Notowania

Ryszard Florek, prezes Fakro o bogactwie: Mam tylko urwanie głowy od rana do wieczora i to, co na sobie

- Ja i moi wspólnicy nigdy nie wzięliśmy dywidendy z firmy. Całe bogactwo, które mi się przypisuje, to bogactwo firmy. Ja z tego nie mam nic. Mam tylko urwanie głowy od rana do wieczora i to co mam na sobie - mówi Ryszard Florek, prezes firmy Fakro. Numer 25. na liście najbogatszych Polaków.

Podziel się
Dodaj komentarz

- Ja i moi wspólnicy nigdy nie wzięliśmy dywidendy z firmy. Całe bogactwo, które mi się przypisuje, to bogactwo firmy. Ja z tego nie mam nic. Mam tylko urwanie głowy od rana do wieczora i to co, mam na sobie - mówi Ryszard Florek, prezes firmy Fakro. Numer 25. na liście najbogatszych Polaków.

Fakro to jedna z największych polskich firm w branży budowlanej, z sukcesami na rynkach zachodnich. Oferuje m.in. okna dachowe, schody strychowe oraz markizy do okien.

W tegorocznym rankingu magazynu "Forbes", szef Fakro znalazł się na 25 miejscu, wśród 100 najbogatszych Polaków. Jak bycie na szczycie listy wpływa na jego życie?

- Ja i moi wspólnicy nigdy nie wzięliśmy dywidendy z firmy. Całe bogactwo, które mi się przypisuje to bogactwo firmy. Ja z tego nie mam nic. Mam tylko urwanie głowy od rana do wieczora i to, co mam na sobie - mówi Ryszard Florek.

Według niego bogactwo wywołuje skrajne emocje:

- W przypadku pracowników mało wykształconych przeszkadza, bo generuje zawiść. Im się wydaje, że pieniądze leżą na koncie. Dla partnerów zagranicznych to wyróżnienie jest plusem. On wie, że ma z poważnym gościem do czynienia, że za nim stoi kapitał - mówi prezes Florek.

Dlaczego zarabiamy mniej niż na Zachodzie?

Choć Fakro może pochwalić się sukcesami w Europie Zachodniej, to zarobki jego pracowników już do zachodnich nie należą – podobnie w innych polskich firmach. Dlaczego wciąż zarabiamy cztery razy mniej niż na Zachodzie?

- Główny powód to zaszłości historyczne, ale na to już nie mamy wpływu. Musimy się skupić na tym, co możemy zmienić. Musimy więcej uwagi poświęcać gospodarce, musimy być lepiej wykształceni. Wysokość zarobków zależy też od naszej efektywności – przekonuje Ryszard Florek, prezes firmy Fakro.

Jego zdaniem najważniejszy wpływ na wysokość zarobków w Polsce ma kapitał, który na Zachodzie jest kilkakrotnie większy niż w Polsce, jak i również efekt skali.

- To lepsze wykorzystanie środków trwałych. Im się więcej produkuje, tym się więcej sprzedaje, tym się ma większy udział w rynku i mniejsze koszty – dodaje prezes Florek.

Z prezesem Florkiem rozmawialiśmy podczas Impact'17, jednego z najważniejszych wydarzeń w naszym regionie dotyczącym innowacyjności i digitalizacji gospodarki. Money.pl był jednym z głównych partnerów medialnych tego wydarzenia.

Tagi: ryszard florek, fakro, ludzie, wiadomości, gospodarka, manager, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
05-06-2017

Anty fakroNiech ten Pan milioner fakro wyglądnie przez swoje okienko i niech sobie pomyśli jak by płacił tyle samo co Niemcowi to by się nie załapał do 100 tki … Czytaj całość

05-06-2017

PiotrTak. Nie ma nic. Śpi pod mostem, porusza się piechotą, jedzenia szuka na śmietnikach, a jak zachoruje to zdrapuje korę z drzew.

05-06-2017

TommyI znowu ta sama spiewka od 20 w lat. Musimy być lepiej wyksztalceni i bardziej produktywni. Jasne. Ja mieszkam w UK od pieciu lat i mogę powiedzieć, … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (112)