Zmiana warty w Comarchu

Janusz Filipiak, jeden z najbogatszych Polaków, twórca polskiego giganta IT planuje odejście z biznesu. Jak zdradził w Money.pl, wartą prawie 2 mld zł firmę Comarch szykuje do oddania swoim następcom. Dzieło jego życia ma kontynuować syn - Jeremiasz Filipiak.

- Przez pięć najbliższych lat syn będzie wchodził w rolę prezesa, a ja powoli będę oddawać kolejne obszary zarządzania. Gdzieś w 2022 roku wycofam się z zarządzania, a syn to wszystko przejmie - wyjawił w rozmowie z Money.pl.

Jeremiasz Filipiak od 16 lat związany jest z Comarchem w Stanach Zjednoczonych, gdzie kończył studia z informatyki i mieszka. Obecnie zarządza operacjami firmy na dwie Ameryki i Azję.

Również najstarsza córka Anna związana jest rodzinnym biznesem. Zasiada w radzie nadzorczej. Najmłodsze z dzieci Filipiaków, 22-letnia córka na razie studiuje i swoją przyszłość wiąże bardziej z branżą modową niż z Comarchem.

"Robocza hipoteza" sukcesji zakłada wniesienie akcji posiadanych przez Janusza Filipiaka i jego żonę do spółki komandytowej akcyjnej. Dzieci będą miały po jednej trzeciej akcji tej spółki i będą nią wspólnie zarządzać.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
polak 56
2018-06-29 15:13
CZERWONE SZCZENIAKI
gut
2018-04-04 00:06
czerwone resortowe pejsyy
mm
2018-02-20 15:42
post-komuna ma sie dobrze,dzieci sb-ow jak widac tez,mniejmy nadzieje ze kiedys jeszcze te ich imperia runa a ktos wpadnie na szalenczy pomysl i wybuduje rownolegla autostrade pomiedy Koninem a Nowym Tomyslem ,a wtedy na kulczykowej autostradzie wnuki kulczyka beda jezdzic na wrotkach na na poboczach beda sie pasly kozy
Pokaż wszystkie komentarze (22)