Notowania

W pracy dopadła cię wściekłość? Pięć największych mitów i pięć naprawdę skutecznych sposobów na rozładowanie agresji

- Polak jest pracownikiem bardziej zestresowanym od Koreańczyka i Japończyka razem wziętych! - alarmuje ekspert.

Podziel się
Dodaj komentarz
(nyul/iStockphoto)

- _ Polak jest pracownikiem bardziej zestresowanym od Koreańczyka i Japończyka razem wziętych! Będąc w Japonii widziałem ich sposób pracy. To koszmar! Jednak przez lata nauczyli się funkcjonować w takich warunkach. Uodpornili się. My sobie totalnie nie radzimy _- alarmuje dr Paweł Pawłowski, psycholog i psychoterapeuta. Czy istnieją skuteczne metody rozładowania stresu? I czego biznesmen może się nauczyć od przedszkolaka?

1. Zgniatanie piłki pomoże najwyżej na nadgarstek

Wszelkiej maści piłki do zagniatania, podobnie jak polecana przez niektórych couchów gniecione, papierowe kulki, bąbelkowe folie, nie łamiące się długopisy czy gumowe figurki, które mają pochłonąć gwałtownie narastające emocje i uchronić od zniszczenia innych cennych i wartościowych przedmiotów, nie zniwelują poziomu zdenerwowania.

- Najwyżej wpłyną pozytywnie na rozwój mięśni nadgarstka i sprawią, że nasz uścisk dłoni będzie dużo mocniejszy - żartuje dr Pawłowski - Być może, doraźnie pomogą, ale w perspektywie długofalowej ten stres nie zostanie rozładowany. Prędzej czy później się uzewnętrzni.

Totemy spokoju

2. Eliksiry spokoju to bajki

Melisa? Zielona herbata, a może gorące mleko z miodem? - Takie specyfiki działają dopiero po długotrwałym zastosowaniu, a nie doraźnie - wyjaśnia psycholog Sandra Waszniewska. - Tego typu napary należałoby pić co najmniej przez tydzień, albo dwa, aby odczuć efekt.

Sami nieświadomie stosujemy własne techniki radzenia sobie ze stresem albo agresją. Warto odkryć rzecz, która poprawi ci humor i spowoduje, że mija złość. Może być to, krótka rozmowa z kimś kogo lubimy, czyli popularne wygadanie się. Jakiś zastrzyk cukrowy w postaci batonika, albo słodkiej bułki.

Smartfon źródłem stresu

3. Papieros odpręża? Tylko sobie wmawiasz

- Pójście na tak zwanego dymka pomoże się odprężyć i zrelaksować. Niemal każdy palacz będzie przekonywał o cudownych właściwościach papierosa i do końca będzie bronił stanowiska, że tylko to go uspokoi. To typowe. Tak naprawdę samo palenie nie ma tu za dożo do rzeczy - przekonuje dr Pawłowski. - To mechanizm obronny, polegający na przyzwyczajeniach, czy wręcz wmówieniu sobie jego skuteczności. Działa na zasadzie odwrócenia uwagi.

Jak przekonuję psycholodzy behawioralni u większości palaczy, papieros jest momentem ucieczki, najprostszym skrótem do mechanizmu nagrody – kary jaki istnieje w naszym umyśle, stymulowany przez uzależnienie nikotynowe. Jeśli nie_ _radzisz sobie ze stresem to paląc, również sobie z nim nie poradzisz. Podobnie dzieje się z innymi używkami jak wszechobecna w biurze kawa.

4. Kawa działa tylko w wyobraźni

- O kawie krążą różne opowieści. Naukowcy prześcigają się publikacjach dotyczących jej szkodliwości i właściwości prozdrowotnych. Działa, jeśli w to głęboko wierzymy. To ten sam mechanizm, co z papierosem. Miałem pacjenta, który twierdził, że dopiero jak wypije kawę to czuje, bez kofeiny nie funkcjonuje. Kiedy się zdenerwuje też po nią sięga i od razu jest mu lepiej. Nie wierzę w takie cuda. Podejrzewam, że równie dobrze bezkofeinowa dałaby taki sam efekt - stwierdza dr Pawłowski.

Z przeprowadzonych przez kanadyjskich naukowców z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej badań wynika, że dla 78 proc. z nas kawa jest niezbędna do utrzymania produktywności w czasie pracy. Okazuje się 77 proc. zajmujących wysokie stanowisko w firmie preferuje kawę zamiast herbaty.

Z ankiet wynika również, że osoby które określają się mianem bardzo ambitnych pracowników, wypijają 1,5 razy więcej kawy niż osoby, które swoje ambicje określiły, jako przeciętne. I właśnie to zaniepokoił badaczy. Bo ich zdaniem kawa szkodzi najbardziej właśnie osobom pracowitym. Na skutek kofeiny ich zapał do pracy może zostać znacznie ograniczony.

5. Wrzaski. To z pewnością ci nie pomoże...

Szybkie i agresywne rozładowanie stresu wbrew powszechnym opiniom, potwierdzanym przez popularne poradniki nie zawsze skutkuje. Wykrzyczenie się zdecydowanie nie jest sposobem zawłaszcza dla poważnego biznesmena. Poza tym wyładowywanie złości dodatkowo może utrwalać agresję.

1. Oddychanie głębinowe - to działa! Kluczem do sukcesu jest tlen

Endorfiny. To dzięki nim łatwiej walczyć z nerwami. W sytuacjach stresowych oddech się spłyca i przyśpiesza więc organizm jest niedotleniony, a co za tym idzie przestaje efektywnie pracować potęgując tylko stres.

Tymczasem wystarczy kilka ćwiczeń oddechowych przy otwartym oknie, albo na dworze. - Większość z nas nie potrafi właściwie oddychać. Nie nauczono nas tego. Oddychamy płucnie zamiast wykorzystywać do tego przeponę. Raz na pół godziny, przez 30 sekund tak zwanego oddychania głębinowego zmniejszy stres - radzi dr Pawłowski.

- Weź głęboki oddech, przytrzymaj przez 3-4 sekundy powietrze w płucach a następnie powoli wypuść je nosem. Na kolejne 3-4 sekundy wstrzymaj oddech i powtarzaj te czynności aż poczujesz, że się uspokoiłeś - twierdzi Sonia Stasikowska, psycholog i doradca zawodowy. - Dobrze w takiej sytuacji jest sobie wyobrazić, jak po wdechu powietrze rozchodzi się po całym naszym ciele, zbiera napięcie, które się w nim nagromadziło i wychodzi razem z nim na wydechu.

W zachowaniu spokoju pomoże także wykonywanie jednostajnych, monotonnych i prostych czynności połączonych z oddychaniem głębinowym. Jeśli takie znajdują się w zakresie twoich obowiązków, oddaj się im na chwilę, by opanować nerwy i zebrać myśli. Jeśli nie, to nie zawracaj sobie tą metodą głowy.

2. Ruszaj się. Wysiłek pomaga

Dobrym sposobem będą przerwy w pracy. Ale nie takie, zmarnowane na śniadanie za biurkiem - Sport korzystne jest zawsze i każdych warunkach. Dzięki wysiłkowi organizm wytwarza większe ilości endorfin, czyli wspomnianych hormonów szczęścia - przekonuje Sonia Stasikowska. Jednak jak oddać się treningowi ciała, kiedy czeka praca, a terminy gonią?

- Wystarczy 10 minut ruchu, aby się zrestartować. W dużych firmach zaczyna się doceniać aktywność fizyczną pracowników. Widziałem już specjalnie przygotowane mini siłownie w biurach. To naprawdę działa - przekonuje dr Pawłowski. Nawet jeśli Sali treningowej nie ma, to nie problem. - Na kilka skłonów, przysiadów czy pompek znajdzie się miejsce niemal wszędzie i nie potrzeba dodatkowych specjalnie przeznaczonych do tego miejsc.

Te zabiegi pomagają doraźnie, w razie potrzeby, ale psycholodzy zachęcają do prewencyjnych treningów i aktywności fizycznej, która zwiększy odporność na stres. - Pielęgnowanie pasji, które nie są bezpośrednio związane z pracą, pozwala uwolnić się od trosk, które się z nią wiążą. Nie unikajmy też spotkań ze starymi znajomi. Rozegrany mecz z kolegami, to także bardzo dobry sposób, by się odprężyć - podpowiada Sonia Stasikowska.

3. Idź na całość. Leżakuj!

- Na wschodzie niezwykle popularna jest medytacja. Może w tym tkwi japońska sposób radzenia sobie z ogromnym tempem pracy i wszechobecnym stresem? W jednej z warszawskich film konsultingowych widziałem specjalnie przygotowane pomieszczenie do wyciszenia. Leżaki, miękkie światło i spokojna muzyka - opowiada Pawłowski. Piętnastominutowa sesja i stres odchodzi jak ręką odjął.

Oto kilka rad niezbędnych dla osób żyjących w ciągłym napięciu:

4. Muzyka naprawdę łagodzi

Oprócz popołudniowego leżakowania ważna jest również muzyka jakiej słuchamy podczas pracy. Wpływ muzyki na poziom stresu potwierdzili też naukowcy na Uniwersytecie Illinois. Ich zdaniem słuchanie muzyki w pracy może na nas jednak wpływać źle, gdy melodie są zbyt głośne lub drażniące. Z drugiej jednak strony przy żywych, optymistycznych melodiach, redukujemy poziom hormonów stresu spada aż o 41proc.

Nie zrelaksuje nas jednak słuchanie wielokrotnie tej samej piosenki. Według serwisu emedexpert.com szkodzi temu również muzyka połączona z wokalem - wtedy zamiast skupiać się na zadaniu, podświadomie zapamiętujemy słowa piosenki.

Najbardziej pozytywny wpływ na umysł ma muzyka klasyczna. Wprawdzie trzej wiedeńscy naukowcy Jakob Pietschnig, Martin Voracek i Anton K. Formann obalili prawdziwość efektu Mozarta - nie zaobserwowali wpływu utworów genialnego kompozytora na poprawę inteligencji - to jednak muzyka klasyczna niewątpliwie uspokaja i poprawia koncentrację.

5. "Biała kartka to nie czary"

Ustawiona na wysokości monitora komputera albo gdzieś w okolicach biurka biała plansza z namalowaną małą, czarną kropką na środku czyni cuda. Wystarczy przez minutę lub dwie, wpatrywać się w środek kropki, starając się jak najmniej mrugać. - Biała kartka to nie czary. Koncentrowanie wzroku na jednym punkcie w neutralnej dla oka przestrzeni powoduje, że świadomość się zawęża. To pozwala nie tylko odpocząć wzrokowi, ale również działa relaksująco na mózg - wyjaśnia dr Pawłowski.

To nie jedyna jednak metoda walki ze stresem w warunkach biurowych. Dobrym sposobem na okiełzanie nerwów jest również spojrzenie za okno. - Zadziała, jeśli przed oczami będzie otwarta przestrzeń. Najlepiej, jakby była ona jeszcze zielona, ale będzie to trudne w dużym mieście. 15- 20 sekund wystarczy wpatrywania się - przekonuje psycholog.

To fantastyczna metoda do wykorzystania zwłaszcza w chwili gdy głowa jest dosłownie rozgrzana od stresu. Tak jak komputer trzeba na jakiś czas wyłączyć, aby się zregenerował, tak głowa również potrzebuje relaksu. W pracy jest na to zwykle kilka minut, a to zawsze coś.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: stres w pracy, stres, akademia managera, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, czołówki, lifestyle
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz