Zmieniać po to, by zmieniać

Zmieniać po to, by zmieniać

Niektóre firmy unikają restrukturyzacji jak ognia i zwlekają z jej przeprowadzeniem dopóty, dopóki nie zostaną do tego zmuszone. Tymczasem raz na jakiś czas każda firma potrzebuje przebudowy niezależnie od krajobrazu konkurencyjnego. Nawet jeśli otoczenie zewnętrzne nie zmienia się w sposób, który wymaga reakcji, trudno to powiedzieć o środowisku wewnętrznym. Restrukturyzacja zmusza ludzi, by zaczęli tworzyć nowe sieci relacji, dzięki czemu cała firma staje się bardziej kreatywna. Zakłóca też wszystkie formy organizacyjnej rutyny, które zbiorowo paraliżują innowacyjność i adaptacyjność. I wreszcie - restrukturyzacja rozbija przestarzałe układy sił, które mogą po cichu negatywnie oddziaływać na alokowanie zasobów firmy.

ZAINTERESOWAŁ CIĘ TEN ARTYKUŁ? KUP DOSTĘP DO PEŁNEJ TREŚCI

zarządzanie, zarządzanie operacyjne
Harvard Business Review Polska
Czytaj także
Polecane galerie
ahrnold
178.36.98.* 2012-01-13 06:46
W dawnych czasach pan na włościach co dwa lata wypalał chłopstwu cały dobytek do gołej ziemi. Gdy tego nie robił stawało się gnuśne i krnąbrne. W nowoczesnych organizacjach ten sam proces nazywamy restrukturyzacją.