Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Chuck Bundrant, czyli od zera do miliardera. Amerykanin, który zrewolucjonizował biznes rybny

Chuck Bundrant, czyli od zera do miliardera. Amerykanin, który zrewolucjonizował biznes rybny

Fot. Trident Seafoods

Przeszło pół wieku temu wyprowadził się na Alaskę z 80 dolarami w kieszeni po obejrzeniu filmu z Johnem Waynem. Nie miał pojęcia o biznesie rybnym, ale słyszał, że można na tym nieźle zarobić. Dziś Chuck Bundrant jest miliarderem i właścicielem rodzinnej firmy, która zrewolucjonizowała przemysł rybny nie tylko w USA.

Dziś Trident Seafoods to największa amerykańska firm z sektora rybnego, z rocznymi przychodami na poziomie 2,4 mld dol. Firma współpracuje z największymi sieciami fastfoodowymi i supermarketami.

Firma do dziś zachowała rodzinny charakter, a jednocześnie jest doskonałym przykładem integracji wertykalnej. Termin ten oznacza, że Trident Seafoods odpowiada za cały proces produkcji - od łowienia ryb po sprzedaż gotowych opakowań i puszek.

Za sukcesem firmy stoi jej założyciel Chuck Bundrant, który nie bał się podejmować nieszablonowych, ryzykownych, ale na dłuższą metę niezwykle opłacalnych decyzji.


Chuck Bundrant z synem - w 1979 roku i dziś.

Krytycy wypominają mu jednak także to, że jego firma mogła w takim stopniu rozkwitnąć tylko dzięki mocno protekcjonistycznym przepisom, które w rybołówstwie wprowadziły Stany Zjednoczone. Bundrant miał być głównym inicjatorem wypchnięcia zagranicznych kutrów rybackich daleko od brzegów Alaski.

Najlepiej mrozić już na morzu

Gdy w 1973 roku Trident Seafoods wchodził na rynek połowów morskich, kutry rybackie na bieżąco zwoziły świeżo złowione kraby, a ich dalszą obróbką zajmowały się firmy działające w porcie. Bundrant wpadł na pomysł, by jeszcze na kutrze przetwarzać mięso krabowe, a następnie je mrozić.

W ten sposób połów nie musiał odbywać się pod presją czasu, a jednocześnie Trident mógł uniezależnić się od zewnętrznych firm, obniżając koszty gotowego produktu.

Interesom Trident Seafoods zaczęła jednak zagrażać rosnąca konkurencja ze strony azjatyckich kutrów operujących na wodach wokół Alaski. Bundrant porozumiał się wówczas z kilkoma amerykańskimi konkurentami z branży i uderzył do wpływowych polityków z Alaski i stanu Washington.

Inicjatywa ta okazała się sukcesem i w 1976 roku Kongres USA przepchnął tzw. Magnuson-Stevens Act. Ustawa ta przesunęła granicę dla zagranicznych kutrów z 13 aż do 200 mil od wybrzeża Stanów. W 1998 roku wprowadzono poprawkę, która uniemożliwiła omijanie tego ograniczenia przez rejestrowanie zagranicznych firm w USA.

Wideo: Dlaczego warto jeść sushi?

 

 

Rdzawiec zamiast dorsza

Gdy na początku lat 80. rynek mięsa krabowego zaczął się kurczyć, Bundrant postanowił rozpocząć połowy rdzawca - ryby dorszokształtnej. Decyzja ta mogła wówczas wydawać się niezrozumiała, ponieważ rdzawiec był uważany za pośledni rodzaj ryby i żaden duży odbiorca nie chciał go kupować.

Chuck Bundrant postanowił to nastawienie zmienić. Zaserwował danie z ryby ówczesnemu prezesowi sieci restauracji Long John Silver, który po posiłku stwierdził, że dorsz był wyśmienity. W rzeczywistości zjadł rdzawca.

Dostarczana przez firmę Bundranta ryba okazała się doskonałym substytutem znacznie droższego dorsza, a niedługo po Long John Silver zaczęły kupować go takie sieci fastfoodowe jak McDonald's i Burger King oraz sieć marketów Costco.

Dziś majątek Chucka Bundranta jest wyceniany przez Bloomberga na 1,1 mld dolarów. Wciąż należy do niego 51 proc. udziałów w firmie, ale od kilku lat nie zajmuje się już kierowaniem nią. Rolę tę przejął od niego syn Joe.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
sly
2017-08-08 19:12
i Kurski na alimenty już ma, jakie to proste PIS może wszystko
bb
2017-08-07 10:41
a potem sprzedawał dużo i tanio podrzędne ryby do fast food'ów
uffa
2017-08-07 10:07
Czyli smarował politykom a ci go ustawiali :] jak się coś dzieli to się mnoży i tyle w temacie wiedział komu płacić.