie prawdziwy kryzys na świecie , o jakim nikomu się nawet nie śniło.
a niby czemu Chiny miałby tak powiedzieć?
A nie widać ?
Powoli stają się komunistyczną potęga gospodarczą i militarną .Dorobili się i teraz podnoszą ceny na swoje usługi .Zaczynają światu dyktować warunki. Proponują nawet kredyty dla "ubogich" krajów . Niedługo Chiny staną się mocarstwem ,z którym bogate kraje będą musiały bardzo ostrożnie rozmawiać.
Szybciej to postępuje niż przewidywano , ale cały świat przyczynił się do tego .
Re: W Chinach jest już za drogo. Puma stawia na Afrykę
Re: W Chinach jest już za drogo. Puma stawia na Afrykę
Re: W Chinach jest już za drogo. Puma stawia na Afrykę
Re: W Chinach jest już za drogo. Puma stawia na Afrykę