Notowania

"Bez zmian Polska nie będzie miała przyszłości w podziale zysków i sił w Europie" - ostrzega Krzysztof Domarecki

Czy Polska będzie miała swojego jednorożca, czyli firmy, która osiąga kapitalizację miliarda dol.? Krzysztof Domarecki, jeden z najbogatszych Polaków, zwraca uwagę, że jeśli mówimy o branży fintechowej, to w światowej czołówce są Chiny. I nikt już ich nie dogoni. - Polskie fintechy mają szanse na ekspansje rynku europejskiego - ocenia. I dodaje, że zbudowanie jednorożca w Europie jest możliwe. Ale trzeba spełnić trzy kryteria.

Podziel się
Dodaj komentarz
(WP money.pl)

- Państwo powinno zerkać na spółki technologiczne i finansowe z perspektywy długoterminowego interesu kraju. Państwo powinno spojrzeć na fintechy w kategoriach strategicznych. Czy jesteśmy w stanie wspierać branżę na tyle, by tworzyła w Polsce centra? Te centra poprzez ekspansję za granicę mogłyby przyciągać do Polski ludzi i marże za biznes - mówi w rozmowie z money.pl Krzysztof Domarecki, twórca sukcesu Seleny i jeden z najbogatszych Polaków.

Zdaniem Krzysztofa Domareckiego w Polsce może pojawić się biznes - jednorożec. To firma, która osiągnęła wartość powyżej 1 mld dolarów. - Pojawienie się takiej firmy to zawsze kwestia trzech czynników. Po pierwsze kluczowa jest głębokość rynku, na którym się działa. Po drugie jakość produktu i po trzecie wygranie z konkurentami, których w nowych technologiach jest mnóstwo - zaznacza Domarecki.

- Jeżeli mówimy o branży fintech (spółek z pograniczy finansów i technologii - red)., to 50 proc. tego rynku jest opanowane przez Chiny. Są w światowej czołówce i nie dogoni ich nikt, włącznie z USA. Kolejną część tortu ma USA. Pozostałe 25 proc. to Europa. Polskie fintechy mają szanse na ekspansję co najwyżej europejską - studzi nastroje.

Jak stworzyć istotną na skalę europejską firmę technologiczną? Po pierwsze należy orientować się na rynki zagraniczne, nie tylko na polski. - Trzeba atakować co najmniej kilkanaście rynków i po prostu wygrać walkę. Fintechy europejskie są znacznie mniejsze i wolniej się rozwijają. I to nie jest problem tylko polskich firm, ale również np. szwajcarskich - tłumaczy.

Zdaniem Domareckiego istotną rolę we wsparciu przedsiębiorczości ma państwo. Fintechy mogą być strategią długoterminową każdego rządu. Mogą i powinny. - Przez ostatnie 10 lat widać zmiany w administracji, widać nowe podejście. Ewolucja będzie trwała dłużej. Jeżeli tego nie będzie, to Polska nie ma przyszłości, jeżeli chodzi o podział sił i zysków w skali europejskiej - ostrzega.

Z Krzysztofem Domareckim money.pl rozmawiał podczas Impact Fintech'17 w Katowicach. Cała rozmowa do obejrzenia w wideo.

Tagi: krzysztof domarecki, ludzie, wydarzenie, wiadomości, gospodarka, manager, najważniejsze, fintech 2017
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
11-12-2017

PAMIĘTLIWY obywatel RPZgoda szanowny Panie a czynnik zaufania do państwa i przestrzegania prawa czyli reguł i zasad nie odgrywa żadnej roli ?

11-12-2017

ciekawe wywody...Że też wszyscy tacy mądrzy nie byli gdy ukochana Platforma rządziła.Czyżby oni nic nie rozumieli,li tylko o ich wygodę i kasę chodziło.I tyle???

10-12-2017

AsdfBla blabllaaa bla bla blablaaa

Rozwiń komentarze (6)