Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Kabiny z filmami porno to nie kultura

Kabiny z filmami porno to nie kultura

Fot. Cristian Nitu/Dreamstime.com
Właściciel sex-shopu w Belgii unikał płacenia pełnej stawki podatku VAT, powołując się na ulgę z tytułu świadczenia usług kulturalnych. Europejski Trybunał Sprawiedliwości odrzucił jego odwołanie – donosi BBC.

Sex-shop w Gent oferuje swoim klientom prywatne kabiny, w których mogą oglądać filmy pornograficzne. Jak relacjonuje BBC, właściciel doliczał do ceny biletu jedynie 6 proc. VAT, powołując się na ulgę podatkową, z której korzystają kina.

Podstawowa stawka podatku VAT w Belgii wynosi 21 proc. Kina mają ulgę, ponieważ prowadzą działalność promującą kulturę.

Sąd orzekł, że usługi świadczone przez sex shop to nie promocja kultury i w związku z tym właścicielowi nie należy się prawo do skorzystania z ulgi. Aby tak było, filmy muszą być oglądane grupowo.

To finał sprawy, która rozpoczęła się w 2004 r., kiedy to właściciel sam wystąpił do sądu, domagając się uznania przez urząd skarbowy jego prawa do ulgi.

ZOBACZ TAKŻE:

podatki, vat, video, seks, porno, sex-shop, kabina
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie