Notowania

marketing
18.07.2011 09:56

Baw, „dręcz” i zaskakuj swoich klientów (oni to uwielbiają)

Autor artykułu broni marketingu w stylu retro, który przenosi nas w czasy, kiedy marketing brylował dzięki temu, że dręczył klientów, a nie nadskakiwał im. Przy użyciu sugestywnych przykładów Brown...

Podziel się
Dodaj komentarz

Autor artykułu broni marketingu w stylu retro, który przenosi nas w czasy, kiedy marketing brylował dzięki temu, że dręczył klientów, a nie nadskakiwał im. Przy użyciu sugestywnych przykładów Brown dowodzi, że wiele niedawnych marketingowych szlagierów w ogóle nie było nastawionych na klienta. Ich sukces wynikał natomiast z uwzględnienia pięciu podstawowych zasad „retromarketingu”:

Ekskluzywność. Marketing w stylu retro odżegnuje się od obowiązującej w dzisiejszych czasach dewizy: „Kupujcie nasz produkt. Jest go tyle, że wystarczy dla każdego”. Zamiast tego „retromarketing” ogranicza podaż i przeciąga w czasie zaspokojenie pragnień klienta. „Chciałbyś mieć nasz produkt? Teraz to niemożliwe. Spróbuj później, przyjacielu”.

Tajemniczość. Współczesny marketing jest bezpośredni i przejrzysty, natomiast marketing w stylu retro lubuje się w sekretach, intrygach i tajnych operacjach. Trzeba tylko dopilnować, by istnienie tajemnicy nie było dla nikogo sekretem.

Rozgłos. W czasach, w których biznes jest na ustach wszystkich, rozgłos wokół produktu lub usługi jest niezbędny.

Rozrywka. Marketing musi sprawiać klientom uciechę, musi ich wciągać i zabawiać. Brak tego elementu jest największą wadą współczesnego marketingu.

Kuglarstwo. Klienci uwielbiają być zwodzeni. Marketingowe sztuczki nie muszą być wymyślne; tanie chwyty też zdają egzamin. Korzyści mogą być przy tym ogromne, nawet jeśli marka firmy tylko na krótko zagości w świadomości klientów.

Dla menedżerów idea świadomego grania klientom na nosie może być trudna do przyjęcia. Gdyby marketingowcy byli naprawdę nastawieni na klientów, to zaspokoiliby ich tęsknotę za bezpretensjonalnie prowokacyjnym marketingiem w starym stylu.

Tagi: marketing, akademia managera, Biblioteka Managera
Źródło:
Harvard Business Review Polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz