2009-11-10 16:55

fot: specialkrb/CC/Flickr
Przez kryzys klienci na świecie więcej kradną
Wraz z recesją wzrosła liczba kradzieży detalicznych. W Europie prym w kradzieżach sklepowych wiedzie Wielka Brytania. Wyższy wskaźnik na świecie mają jedynie Stany Zjednoczone i Japonia - piszą brytyjskie media internetowe. Według Ośrodka Badań Handlu Detalicznego, wartość dóbr skradzionych na Wyspach w handlu detalicznym w pierwszej połowie tego roku wzrosła o 20 procent (do 4,88 mld funtów czyli 5,43 mld euro). To więcej o 750 mln funtów w stosunku do roku poprzedniego.
W Stanach Zjednoczonych, najbardziej dotkniętych kradzieżami, wartość ukradzionych dóbr to w przeliczeniu 26,4 mld funtów rocznie, a w Japonii - 6,03 mld funtów.
Globalny Barometr Kradzieży Detalicznych 2009, oparty na badaniu ankietowym 1069 dużych detalistów wykazał też, że obecnie kradnie więcej osób z klasy średniej, chcąc zachować standard życia, do jakiego przywykli.
Najbardziej wzrosły kradzieże odzieży i akcesoriów - o 8,8 procent, przy czym największym
popytem cieszyły się ubrania markowe i designerskie, bielizna i wyroby ze skóry.
W sklepach dla majsterkowiczów i z narzędziami liczba kradzieży wzrosła o 4 procent, a w sklepach delikatesowych i mini-marketach o 8,4 procent.
Bujnie kwitną kradzieże dóbr przez personel - w Wielkiej Brytanii średnia wartość straty w wyniku pojedynczej kradzieży wewnętrznej to 1 595,66 funtów w porównaniu z wartością przeciętnej straty w przypadku kradzieży zewnętrznej, która wyniosła 80,31 funta - wynika z badań zamówionych przez Checkpoint Systems.
Z raportu wynika, że 43,5 procent dóbr pada łupem złodziei zewnętrznych, indywidualnych i gangów. Wzrasta liczba kradzieży dokonywanych przez pracowników.
W kradzieżach wewnętrznych przoduje w Europie Irlandia, a Wielka Brytania jest na drugim miejscu.
ZOBACZ TAKŻE:
Re: Przez kryzys klienci na świecie więcej kradną
Jak to sie ma do ich honoru i tego tam!
I nie ma harakiri ani seppuku.
Co sie dzieje z ta Japonia.
Re: Przez kryzys klienci na świecie więcej kradną
Globalny Barometr wskazał też i ukarał winnych Światowego kryzysu i zapanował ład i porządek..... za siedmioma górami, za siedmioma lasami........Jak nie wiadomo jak dokopać klasie średniej, to trzeba jej krazieże przypisać.A swoją drogą kto monitoruje kradzieże? ze podaje statystyki - złapali kogoś? a jeżeli tak to z niego ściągną i kosztami obciążą, więc szkoda zostaje pokryta.A jeżeli nie złapią to skąd wiedzą? problem polega na tym że produkty się psują, wychodzi termin ważności i po ptokach, albo uległ uszkodzeniu w transporcie. I w takich przypadkach mogą zaistnieć straty właśnie takiego rzędu jak podaje "Globalny Barometr"- ależ ciało sobie wybrali ;)