Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Prezes Snapchata zarobił w 2017 r. rekordowe 638 mln dol. Więcej wypłacono dotąd tylko dwa razy

Prezes Snapchata zarobił w 2017 r. rekordowe 638 mln dol. Więcej wypłacono dotąd tylko dwa razy

8 stycznia 2018 r. Evan Spiegel z żoną Mirandą Kerr Fot. PAP/AdMedia
8 stycznia 2018 r. Evan Spiegel z żoną Mirandą Kerr

Evan Spiegel prezes spółki Snap i współtwórca Snapchata, zarobił w 2017 roku 637,8 mln dol. To trzecia najwyższa prezesowska pensja w historii amerykańskich spółek. Niemal całość tej sumy to premia za zeszłoroczny debiut giełdowy Snapa.

28 letni Spiegel został nagrodzony 3 procentami akcji spółki po jej udanym debiucie giełdowym w marcu zeszłego roku. Wartość tych akcji to 636,6 mln dol. Będzie je otrzymywał w transzach do 2020 roku.

Jak przypomina Reuters, więcej - i to dwukrotnie - dostał tylko Daniel Och, prezes funduszu hedgingowego Och-Ziff Capital Management Group. Za 2007 r. zainkasował 918,9 mln dol., a za 2008 r. aż 1,19 mld dol.

Wielka wypłata nie zosała ograniczona do prezesa Snapa. 100,6 mln dol., także niemal w całości w akcjach, otrzymał dyrektor ds. strategii spółki Imran Khan.

Wypłacie wynagrodzeń dla szefów Snapa nie przeszkodziły dość burzliwe losy spółki po jej debiucie na giełdzie nowojorskiej. Jak zwraca uwagę Bloomberg, z firmą pożegnali się menedżerowie odpowiedzialni za rozwój produktu oraz działy inżynierii i sprzedaży.

Co więcej, niektóre funkcje Snapchata, głównego produktu spółki, skopiował i wprowadził Facebook, a to podobnych planów przyznali się także szefowie Twittera.

Kolejne problemy pojawiły się w ostatnich dniach. Najnowsze zmiany w aplikacji nie przypadły do gustu wielu użytkownikom. Gdy celebrytka Kylie Jenner zapytała na Twitterze, "czy tylko ona już nie otwiera Snapchata", kurs akcji Snapa spadł nawet o 7,2 proc.

Wideo: rysowanie na Snapchacie: AMA z Mateuszem Paszkiewiczem

 

 

Pomimo olbrzymiej popularności, Snapchat wciąż nie przynosi zysków. Wystarczyło jednak, że wyniki Snapa okazały się znacznie lepsze od oczekiwań rynku, by inwestorzy rzucili się do kupowania akcji spółki.

To wciąż za mało żeby Snapchat przynosił zyski, ale i tak nikt nie zakładał takiego scenariusza. Strata kwartalna wyniosła 350 mln dolarów, co oznacza niemal jej podwojenie. Mimo tego inwestorzy są zadowoleniu. W przeliczeniu na jedną akcję jest to tylko 13 centów straty wobec spodziewanych 16 centów.

Nadzieję na pierwsze zyski daje wzrost aktywnych użytkowników aplikacji. Eksperci spodziewali się, że Snapchat będzie mógł się pochwalić wynikiem na poziomie 184 mln. Tymczasem każdego dnia jest ich około 187 mln.

Rynek wycenia obecnie wartość Snapa na blisko 21 mld dol. To niemal tyle, ile wynosi kapitalizacja Twittera, ale wart 534 mld dol. Facebook to już zupełnie inna liga.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
sds
2018-02-27 07:47
Na wiejskiej dostają pensje, a deficyt jak był tak jest. Jak to?
zdalekaodp..........
2018-02-26 21:07
A moze stoswal metody pana Morawieckiego gospod i podatkowe ??? Taaaaaaaaaaaaaaaaaak wtedy by sie na pewno dorobil.............wrzodow
Iza
2018-02-26 18:39
Prezes dostaje premie mimo że firma cały czas przynosi straty...