Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Sebastian Ogórek
Sebastian Ogórek
|

500+ czy 500 procent? Prezesi Ambry twierdzą, że to alkohol może polepszyć naszą demografię

32
Podziel się:

Firma Ambra sugeruje, że program 500+ wpłynie na demografię dlatego, że więcej wydamy na alkohol. Prezesi producenta cydru i dystrybutora win twierdzą, że to właśnie procenty, a nie pieniądze mają bezpośrednio większy wpływ na liczbę narodzin. Dane pokazują coś zupełnie innego.

500+ czy 500 procent? Prezesi Ambry twierdzą, że to alkohol może polepszyć naszą demografię
(materiały prasowe Grupy Ambra)

Podczas czatu z inwestorami zarządowi Grupy Ambra zadano pytanie: "Czy Pana zdaniem program 500+ może przyczynić się do wzrostu konsumpcji produktów spółki?".

- Z ust rządowych płyną wskazówki o prodemograficznym przeznaczeniu programu 500+. Takie właśnie działanie napojów alkoholowych jest faktem powszechnie znanym. Reszta równania pisze się sama - odpowiedzieli prezes Robert Ogór oraz wiceprezes Piotr Kaźmierczak.

Tematu na czacie już później nie rozwijali. Nie wspomnieli też jakie dokładnie badania mają na myśli. Postanowiliśmy sprawdzić czy teoria prezesów Ambry ma pokrycie w danych historycznych.

Czy alkohol ma wpływ na dzietność Polaków?
Współczynnik dzietności Rok Spożycie alkoholu
2,28 1980 8,4
2,25 1984 6,3
1,99 1990 6,53
1,55 1995 6,47
1,37 2000 7,12
1,24 2005 7,97
1,39 2008 9,57
1,38 2010 9,02
1,3 2012 9,17
Dane: GUS, PARPA. Dla alkoholu dane w litrach 100 proc. alkoholu na głowę mieszkańca. Informacje sprzed 1989 roku dotyczą jedynie legalnego alkoholu

Najwyższy wskaźnik dzietności w Polsce mieliśmy na początku lat 80. Współczynnik przekraczał wtedy znacznie 2, co oznacza że z roku na rok Polaków przybywało. Do czynienia mieliśmy wtedy z demograficznym bumem. Dane GUS o spożyciu alkoholu rzeczywiście wskazują, że w rekordowym 1980 roku piliśmy stosunkowo dużo. Trzeba też pamiętać, że oficjalne statystyki z tamtego okresu nie ujmują całego alkoholu. Szczególnie wódki wytwarzanej wówczas bardzo często nielegalnie. De facto spożycie czystego alkoholu na głowę mieszkańca mogło być większe.

Od 1984 roku widać jednak wyraźny trend przeciwny. Im więcej pijemy alkoholu, tym wskaźnik dzietności spada. W 1990 roku wskaźnik narodzin przypadających na jedną kobietę spadł poniżej 2. Jednocześnie alkoholu wypiliśmy więcej niż w 1984. Później dynamika jeszcze wzrasta. W 2008 roku spożycie czystego alkoholu osiąga poziom 9,57 litrów na głowę mieszkańca. Wskaźnik dzietności w tym roku wynosi już tylko 1,39.

W kolejnych latach spożycie nieznacznie się wprawdzie zmniejsza, a wraz z nim spada też liczba narodzin, ale w kontekście ostatnich ponad 30 lat wyraźnie widać, że teoria prezesów Ambry się nie sprawdza.

Większą wiedzę i wyczucie rynku niż do demografii Robert Ogór i Piotr Kaźmierczak mają na rynku stricte alkoholowym. Ambra jest producentem Cydru Lubelskiego. Poza nim sprzedaje też wina musujące: Cin&Cin oraz Dorato. Dzieci mogą się napić Piccolo. Oczywiście bezalkoholowego.

giełda
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(32)
jozek
6 lat temu
Autor zapomnial dodac, ze glownym czynnikem wplywajacym na dzietnosc jest poziom wyksztalcrenia. Im nizszy tym wyzsza dzietnosc, jednoczesnie wyzsza religijnosc. I to sa cele pis
klamor
6 lat temu
Obrzydliwa goebbelsada.
TomKs1
6 lat temu
Ostatni wyż demograficzny mieliśmy w latach 1980-1985. Czyli po stanie wojennym...
Obserwator
6 lat temu
Należy organizować spotkania integracyjne, wycieczki zakładowe, dyskoteki i inne temu podobne uciechy. Znam takie przypadki ,ze po dobrej wycieczce kilka pań rodziło- oczywiście na wycieczkę muszą jechać bez mężów.
i taka prawda
6 lat temu
Te dane są nieprawdziwe. Pamiętam statystyki z lat 80tych XX wieku: 11 litrów czystego spirytusu na głowę. I najwyższy wskaźnik dzietności
...
Następna strona