
fot: whatcounts/CC/Flickr
Najnowszy produkt firmy Steva Jobsa, dotykowy tablet, który ma zrewolucjonizować rynek e-booków, ma mieć dziś swoją premierę.
Na zdjęciu Steve Jobs prezentuje iPhone
Tradycyjnie już nowy produkt Apple otacza aura tajemnicy i umiejętnie podgrzewane zainteresowanie. Dziś wieczorem powinniśmy poznać odpowiedzi na wiele pytań dotyczących tabletu Apple. Na razie krążą tylko plotki i niepotwierdzone informacje.
W internecie wszyscy gubią się w domysłach, co dokładnie zaprezentuje nam Apple. Tablet, czyli komputer z dotykowym ekranem, pozbawiony tradycyjnej klawiatury, ma być zaprezentowany w wersji 7-calowej, oraz, co nie jest pewne, w wersji 10-calowej. Podobno ma kosztować mniej niż tysiąc dolarów.
Niektóre źródła nazywają tablet kolejną wersją iPhone'a dla profesjonalnych użytkowników. Równolegle ma też pojawić się mniejsza wersja gadżetu przeznaczonego dla domowych użytkowników. Tablet podobno wygląda jak duży iPhone z 10,1-calowym ekranem multi-touch i niesamowitym interfejsem z efektami 3D, obsługą wirtualnej klawiatury, wideokonferencji, e-booków i witryn internetowych - pisze Chip.pl. Być może możliwe będzie wydawanie komend głosowych.
Do czego będzie służył? Za pomocą tabletu będzie można używać internetu i poczty, oglądać zdjęcia i filmy, grać w gry wideo. Nowością ma być możliwość czytania gazet i magazynów. Byłaby to wielka rewolucja dla przedstawicieli mediów nieelektronicznych i rynku wydawniczego. Oczywiście o ile prawdziwe okażą się plotki o tym, że Apple zamierza nastawić się na oferowanie książek i periodyków.
Jednak wszystkie informacje jakie pojawiają się na temat nowego dziecka Apple to nieoficjalne doniesienia, plotki, domysły, sprytnie podsycane. Wciąż nie podano żadnych oficjalnych informacji na temat tabletu. Jedyna pewna informacja to, że dziś zostanie on zaprezentowany o godzinie 19.
ZOBACZ TAKŻE:
- Zyski Apple'a poszły w górę o 50 procent
- Steve Jobs: Apple warte 50 mld dolarów
- 50 tys. iPhone'ów sprzedanych w 1 dzień
