Notowania

Wyścig szczurów to nic złego. Jeśli wygrywasz

Bezwzględna konkurencja to stan naturalny dla biznesmena. Mózg nie znosi nudy, stąd nasz naturalny pociąg do adrenaliny i niebezpieczeństw.

Podziel się
Dodaj komentarz
(morganl/iStockphoto)

Bezwzględna konkurencja to stan naturalny dla biznesmena. Mózg nie znosi nudy, stąd nasz naturalny pociąg do adrenaliny i niebezpieczeństw. Szukanie relaksu i harmonii jest wbrew naturze, a wczesna emerytura sprawia, że głupiejemy. Porzuć więc słabość i przestań być biurową roślinką. Pokażemy ci, jak być najsprytniejszym szczurem i stanąć do walki o wyższy stołek.

To powszechne zjawisko w czasach korporacji, kojarzy się z nadmiernym zaangażowaniem w pracę, brakiem równowagi między życiem zawodowym i osobistym oraz bezkompromisową walką o awans, która powoduje nadmierny stres i w konsekwencji wypalenie zawodowe.

Jednak nie każdy aspekt tej pracowniczej rywalizacji niesie za sobą niekorzystne skutki. Amerykański ekonomista Todd Buchholz twierdzi wręcz, że brak tak krytykowanego wyścigu szczurów powoduje, że człowiek staje się _ biurową roślinką _.

- _ Nie rozumiem, dlaczego z aktywności zawodowej robi się współcześnie chorobę _ - pisze w bestsellerowej, ale i kontrowersyjnej książce "Rush: Why You Need and Love the Rat Race" ("Pośpiech: dlaczego potrzebujemy wyścigu szczurów i go kochamy") cytowanej przez magazyn Coaching. _ Stres sprawia, że jesteśmy szczęśliwi, rywalizacja napędza kreatywność, praca w weekend daje masę satysfakcji, bo pokazuje, że jesteśmy potrzebni, a wczesna emerytura sprawia, że głupiejemy _.

TRZY PSYCHOLOGICZNE PRZYCZYNY WYŚCIGU SZCZURÓW

1. Pragnienie bycia najlepszym w danej dziedzinie
2. Umiejętność dostrzegania i przekraczania własnych ograniczeń i słabości
3. Potrzeba posiadania mocy sprawczej i władzy

Ostra rywalizacja, ciągłe działanie i adrenalina są jak silny narkotyk. Relaks i przyjazna atmosfera w biurze, to tak naprawdę ucieczka od rzeczywistości.

Wywoływany rywalizacją motywuje do pracy, stymuluje do działania i jest siłą napędową - twierdzi twórca teorii stresu Hans Selye. Wyzwala siłę do podejmowania trudnych zadań i dzięki niemu bierzemy na siebie nowe wyzwania. Działamy szybciej i dokonujemy tego, czego bez udziału stresu nie udałoby się przeprowadzić.

Zdaniem szwedzkich badaczy z Karolinska Institutet w Sztokholmie, ludzki mózg został stworzony do aktywności i rywalizacji. Już jego budowa jest potwierdzeniem tej teorii. Przednia część - kora czołowa - podczas zwiększonej aktywności powoduje wyrzut serotonimy i dopaminy - hormonów szczęścia dających napęd do dalszych działań.

Zwolennicy tej teorii przekonują, że szukanie relaksu i harmonii jest wbrew naturze. Droga do szczęścia poprzez relaks jest, ich zdaniem, wręcz ucieczką od rzeczywistości. Na ostrą rywalizację i stres z nią związany należy więc spojrzeć jak na motywator, który zmusza nasz mózg do pracy, a tym samym daje poczucie spełnienia.

Stres stresowi nierówny

Najskuteczniejszy pracownik jest na "haju"

Skąd bierze się w ludziach potrzeba wyzwań, rywalizacji z innymi współpracownikami i uczestnictwa w wyścigu szczurów? Wiąże się to adrenaliną, substancją wydzielaną w organizmie w sytuacjach związanych na ogół z zagrożeniem. Przygotowuje organizm do walki lub ucieczki. W języku angielskim czasem określa się ją jako _ 3xF _ - _ fright, fight and fligh _, czyli hormonem strachu, walki i ucieczki
- _ Ma to związek z tak zwanym poziomem optymalnej stymulacji. U jednych jest on niższy, u innych wyższy. Jego poziom wiąże się z wrodzonymi strukturami, z temperamentem z jednej strony, a z drugiej z wychowaniem i przeżyciami _ - tłumaczył w rozmowie MenStream.pl prof. Dariusz Doliński, dziekan wrocławskiego wydziału Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

Okazuje się, że największą motywacją do dalszych działań organizmu nie jest sama nagroda za wygraną, ale udział w wyścigu i stale podnosząca się stawka w grze. To mechanizm, który naukowcy z Ghent University w Belgii zaobserwowali podczas badań nad procesami mózgowymi hazardzistów i graczy komputerowych.

Korporacyjny szczur przystępując do wyścigu o wyższy stołek podejmuje ryzykowną grę, w której nie tylko perspektywa wygranej jest przyjemną motywacją, ale same uczucie swoistego "haju" podczas rywalizacji.

Drobne sukcesy w rywalizacji z kolegami w pracy premiowane są przez organizm zastrzykiem z betaendorfin, naturalnych opiatów wydzielanych przez przysadkę mózgową. Te substancje wprawiają w stan euforii, dlatego też naukowcy porównują ich działanie do kokainy!

Mężczyźni, którzy w pracy odnoszą sukcesy, są konkurencyjni i bezwzględni, bardziej podobają się kobietom niż ich ugodowi koledzy - twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Wirginia. Oprócz tego podejmowanie ryzyka, angażowanie się w rywalizację mają na celu odstraszenie i zdominowanie innych mężczyzn. To także wysłanie sygnału do kobiet.

Zobacz jak zaistnieć w wyścigu szczurów, być najszybszym i nie dać się zagryźć

Tagi: wyścig szczurów, praca, dziś w money, komentarze gieldowe, psychologia biznesu, strategie, najważniejsze, marketing i zarządzanie, lifestyle
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz