wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Wojciech Balczun straci stanowisko szefa ukraińskich kolei państwowych? Chce tego sam minister

Wojciech Balczun straci stanowisko szefa ukraińskich kolei państwowych? Chce tego sam minister

Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/East News
Polak miał uzdrowić ukraińską kolej. Głośno wytykał jednak korupcję, czym narobił sobie wielu wpływowych wrogów. - Zostanie zdymisjonowany - tak o Wojciechu Balczunie mówi ukraiński minister infrastruktury Wołodymyr Omelan.

Ukraiński minister infrastruktury Wołodymyr Omelan, który znany jest z ostrego krytykowania Balczuna, powiedział wcześniej, że kwestia jego pozostania na stanowisku prezesa Ukrzaliznyci będzie rozpatrywana na posiedzeniu rządu w środę. - Kontrakt z Balczunem zakończył się 5 czerwca. Sądzę, że rząd rozpatrzy tę kwestię jutro i że zostanie on zdymisjonowany - oświadczył.

- Omelan nie podejmuje decyzji w tej kwestii. Jeśli słuchać Omelana, już dawno nie powinienem tu pracować. Wszelkie sprawy dotyczące mojego zatrudnienia omawiam tylko i wyłącznie z premierem i szefem Rady Nadzorczej (Ukrzailiznyci, Jewhenijem Krawcowem - przyp. red.) - powiedział Balczun.

Zobacz Wojciecha Balczyna również w rockowej odsłonie:

 

- Jestem powołany na 3-letnią kadencję, która może być skrócona przez strony w każdym dowolnym momencie. Kontrakt do tego nic nie miał i nie ma, a zgodnie z ukraińskim prawem pracy w dniu dzisiejszym automatycznie się przedłużył - podkreślił.

Balczun wyjaśnił, że po roku pracy na Ukrainie stał się niemal ekspertem w sprawach panującej tu rzeczywistości i - jak zaznaczył - "bardzo dobrze rozumie jej złożoność". - Zwłaszcza kiedy mówimy o jednej z największych firm w tym kraju i o największym ukraińskim pracodawcy. Moim zdaniem niezależnie, jak długo będę tu pracował, to i tak pobiłem już kilka rekordów przetrwania"- powiedział.

Media chwalą Polaka

Wśród zasług Balczuna media wymieniają m.in. stabilizację finansów firmy i uruchomienie nowych połączeń kolejowych do Polski, co jest szczególnie ważne ze względu na wzmożony ruch przez granicę między dwoma krajami i zaplanowaną na 11 czerwca likwidację ruchu wizowego między Ukrainą a krajami UE. To on wyprowadził ukraińską kolej na prostą, o czym więcej przeczytasz tutaj..

W zeszłym tygodniu ukraińska prasa chwaliła Balczuna za to, że tylko w pierwszych czterech miesiącach bieżącego roku jego firma zarobiła 96,2 mln hrywien (ok. 13,6 mln złotych), gdy w tym samym okresie w 2016 roku jej straty wyniosły 1,7 mld hrywien.

Balczun jednak nie przebiera w słowach i głośno mówił o wszechobecnej korupcji. - Najważniejsze zadanie to walka z wszechobecną korupcją - zaznaczył po ośmiu miesiącach pracy. Jak dodał, nie spodziewał się, że jest ona w państwowej firmie rozwinięta do takiego stopnia. Twierdził, że Ukrzaliznycia, jako jedno z dużych państwowych przedsiębiorstw, przez wiele osób jest traktowana jako źródło nielegalnego zarobku.

Szef ukraińskich kolei zaznaczył jednak, że udało się przeciąć korupcyjne schematy - jeden z nich to nadużycia przy zakupach paliwa, inny to korupcja przy dystrybucji wagonów. Wojciech Balczun wyjaśniał też, że wewnątrz przedsiębiorstwa sztucznie blokowano dystrybucję wagonów - po to, by wymusić łapówki. Obecnie, jak podkreśla szef ukraińskich kolei, udało się wypracować system, który ma uniemożliwić taki proceder.

Nieszablonowy menedżer i muzyk

Wojciech Balczun kieruje ukraińskimi kolejami od kwietnia ub. roku, kiedy wygrał konkurs na stanowisko ich prezesa, pokonując 30 kontrkandydatów - o czym informowaliśmy w money.pl. Polak chwalony był na Ukrainie ze względu na doświadczenie w kolejnictwie, a przede wszystkim za sukcesy w restrukturyzacji PKP Cargo.

Kiedy Polskę obiegła wieść, że były prezes PKP Cargo i szef rady nadzorczej LOT-u będzie reformował ukraińską kolej, mało kto ukrywał zdziwienie. Głównie dlatego, że Wojciech Balczun zdążył porzucić karierę menedżera i zajął się karierą muzyczną.

W wywiadzie, którego udzielił wówczas "Rzeczpospolitej", tłumaczył, że brakowało mu wyzwań, które niesie biznes i na szczęście koledzy z rockowego zespołu "Chemia" nie każą mu wybierać między tymi dwoma światami. Okazało się jednak, że na obu frontach czeka go zmiana, bo działalność w zespole czasowo zawiesił. I jak widać na poważnie zajął się wyprowadzaniem ukraińskich kolei na prostą.

ukraina, kolej, świat, wojciech balczun
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Marcus
2017-06-06 19:49

Polak miał uzdrowić ukraińską kolej. Głośno wytykał jednak korupcję, czym narobił sobie wielu wpływowych wrogów.

To tak jak w PO