Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Kiedy proces powinien być sztuką, a kiedy nauką

Kiedy proces powinien być sztuką, a kiedy nauką

Menedżerowie przesadzili ze standaryzacją procesów. Wiele z nich bowiem - jak szkolenie
przywódców czy audyt - jest bardziej sztuką niż nauką. Narzucenie sztywnych reguł na te procesy eliminuje innowacyjność, ogranicza odpowiedzialność i psuje wyniki. Profesorowie Hall i Johnson radzą, jak uchronić procesy o charakterze artystycznym przed zalewem standaryzacji
dzięki zastosowaniu trzyetapowego podejścia.

  1. Określ, co powinno być sztuką, a co nie. Firmy potrzebują sztuki w zmiennym otoczeniu (jeśli na przykład surowce nie są jednolite) oraz gdy klienci cenią sobie zróżnicowane produkty. Jeśli brak tych dwóch warunków, konieczne będą eliminujące odchylenia procesy masowe lub kontrolująca ich zakres mass customization, czyli masowa produkcja towarów dostosowanych do indywidualnych potrzeb klienta.
  2. Opracuj infrastrukturę wspierającą sztukę. Artyści wymagają odpowiedniego szkolenia i wskaźników, które pomogą im maksymalizować wartość dla klientów (jak ciągła informacja zwrotna od klientów). Procesy naukowe dają stabilną platformę, w oparciu o którą mogą działać artyści, ale sztuka i nauka nie powinny się nigdy ze sobą mieszać. Firmy muszą także wdrożyć metody ograniczenia niepowodzeń, które w przypadku zróżnicowania produktów są nieuniknione.
  3. Dokonuj okresowej oceny rozdziału między sztuką a nauką. Menedżerowie muszą zadać sobie pytania: Jakie nowe technologie mogą ze sztuki uczynić naukę? Czy moi klienci cenią sobie zróżnicowanie? Jak mają się do siebie koszty i możliwości sztuki i nauki? Sztuka i nauka mają w procesach biznesowych ważną rolę do odegrania. Nie muszą stać w opozycji do siebie, ale należy je starannie zharmonizować.

ZAINTERESOWAŁ CIĘ TEN ARTYKUŁ? KUP DOSTĘP DO PEŁNEJ TREŚCI

Harvard Business Review Polska
Czytaj także
Polecane galerie