Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Odeszła z marines do wielkiego biznesu. "Jak nie możesz zmienić otoczenia, to zmień kurs"

Odeszła z marines do wielkiego biznesu. "Jak nie możesz zmienić otoczenia, to zmień kurs"

Fot. Lance Cpl. Devan Gowans/ PAP/Newscom

Skończyła słynną Akademię Marynarki Wojennej w Maryland. Siedem lat służyła w piechocie morskiej, była z nią w Iraku. Aż postanowiła zmienić otoczenie. Na wielki biznes.

Lenore Karafa jest partnerem zarządzającym w McChrystal Group. Ukończyła studia MBA w renomowanej Wharton School, ma za sobą pracę w Bank of America. Ale jak zaczynała swoje zawodowe życie, to jej kariera rysowała się zgoła inaczej.

- Kończyłam szkołę średnią jako klasyczny frajer. Odrzuciłam oferty innych szkół i wybrałam Akademię Marynarki Wojennej. Na 1000 osób rozpoczynających tam naukę, dziewczyny stanowiły 12 proc. Wiedziałam, że nie decyduję się na najłatwiejszą drogę, ale jednocześnie zdawałam sobie sprawę, że daje mi ona możliwość ogromnego rozwoju - pisze Karafa w komentarzu dla magazynu "Fortune".

Po skończeniu akademii zaciągnęła się do piechoty morskiej. Dobrze wspomina ten okres w swoim życiu.

- Zdobyłam pewność siebie, stając twarzą w twarz z moimi lękami - wspomina. Jednak po kilku latach służby okazało się, że płeć utrudnia jej awans i dalszy rozwój. Dziś określa to jako przeszkody nie do pokonania.

- Piechota morska nie była jeszcze gotowa na zmiany. Na początku przekonywałam się, by nie postrzegać niemożności zmiany organizacji jako moją osobistą porażkę, ale w końcu uświadomiłam sobie, że nadszedł czas, by iść dalej, podjąć kolejne wyzwanie - pisze.

Stąd pomysł na podjęcie studiów podyplomowych i nową karierę, tym razem w biznesie. Zaczynała od zera, zostając w pracy w banku po godzinach, mierząc się z wyzwaniami intelektualnymi, jakie stawiała przed nią nowa praca i wymaganiami szefa.

Jak wspomina Lenore Karafa, pokonywanie kolejnych przeszkód w jej zawodowym życiu zmieniło jej perspektywę. - Zaczęłam postrzegać moje zmagania i kolejne zmiany nie jako osobiste porażki, ale jako okazję do uczenia się i rozwoju - pisze.

Czytaj także
Polecane galerie
miśka
2017-01-15 12:08
najfajniej inwestuje się cudze pieniądze nie mówiąc o ich wydawaniu
mojo
2017-01-08 23:50
Awansowanie Plebsu.... TZW ludzie z awansu społecznego . Pełno ich dzisiaj w każdego rodzaju korpo. Zajmują wysokie stanowiska i myślą ze pozjadali wszystkie rozumy ... atu niestety szanowni Państwo informacja zła dla was: smoking pasuje dopiero na trzecim pokoleniu :)
ja
2017-01-07 14:29
Jest wiele możliwości inwestowania, ale każda z nich niesie za sobą groźbę utraty przynajmniej części pieniędzy. Powinno się więc ryzykiem zarządzać i inwestować wg ścisłych zasad, które uchronią nas przed popełnianiem głupich błędów. Dlatego właśnie powstała książka ,,Jak stworzyc system transakcyjny do inwesstowania na giełdzie". Trudno zarobić na spadającej giełdzie, ale dzięki temu systemowi nie odnotowałem strat
Pokaż wszystkie komentarze (6)