Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Facebook i Apple muszą się liczyć z KIR. Zwykłe przelewy odchodzą do lamusa

Facebook i Apple muszą się liczyć z KIR. Zwykłe przelewy odchodzą do lamusa

Michał Szymański, wiceprezes KIR Fot. KIR
Michał Szymański, wiceprezes KIR

 

Wyobraź sobie, że już nie dopłacasz za błyskawiczny przelew, który w ciągu kilku sekund dotrze na konto operatora komórkowego, dostawcy prądu czy telewizji kablowej. Zanim jednak natychmiastowy transfer pieniędzy stanie się w polskich bankach normą, jeszcze wcześniej, bo już jesienią, będziemy mogli przesyłać do siebie pieniądze, znając tylko numery telefonów. - Bardzo podobne rozwiązanie stało się powszechnie wykorzystywanym standardem w Skandynawii. Tamtejszy Swish rozwinął się na tyle, że coraz częściej Szwedzi zamiast gotówki wolą, żeby pieniądze im, jak się tam mówi, „przeswishować” - mówi w wywiadzie z Money.pl Michał Szymański, wiceprezes Krajowej Izby Rozliczeniowej.

Money.pl: Kiedy przelewy ekspresowe będą standardowe i bezpłatne? Kiedy wreszcie zapłacę zaległy rachunek za prąd w kilka sekund, bez „podatku” za prędkość?

Michał Szymański, wiceprezes Krajowej Izby Rozliczeniowej: To nieuniknione, że w przyszłości przelewy ekspresowe staną się standardem. Taka usługa dostępna jest nie tylko w Polsce czy w Unii Europejskiej. Lista krajów, w których się pojawia, stale rośnie. Przypomnę, że w Polsce takie rozwiązanie wdrożyliśmy jako drudzy w Europie, po Wielkiej Brytanii. Należy się spodziewać, że przelew docierający do odbiorcy w czasie rzeczywistym wkrótce będzie standardem, podobnie jak inne usługi, z którymi mamy do czynienia w świecie cyfrowym. Trudniej jednak stwierdzić, czy i kiedy będą to usługi oferowane za darmo - dla sektora bankowego nastał bardzo dynamiczny okres.

Bardzo delikatnie pan to nazwał. Polskie banki są w nie lada opałach.

Przy wyzwaniach związanych z obniżeniem opłaty interchange, ale też z niskimi stopami procentowymi, bardzo trudno przewidywać docelowy model polityki cenowej banków.

Mam jednak wrażenie, że Polakom się wydaje, że mamy zapóźniony system. Tymczasem z pańskich słów wynika, że u nas jest lepiej niż na, jak to ciągle zwykliśmy mówić, Zachodzie.

Rzeczywiście, mamy w Polsce innowacyjne rozwiązania i to nie tylko na tle Europy, ale również świata. Mamy jeden z bardziej nowoczesnych, jeśli nie najnowocześniejszy, system rozliczeniowy. Nie mówię tego tylko w odniesieniu do płatności natychmiastowych. Przykładowo, jeżeli chodzi o płatności zbliżeniowe jesteśmy światowym liderem. Naszą bolączką jest natomiast to, że w obrocie wciąż przeważający udział ma gotówka. Daleko nam do Szwecji, gdzie gotówka w zasadzie zanika.

Z czego wziął się ten sukces? Przecież zwykliśmy myśleć o Polsce jako o kraju mało innowacyjnym. Tymczasem w USA, gdzie kart jest najwięcej na świecie, ciągle używa się tych z paskiem magnetycznym.

W mojej ocenie na naszą dzisiejszą sytuację istotnie wpłynęła realizacja premii zacofania. Już na starcie zaczynaliśmy od nowoczesnych rozwiązań. W Polsce praktycznie pominęliśmy czeki i postawiliśmy na karty. Społeczeństwo też mamy bardzo otwarte na nowinki technologiczne.

Rozumiem, że decyzja, kiedy będziemy przelewać w czasie rzeczywistym za darmo, jest po stronie banków? Mogą przecież uznać opłatę wam przekazywaną za swój koszt.

Proszę pamiętać, że nawet zwykłe przelewy nie w każdym kraju są za darmo. To nie jest coś zupełnie oczywistego. Banki mają pełną swobodę w ustalaniu własnej polityki cenowej i nie można powiedzieć, czy i kiedy podejmą taką decyzję. Oczywiście, liczba realizowanych przelewów natychmiastowych nie jest bez znaczenia. Można się spodziewać, że im będzie ich więcej, tym niższy będzie koszt jednostkowy.

Statystyki pokazują efektowne wzrosty przy ekspresowych przelewach. Po kilkadziesiąt procent każdego roku. Zatem może już bliżej choćby do obniżenia opłaty za Express Elixir. Pan sprzeda taniej, banki mogą pójść tą samą drogą i zejść poniżej 5 złotych.

Koszt usług udostępnianych klientom jest elementem polityki cenowej, autonomicznie kształtowanej przez bank.

 

Wspomniany wzrost o kilkadziesiąt procent to satysfakcjonujące tempo, czy też może macie bardziej ambitne założenia?

W naszej ocenie płatności natychmiastowe docelowo powinny stać się podstawowym modelem rozliczeniowym. Rzecz jasna możemy dyskutować, kiedy to się stanie, ale z całą pewnością będziemy do tego dążyć.

Tyle że nie tylko KIR jest zainteresowany tym pośrednictwem. Macie mocną konkurencję. Blue Media, mimo że nie robi tego jak wy od 20 lat, współpracuje z kilkukrotnie większą liczbą banków.

Niewątpliwie w ostatnich latach rynek płatności stał się o wiele bardziej konkurencyjny. Co do liczby banków to należy pamiętać, że przyjęty w systemie Express Elixir model uczestnictwa zakłada, że pracujący z nami bank musi mieć rachunek w NBP. To powoduje, że banki spółdzielcze, choć korzystają z naszego systemu, nie mają w nim statusu uczestników bezpośrednich. Oczywiście naszym celem jest poszerzanie dostępności przelewów natychmiastowych, widoczne w rosnącej liczbie banków, które swoim klientom oferują Express Elixir.

Wiem, że pracujecie też nad systemem przesyłania pieniędzy w modelu P2P z użyciem smartfonów. Pieniądze przelewać będzie można między numerami telefonów. Kiedy to będzie możliwe?

Po stronie KIR system jest już gotowy, w tej chwili trwają ostatnie testy. Spodziewamy się, że pierwsze przelewy zlecane na numer telefonu rozliczymy jesienią tego roku.

Na drugiej stronie dowiesz się, jak będzie działał system przelewów między telefonami

Poprzednia strona
  • 1
  • 2
elixir, kir, przelew, michał szymański
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Vlad
109.126.208.* 2015-08-07 18:44
I mam to w komorce
Vlad
109.126.208.* 2015-08-07 18:43
Zgadza sie w ROSJI to juz dziala chyba "ze sto lat "
bobik378
37.47.36.* 2015-07-30 16:43
Ale nowość!!! W Szwecji już jest, w Polsce niedługo będzie a na Ukrainie i w Rosji w 2005 to widziałem.
Zobacz więcej komentarzy (58)