wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Ivanka Trump na celowniku chińskich firm. Imieniem córki prezydenta chcą nazwać alkohol lub podpaski

Ivanka Trump na celowniku chińskich firm. Imieniem córki prezydenta chcą nazwać alkohol lub podpaski

Donald Trump z córką Ivanką Trump Fot. EastNews
Donald Trump z córką Ivanką Trump
Dziesiątki chińskich firm ubiega się o prawo do znaku towarowego "Ivanka". Do urzędu znaku towarowych wpłynęło już co najmniej 65 wniosków. Chińscy przedsiębiorcy chcą imieniem córki prezydenta USA nazwać zarówno kosmetyki czy alkohol, jak również suplementy diety, tapety ścienne, a nawet środki higieny – w tym podpaski.

Już tydzień po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta USA do urzędu znaku towarowych w Chinach wpłynął wniosek spółki Fujian Yingjie Commodity, która ubiegała się o prawo do użycia imienia córki amerykańskiego prezydenta - Ivanki - dla jednaj z marek produkowanych w Chinach podpasek - donosi South China Morning Post.

Takich wniosków od tamtej pory wpłynęło co najmniej 65. Dotyczyły różnych produktów. "Ivanka" miała sygnować m.in. tapety ścienne, make-up, alkohol, czy też produkowane w Chinach suplementy diety.

Jak zaznacza chiński dziennik, większość wniosków wciąż jest analizowanych i nie wiadomo, czy urząd da firmom zielone światło do wykorzystania nazwy "Ivanka" jako znaku towarowego. Chińskie prawo dopuszcza używanie obcych nazwisk czy znaków handlowych lub ich chińskich tłumaczeń, co prowadzi do wielu sporów sądowych.

Zablokować wykorzystanie swojego nazwiska w Chinach próbował już w 2006 r. Donald Trump. Wniosek milionera został jednak odrzucony, gdyż dwa tygodnie wcześniej przedsiębiorca Dong Wei uzyskał prawo do znaku towarowego Trump.

Sukcesem po 4 latach sporów sądowych zakończyła się natomiast sprawa Michaela Jordana. Gwiazda NBA sądziła się chińską firmą produkującą obuwie sportowe o nazwie Qiaodan Sports z numerem 23 w logotypie - przypomina South China Morning Post. Qiaodan, to chiński zapis nazwiska amerykańskiego koszykarza.

W tej chwili to "Ivanka" jest głównym celem chińskich firm. Jej popularność w Chinach wzrosła tylko z powodu wyboru jej ojca na prezydenta USA. Wraz ze swoją córką Arabellą, udała się z niespodziewaną wizytą do ambasady w Pekinie w Waszyngtonie z okazji Nowego Roku w Chinach - przypomina portal Quartz.

 

Wideo nagrane przez Ivankę Trump i opublikowane na Twitterze, na którym Arabella śpiewa w języku mandaryńskim i bawi się chińskim smokiem, podbiło chińską sieć i zdobyło serca wielu Chińczyków potęgując tym samym popularność amerykańskiej "pierwszej córki" w Państwie Środka.

Czytaj także
Polecane galerie
asdas
2017-02-24 15:35
Ja bym wydał pozwolenie tylko na tampony :D Kozak mieć ego wielkości Europy, a mieć po sobie nazwane tampony :D
Rumburak
2017-02-24 08:45
Donald, Ivanka i Arabella , a pewnie psy nazwali mlekota i blekota :)