Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Czy warto inwestować w integrację pracowników?

0
Podziel się:


  • Tomasz Kozłowski, EXTREME TEAM POLSKA:

    Nie zmuszajmy pracowników do udziału w "superimprezach"

  • Maciej Firlit, BERNDSON:

    Takie koszty dość szybko zmienią się w zysk firmy

Off-road, skoki spadochronowe, górskie wycieczki, mecze i egzotyczne podróże – to coraz popularniejsze metody na integrację pracowników. Nie jest to jednak tylko zabawa sponsorowana, a inwestycja w rozwój kompetencji i rozwój organizacji i dlatego wybór organizatora, charakteru i celów imprezy znacznie wpływa na jej efektywność.

Przed podjęciem decyzji o współpracy z agencją organizującą takie wyjazdy warto się więc zastanowić nad zasadnością przedsięwzięcia. Ale jak ocenić, czy taka integracja jest potrzebna? Jak określić cele i potrzeby, żeby maksymalnie ją wykorzystać? I wreszcie, ile warto zainwestować?

Maciej Firlit, Dyrektor Operacyjny BERNDSON:
Na początku należy usystematyzować pojęcia i spośród różnych form szkoleń zamkniętych (organizowanych na zlecenie jednej firmy) rozróżnić trzy: szkolenia organizowane w firmie, wyjazdy do ośrodka szkoleniowego lub hotelu oraz outdoorowe wyprawy. Wybranie najodpowiedniejszego uzależnione jest od potrzeb określonych przez firmę i przyjętej tematyki.

Najmniej efektywne są te treningi, które odbywają się na terenie firmy. Podczas takiego szkolenia pracownik czuje się, jakby był ciągle w pracy, a zdobywanie nowej wiedzy i umiejętności jest dużo trudniejsze i przynosi mniejsze rezultaty. Dużo lepsze efekty daje wyjazd, zmiana otoczenia. Zdecydowanie najlepszym - mimo że najtrudniejszym - jest zorganizowanie wyjazdu, który połączyłby elementy zabawy, team building'u oraz merytorycznego szkolenia.

Żeby takie szkolenie okazało się efektywne, a nie jedynie efektowne, trzeba dokładnie określić priorytety i cele. Dlatego przed podjęciem decyzji warto dużo czasu poświęcić na spotkanie z uczestnikami i organizatorami, podczas którego określi się bardzo dokładnie potrzeby, oczekiwania i cele. Czasem podczas takiego audytu pomaga również spotkanie z psychologiem. Na każdym etapie projektowania można zmieniać i uzupełniać jego elementy tak, aby efekt końcowy był zadowalający.

Jestem pewien, że każde pieniądze są warte takiego przedsięwzięcia. Te koszty dość szybko staną się zyskiem. Największym dobrem firmy są bowiem pracownicy. Nie liczy się jednak wyłącznie to, żeby pracownik był doskonale wyszkolony - musi mu się też chcieć pracować. Kiedy rzetelny pracownik jest odpowiednio zmotywowany, to zyski będą kilkakrotnie większe niż kilka tysięcy wydane na taki wyjazd.

* Igor Rumiński, dyr. d/s szkoleń, motywacja.com*
Klucz do odpowiedzi na to zlożone pytanie kryje sie pod konkretną
informacją: "co chcemy osiągnąć?" Nagrodzić pracowników za owocny rok pracy czy może zintegrować nowy, dopiero założony zespóła, bądź poprawić
komunikację w już istniejącym. W pierwszym przypadku sprawa jest prosta i
wystarczy się zastanowić, ile możemy wydać i wybrać odpowiednią opcję z wielu dostępnych na rynku.

Jeżeli zaś chodzi o drugą opcję, sprawa nieco się komplikuje. Wybór firmy uzależnony jest od kilku czynników: posiadanych referencji, skuteczności firmy, programu zajęć. Niezbędne jest przeprowadzenie wstępnych badań przyszłych uczestników szkolenia i na ich podstawie przygotowanie programu zajęć i przedyskutowanie go z kadrą kierowniczą (zlecającą przygotowanie szkolenia). To właśnie oni udzielą nam konkretnych odpowiedzi, jeżeli chodzi o spodziewane efekty.

Jednym słowem, na prawdziwe szkolenie integracyjne (nie imprezę) warto wydać nawet duże pieniądze, ale zwróćmy uwagę, czy firma odpowiednio się do tego przygotuje (określenie potrzeb, badanie uczestników szkolenia, przedstawienie programu i jego weryfikacja, podpisanie umowy). Unikajmy firm obiecujących efekty "integracyjne" po meczu paintballowym lub jeździe na quadach. Oczywiście przeprowadzenie zajęć w paradygmacie turystyki aktywnej pozwoli na ich uatrakcyjnienie, a uczestnicy bardziej zaangażują się w wykonywane zadania, ale tak naprawdę ważny jest scenariusz i forma zajęć, a nie ich składniki.

Tomasz Kozłowski – szef projektów, psycholog i trener team-buildingu EXTREME TEAM POLSKA.
Trudne i niecodzienne sytuacje organizowane na „extremalnych wypadach" oraz odniesione w obliczu ich pokonywania sukcesy, na pewno wpływają na budowę pozytywnych relacji w zespole. Spotkanie takie ma doprowadzić do tego, że uczestnicy zobaczą, że są potrzebni grupie jako niezbędny element do sprawnego funkcjonowania całości, ale również do tego, że grupa daje im poczucie bezpieczeństwa i bycia potrzebnym w realizacji założonych planów.


Jednak zanim do wyjazdu dojdzie, istotnym czynnikiem jest wiedza osoby, która wyszukuje firmę organizującą spotkanie. Jej znajomość potrzeb zespołu, problemów w nim istniejących, a także umiejętność miary środków na zamiary w obszarze budżetu przeznaczonego na realizację spotkania.

Osoba, która decyduje ostatecznie o wyborze programu spotkania, powinna również rozważyć, ile ma w nim być szkolenia (a co za tym idzie, obowiązkowego dla pracownika poddawania się wpływom różnych zaangażowanych w realizację projektu ludzi), a ile zwykłej, fajnej i nietuzinkowej zabawy.

Każdy zespół potrzebuje integracji choćby po to, aby księgowy przestał być księgowym i dał się poznać jako sympatyczny człowiek, który ma nieznane nikomu w biurze pasje.

Dobrze również, gdy pracodawcy starają się organizować wyjazdy w dni robocze. I choć spotkanie i zabawa odbywają się wtedy w czasie pracy, to mogą mieć o wiele bardziej korzystne dla firmy skutki, niż superimpreza, na którą ludzie MUSZĄ jechać w weekend.

ludzie
Loża ekspertów
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)