
Autor: Mariusz Błoński
Jego posiadacz będzie mógł skorzystać z licznych czujników, których zadaniem jest powstrzymywanie chrapania czy bezdechu.
Przez pierwsze 30 dni łóżko ,,uczy się" swojego użytkownika. Następnie przystępuje do działania. Gdy, np. wykryje chrapanie, podnosi głowę śpiącego o 7 stopni, by udrożnić drogi oddechowe.
Kiedy chrapanie ustaje, łóżko wraca do pierwotnej pozycji. Potrafi też... doradzać. Gdy wykryje, że właściciel spędził bezsenną noc, przygotowuje dla niego porady. Może to być np. zalecenie włączenia opcji masażu relaksującego.
W łóżku zastosowano kanaliki, w których płynie woda. Może być ona chłodna lub ciepła, w zależności od życzenia użytkownika.
Wbudowany system komputerowy i dźwiękowy pozwalają na oglądanie filmów czy łączenie z Internetem. Obraz wyświetlany jest na ścianie za pomocą projektora.
Łóżko można wcześniej zaprogramować stosownie do potrzeb i zwyczajów. Jeśli np. kładziemy się spać o 23.30 i lubimy w łóżku poczytać przez 20 minut, można je zaprogramować tak, by materac ustawiał się pod odpowiednim kątem.
Producent niezwykłego łóżka chce rozpocząć jego sprzedaż jeszcze w bieżącym roku. Ma ono kosztować od 20 do 50 tysięcy dolarów.
Wśród najdroższych miast świata, w pierwszej 50. aż 24 to metropolie Europy Zachodniej. więcej »
Dwudziestu brytyjskich emerytów testuje nowatorskie rozwiązanie, które ma pomóc seniorom dłużej cieszyć się jazdą samochodem.