Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Loża ekspertów
30.03.2006 09:53

Jak uczciwie nie płacić podatków?

  • Łukasz Grzejdziak, KPMG Audyt:
    Fiskus nie lubi menedżerów
  • Andrzej Krzemiński, EFL:
    Najmniej korzystne są tzw. kontrakty menedżerskie

Podziel się
Dodaj komentarz

*Podczas, gdy większość społeczeństwa z zazdrością patrzy na zarobki menedżerów, ci ostatni z coraz większym niepokojem obserwują apetyt fiskusa. *

*Co ma zrobić osoba na kierowniczym stanowisku, wchodząca w 40-proc. próg podatkowy, by mniej płacić fiskusowi? Czy jedynym wyjściem jest kontrakt menedżerski? Może z powodu systemu podatkowego w Polsce nie opłaca się być menedżerem? *

*Śledząc dyskusje na forach internetowych można znaleźć takie pomysły jak kupno dwóch kotów i zarejestrowanie się w KRUS-ie jako hodowca, dzięki czemu oszczędza się na składkach ZUS. Czy takich trików jest więcej? A może po prostu w Polsce dwie rzeczy są pewne: śmierć i podatki? *

*Łukasz Grzejdziak , *KPMG Audyt:

Osoby wykonujące pracę na podstawie kontraktu menedżerskiego nie są szczególnie uprzywilejowane w zakresie opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych w porównaniu do zatrudnianych na umowę pracę. Co do zasady, opłacają one podatki według progresywnej skali podatkowej (do 40%), a jedynie zaliczki w ciągu roku wynoszą 19%, co mogłoby być uznane za pewnego rodzaju korzyść. Również składki ZUS opłacane są na ogólnych zasadach w trybie przewidzianym dla umów zlecenia.

Z powyższych względów umowa menedżerska nie jest rozwiązaniem efektywnym podatkowo w zakresie PIT. Co więcej mając na uwadze szeroki zakres korzyści pracowniczych wynikających z Kodeksu Pracy, zawarcie umowy o pracę może być uznane za korzystniejsze.

W obecnym stanie prawnym nie ma specjalnych możliwości planowania podatkowego dla osób zarządzających firmami na podstawie umów menadżerskich. Możliwość prowadzenia korzystniej opodatkowanej działalności gospodarczej została w zasadzie wyłączona dla tej grupy, a rozwiązania uznawane kiedyś za preferencyjne znikły z przepisów podatkowych.

Obecnie dyskutowana jest możliwość wprowadzenie stawki liniowej dla osób prowadzących działalność gospodarczą w zakresie zarządzania, jednakże wejście w życie nowych przepisów nie jest przesądzone.

Taka możliwość preferencyjnego opodatkowania dotyczy natomiast szeregu osób prowadzących innego rodzaju działalność gospodarczą, przykładowo w zakresie doradztwa. Pomijając pewne ograniczenia narzucone przez ustawodawcę można stwierdzić ze fiskus bardziej lubi doradców od menedżerów.

Karina Furga, kancelaria prawnicza SALANS:

System podatkowy obowiązujący w Polsce z pewnością nie faworyzuje tych, którym udało się zrobić karierę i osiągnąć przyzwoity poziom zarobków. Po pierwsze - niskie progi podatkowe, po drugie, dodatkowe ograniczenia wynikające z obowiązujących przepisów stanowczo motywują osoby zajmujące kierownicze stanowiska do poszukiwania sposobów zoptymalizowania rozliczeń z fiskusem. O wiele korzystniejsze jest zajestarejestrowanie działalności gospodarczej i wybór opodatkowania osiąganych przychodów wg stawki liniowej, aniżeli bycie menadżerem w oparciu o umowę o pracę.

Najmniej korzystną sytuację w tym zakresie mają osoby zatrudnione na podstawie tzw. kontraktów menedżerskich czy umów o zarządzanie przedsiębiorstwem. Przychody uzyskiwane na podstawie tego rodzaju umów z założenia bowiem kwalifikowane są jako przychody z działalności wykonywanej osobiście, co w praktyce dla osób takich oznacza brak możliwości skorzystania z liniowej stawki opodatkowania. Również przychody uzyskiwane z tytułu pełnienia funkcji w organach osób prawnych nie mogą być sklasyfikowane jako przychody z pozarolniczej działalności gospodarczej.

W efekcie, i ta grupa podatników napotyka na trudności ze zoptymalizowaniem rozliczeń. Sytuacja taka skłania najzamożniejszych do korzystania z dobrodziejstw innych jurysdykcji podatkowych, które nie każą obciążeniami podatkowymi sukcesu odniesionego w karierze zawodowej.

*Adam Kochanowski, *Kancelaria Lewków, Kochanowski:

Jeżeli chodzi o szeroko pojęta kadrę menedżerską, to ustawodawca na gruncie ustawy z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od os ob. fizycznych nie zostawił tutaj zbyt szerokiego pola manewru. Wiadomym jest iż jest to grupa, która będzie stabilnym podatnikiem dysponującym świadomością prawną nieuchronności podatku.

Przy pracy na podstawie umowy o pracę nie ma możliwości ucieczki od składki na ZUS oraz progów podatkowych. Jednakże mając na względzie specyfikę stanowiska managera ustawodawca dał możliwość zawierania tzw. kontraktów menedżerskich będących pewnego rodzaju umowami o zarządzanie:

- Kontrakt menedżerski, którego stroną jest menedżer nie posiadający własnej działalności gospodarczej niestety traktowany jest przez fiskusa jak umowa zlecenie z wszelkimi jej konsekwencjami. Podobnie jak przy umowie o pracę odprowadzana jest składka na ZUS oraz podatek. Wysokość podatku pobierana jest miesięcznie w wysokości 19% jednakże przy rozliczeniu rocznym spotyka podatnika przykra niespodzianka, bowiem zobowiązany jest rozliczyć podatek roczny uwzględniając przy obliczaniu wysokości swojego podatku istniejące progi podatkowe oraz dochody współmałżonka.

- Korzystniejszym wariantem jest podpisanie kontraktu menedżerskiego przez osobę posiadającą własną działalność gospodarczą. W tym przypadku podatnik może wybrać opodatkowanie w formie podatku liniowego w wysokości 19 % oraz opłacać składkę na ZUS oraz ubezpieczenie zdrowotne w najniższej wysokości czyli miesięcznie 717,89 zł. (kwota ta zmienia się co kwartał) .

W przypadku kadry menedżerskiej wyższego szczebla czyli prezesów, wiceprezesów członków zarządów, oraz rad nadzorczych sytuacja wygląda inaczej. Osoby z tytułu powołania na wymienione powyżej stanowiska płacą podatek od pobieranego wynagrodzenia w wysokości 19%, nie posiadając jednocześnie żadnych obciążeń wobec ZUS-u. W tym przypadku podstawa do wynagrodzenia nie jest umowa o prace a jedynie fakt pełnienia funkcji.

Tagi: Loża ekspertów, ludzie, manager
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz