Na skróty
Money.plManagerLifestyleAuta luksusoweKia Sorento 2.5 CRDi Executive - zwierzę udomowione
2006-09-11 10:56

Kia Sorento 2.5 CRDi Executive - zwierzę udomowione

Kia Sorento 2.5 CRDi Executive - zwierzę udomowione

Sorento łączy w sobie zalety SUV-a i terenówki. Dobrze prowadzi się na asfaltowych drogach i nadaje się do wypraw po bezdrożach. Wersje bogato wyposażone mogą przy tym z powodzeniem pełnić role reprezentacyjne.

Kia Sorento to całkiem duży samochód, który dzięki atrakcyjnej stylistyce i rozsądnej cenie należy do ulubieńców w swoim segmencie. Przestronne wnętrze zapewnia przyjemne warunki podróżowania w obydwu rzędach i sprawia wrażenie większego niż jest w rzeczywistości. Listę zalet dopełnia jakość wykonania - wszystko, a przynajmniej to co widać, zostało starannie spasowane i sprawia wrażenie solidnego. W najbogatszych wersjach wzrok cieszą wykończenia wykonane ze skóry, alkantary i aluminium.

Na równych drogach Sorento zapewnia dobry komfort podróżowanie i wygodnie się prowadzi. Zawieszenie zestrojono dość twardo - poprawiało je Porsche - i nie ma tu charakterystycznego dla terenówek bujania. Prawdopodobnie dzięki temu, mimo dużej masy i braku ESP, auto dobrze radzi sobie z nagłym omijaniem przeszkód. Na pochwałę zasługują także hamulce - Kia zatrzymuje się praktycznie jak samochody osobowe, podczas gdy inne terenówki potrzebują nierzadko 10-20 metrów więcej. Twarde zawieszenie źle znosi poprzeczne nierówności, nieco podskakując, i wpada w dziury. Za to układ kierowniczy zapewnia dobrą precyzję i bardziej przypomina działaniem (ciężki) samochód osobowy niż terenówkę.

Raczej terenówka niż SUV

Opisywany model to zdecydowanie więcej niż SUV, za jakiego bywa uznawany. Nadaje się do jazdy nawet w grząskim w terenie, chociaż wyraźnie ustępuje tam takim pojazdom jak Toyota Land Cruiser czy Mitsubishi Pajero, ale to przecież inna klasa cenowa. Jeśli ktoś ma trochę offroadowej wprawy z pewnością może się Sorento nieźle „pobawić", i to zabierając ze sobą rodzinę albo kilkoro znajomych.

Najtańsze Sorento ma w podstawowej wersji dołączany napęd na wszystkie koła. Z kolei droższa o ok. 9 tys. zł testowana wersja EX ma nowoczesny napęd na wszystkie koła z elektronicznym podziałem momentu obrotowego i przełożeniem terenowym. Stały napęd na wszystkie koła preferuje tylne koła i dopiero kiedy zaczynają tracić przyczepność to dołączana jest przednia oś.

Kia radzi sobie w terenie zaskakująco dobrze, sprawnie wspinając się na strome zbocza i pokonując trudne przeszkody, dzięki dużemu prześwitowi i krótkim zwisom. W pewnych sytuacjach uwidacznia się jednak brak „szper" osiowych albo chociażby układu ASR (kontroli trakcji). Na przykład w piaszczystym wyrobisku, kiedy wjedzie się w zagłębienie albo na skutek obsunięcia się piasku koła jednej strony zaczną się kręcić w miejscu, auto nie ruszy. Odpowiednio manewrując i „rozpychając się" można niekiedy odkopać się samemu, ale trzeba liczyć się z koniecznością użycia saperki albo wyciągania pojazdu.

Diesel poniżej (wysokich) oczekiwań

4-cylindrowy silnik wysokoprężny z wtryskiem common rail został skonstruowany przez firmy Hyundai i włoską VM-Motori, należącą do koncernu DaimlerChrysler. 2,4-litrowa jednostka osiąga moc maksymalną 140 KM przy 3800 obr./min., a maksymalny moment obrotowy 320 Nm już przy 2000 obr. /min. Zapewnia to Sorento niezłe osiągi, chociaż ponad 2 tony masy nie pozwalają na wiele wigoru.

Silnik 2.5 CRDi bezpośrednio po uruchomieniu jest głośny, ale po rozgrzaniu się staje się znacznie cichszy. Dzięki dobremu wyciszeniu wnętrza o hałasie wiedzą przechodnie i inni uczestnicy ruchu. Po wciśnięciu pedału przyspieszenia silnik porządnie ciągnie - od ok. 2 tys. obr., tyle że poprzedza to często „sekundą zastanowienia", co nie dziwi przy masie własnej pojazdu wynoszącej ponad 2 tony. Rozpędzanie do 100 km/h zajmuje 14,5 s, a prędkość maksymalna wynosi 168 km/h.

Pewne kontrowersje wzbudza podawane przez producenta zużycie paliwa. Sorento 2.5 CRDi zużywać powinno średnio 8,4 l ON/100 km, a na trasie 6,8 l. Aby to osiągnąć trzeba byłoby jeździć drogami bez zabudowań i to przy wyłączonej klimatyzacji albo wolniej niż pozwalają przepisy. Średnie zużycie paliwa testowanej wersji z automatyczną skrzynią biegów i nieco flegmatycznej jeździe, wynosiło 9-10 l ON/100 km, a po włączeniu klimatyzacji w czasie słonecznej pogody i temperaturach 22-28 stopni Celsjusza, 10-11 l ON. W trakcie dynamicznej jazdy spalanie osiągało nawet 13-14 l ON, ale przy tej masie trudno się temu dziwić. Z manualną skrzynią biegów Sorento spalać powinno średnio o 0,5-1,5 l mniej.

Dość dobrze zestrojony 5-stopniowy automat zapewnia niezłe rozpędzanie i sprawdza się przy dynamicznej jeździe. Przy spokojnym przemieszczaniu się utrzymuje czasem niższy niż najekonomiczniejszy bieg - zapewne w celu umożliwienia sprawnego przyspieszania, co jednak odbija się wyższym zużyciem paliwa. Na szczęście można temu częściowo zaradzić za pomocą ręcznego wyboru biegów. Automat wydaje się lepszym wyborem zwłaszcza w ruchu miejskim, gdzie stanowi olbrzymie udogodnienie, ale i na trasie wygodniej jest wcisnąć mocniej pedał przyspieszenia, aby maszyna zmieniła przełożenie na niższy, niż wciskać sprzęgło i manewrować dźwignią zmiany biegów.

Udany kompromis

Sorento to samochód uniwersalny - połączenie SUV-a i terenówki. W odróżnieniu od tych ostatnich bardzo dobrze i wygodnie prowadzi się na drogach asfaltowych, a w przeciwieństwie do większości SUV-ów nadaje się do jazdy w terenie i to nie tylko lekkim.

We wnętrzu mamy sporo miejsca, jedynie bagażnik mógłby być nieco większy, zwłaszcza na wyprawy z kompletem pasażerów. Na pochwałę zasługuje też wysoka jakość wykonania, dzięki której samochód z powodzeniem może pełnić funkcje reprezentacyjne. Sorento przyjechać można zarówno do teatru, jak i udać się na błotną wyprawę w poszukiwaniu przygód. Ceny zaczynają się od 136 tys. zł, ale za bogato wyposażone wersje trzeba zapłacić nawet ponad 160 tys. zł.

Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl


Re: Kia Sorento 2.5 CRDi Executive - zwierzę udomowione

Marcin_K / 83.27.100.* / 2006-11-08 21:22
Dlaczego ten tekst ma tu inny tytuł niż na stronach www.autocentrum.pl?
hj9=a / 91.199.250.* / 2010-08-31 00:36
Jak mówisz kolego
Lifestyle
  • Równonoc wiosenna. Jedyny taki dzień w roku

  • Planowali zamach na Adama Michnika

    Menstream
  • Nadmiar miłości szkodzi. Im szczególnie

    iWoman