Zmiana warty w Comarchu

Janusz Filipiak, jeden z najbogatszych Polaków, twórca polskiego giganta IT planuje odejście z biznesu. Jak zdradził w Money.pl, wartą prawie 2 mld zł firmę Comarch szykuje do oddania swoim następcom. Dzieło jego życia ma kontynuować syn - Jeremiasz Filipiak.

- Przez pięć najbliższych lat syn będzie wchodził w rolę prezesa, a ja powoli będę oddawać kolejne obszary zarządzania. Gdzieś w 2022 roku wycofam się z zarządzania, a syn to wszystko przejmie - wyjawił w rozmowie z Money.pl.

Jeremiasz Filipiak od 16 lat związany jest z Comarchem w Stanach Zjednoczonych, gdzie kończył studia z informatyki i mieszka. Obecnie zarządza operacjami firmy na dwie Ameryki i Azję.

Również najstarsza córka Anna związana jest rodzinnym biznesem. Zasiada w radzie nadzorczej. Najmłodsze z dzieci Filipiaków, 22-letnia córka na razie studiuje i swoją przyszłość wiąże bardziej z branżą modową niż z Comarchem.

"Robocza hipoteza" sukcesji zakłada wniesienie akcji posiadanych przez Janusza Filipiaka i jego żonę do spółki komandytowej akcyjnej. Dzieci będą miały po jednej trzeciej akcji tej spółki i będą nią wspólnie zarządzać.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
few3
2017-10-25 19:04
Mafia.
Anna Pol..a
2017-10-25 11:17
A co z niezwykle bogatym u nas sektorem wytwórców kosmetyków? Pan Ziaja - bliski wieku emerytalnego, pani Eris czy jak tam się naprawdę nazywa - chyba w wieku tuż przedemerytalnym, , Bielendowie - podobnie, właściciele Oceanica również. Ciekawe czy te firmy przetrwają kolejne 15 lat czy też zostaną sprzedane koncernom ( a raczej nie tyle one co marka i związany z nią udział w rynku).
analityk
2017-10-24 23:15
Ale Ci Panowie nie otworzyli żadnych firm technologicznych, które konkurują swoimi wyrobami na rynkach zagranicznych. Kulczyk jr inwestuje w Dolinie Krzemowej w USA a nie w Polsce. To nie są ludzie typu Musk z USA.
Pokaż wszystkie komentarze (15)