
Gdyńska prokuratura rejonowa postawiła liderowi deathmetalowego zespołu Behemoth Adamowi D. zarzut obrazy uczuć religijnych. Zarzut związany jest z koncertem z września 2007 roku, na którym muzyk podarł Biblię.
[na zdjęciu Adam D. podczas rozprawy w 2009 roku]
O postawieniu muzykowi zarzutów poinformowała szefowa Prokuratury Rejonowej w Gdyni, Marzanna Majstrowicz. Jak wyjaśniła, nie przyznał się on do winy i odmówił złożenia wyjaśnień. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności.
Sprawa dotyczy koncertu z września 2007 roku w klubie Ucho w Gdyni, podczas którego D. podarł Biblię i rozrzucił jej strzępy wśród publiczności. Potem kartki miały zostać spalone przez fanów zespołu. Wokalista Behemotha miał też powiedzieć, że Kościół katolicki to zbrodnicza sekta.
Śledztwo w sprawie obrazy uczuć religijnych, do której miało dojść na koncercie, gdyńska prokuratura prowadzi już po raz drugi. Pierwsze postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte z urzędu w lutym 2008 roku po doniesieniach w mediach, które o przebiegu koncertu Behemotha poinformował przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami Ryszard Nowak.
Wówczas Adam D. przesłuchiwany w charakterze świadka powiedział śledczym, że podarcie Biblii było częścią jego działań artystycznych. Lider Behemotha wyjaśniał też, że nie było jego celem obrażanie czyichś uczuć religijnych.
W ramach pierwszego postępowania prokuratura pozyskała opinię biegłego religioznawcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który orzekł, że każdy egzemplarz Biblii może być przedmiotem czci religijnej. Mimo to śledztwo umorzono, ponieważ Nowak okazał się jedynym pokrzywdzonym w tej sprawie (polskie prawo wymaga w takiej sytuacji co najmniej dwóch osób).
Śledczy z Gdyni ponownie zajęli się zdarzeniami na koncercie Behemotha w styczniu tego roku, po tym jak w prokuraturze złożyło wniosek w tej sprawie czworo pomorskich posłów PiS. Jak wyjaśnili, miał być to rodzaj wsparcia dla Nowaka, który sam nie doczekał się sprawiedliwości. W czasie przesłuchań, które odbyły się w lutym br., wszyscy posłowie zgodnie twierdzili, że obejrzeli film z koncertu i postępowanie lidera grupy Behemoth obraziło ich uczucia religijne.
W trwającym właśnie postępowaniu prokuratura bada także inny aspekt związany z liderem Behemtha. Jak poinformowała PAP Majstrowicz, gdyńscy śledczy przejęli z Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście sprawę rozpatrywaną także po zawiadomieniu przez Ryszarda Nowaka, a dotyczącą utworu autorstwa Adama D. pt. Chwała mordercom Św. Wojciecha. Nowak zarzuca muzykowi, że ten w utworze publicznie pochwala morderstwo Św. Wojciecha, patrona Polski.
Oprócz złota i srebra warto rozważyć inwestycje także w inne metale. Notowania palladu od początku roku dał zarobić... więcej »
Dwudziestu brytyjskich emerytów testuje nowatorskie rozwiązanie, które ma pomóc seniorom dłużej cieszyć się jazdą samochodem.
Re: Lider "Behemotha" znów stanie przed sądem
Re: Lider "Behemotha" znów stanie przed sądem
Bardzo mnie to zabolało.
Podobno jeździ po Polsce i wykrzykuje obrażające nas epitety...powinniśmy składać w prokuraturach Zawiadomienia o Podejrzeniu Popełnienia Przestępstwa.
Re: Lider "Behemotha" znów stanie przed sądem
Świecki sąd bedzie za państwowe pieniądze sądził Pana D, którego i tak nie skażą.
Obrazę uczuć religijnych... Śmiech konia.
Kto nie chciał na koncert nie poszedł, a tym co tam byli chyba ta obraza nie przeszkadzała :)
Z jakiegoś powodu prokuratura się sprawą zajęła. Nie sądzisz, że pani prokurator zainteresowała się sprawą sama z siebie.
Oczywiscie koranu w Arabii
Saudyjskiej by nie podarl, mysle, ze czasach
inkwizycji tez by glupa nie rznal.
Otóż to.
Chodzi o to by z czasem nie przywrócić w Polsce porządków obserwowanych teraz w Arabii Saudyjskiej. albo wybić zęby odradzającej się inkwizycji.
Darcie Biblii może być tam obrazą jakichś tam uczuć ale wypisywanie o jakichś tam PISiorach czy POpłuczynach też jakieś tam uczucia obraża.
A dlaczego niby uczucia religijne miałyby być ważniejsze od innych uczuć?
Na koncert mogę iść lub nie iść, a te cholerne pokrzyżowane dechy z jakimś frajerem z gipsu to wszędzie są i mnie obrażają!