Notowania

Claus Hipp. Rolnik-aktywista nie boi się niżu demograficznego

Działy marketingu płacą miliony za ekologiczny wizerunek. Nikomu nie udaje się kreować go tak dobrze jak producentowi jedzenia dla dzieci, ekorolnikowi i artyście, Clausowi Hippowi. Jak on to robi?

Podziel się
Dodaj komentarz
(ITAR-TASS / Eduard Molchanov/PAP/ITAR-TASS)

*Działy marketingu płacą miliony za ekologiczny wizerunek. Nikomu nie udaje się kreować go tak dobrze jak producentowi jedzenia dla dzieci, artyście i muzykowi Clausowi Hippowi. *

Claus Hipp siedzi w ciemnobrązowym skórzanym fotelu w swoim biurze w Pfaffenhofen pod Monachium i opowiada o komplikacjach przy źrebieniu się klaczy. Przez źrebaka, który źle się ułożył i nie spieszyło mu się z przyjściem na świat, Hipp spędził pół nocy w stajni pomagając przy porodzie.

Ostatecznie wszystko zakończyło się szczęśliwie i Claus Hipp jest dobrej myśli. Nocna akcja nie przeszkodziła mu także w tym, by wstać o wpół do piątej, zajrzeć do swoich 20 koni i 80 krów, otworzyć wiejski kościółek i o godzinie ósmej przyjąć w biurze pierwszego klienta – prawie jak każdego dnia: 72-letni Hipp się nie oszczędza, nawet po ponad 40 latach jako szef firmy.

Właściwie mógłby już zasiąść wygodnie w fotelu spoglądając wstecz na życie. Od czasu śmierci ojca, gdy w wieku 29 lat przejął kierownictwo nad firmą, Hipp przekształcił rodzinne przedsiębiorstwo w najbardziej znaną markę w Niemczech, największego producenta jedzenia dla małych dzieci i ikonę firm ekologicznych.

Bawarskie stroje i żadnych kompromisów


Jak sam mówi, jest jednym z tych, którzy chcą do końca robić wszystko, by świat stał się _ lepszym miejscem dla naszych dzieci _. Według ankiety przeprowadzonej wśród klientów, Hipp jest przedsiębiorstwem o najbardziej zrównoważonym rozwoju. Chodzi przy tym głównie o ekologię. Według ekspertów badających trendy rynkowe temat ten jest dla klientów coraz ważniejszy. Liczba konsumentów domagających się gospodarki ekologicznej stale rośnie, a bez takiego zaangażowania nie da się już pozyskać niektórych grup klientów.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/69/m40261.jpg ) ] (http://manager.money.pl/news/artykul/masz;ekologiczna;firme;walcz;o;pieniadze,171,0,743595.html) Masz ekologiczną firmę? Zobacz, jak możesz walczyć o pieniądze
Tak więc większość przedsiębiorstw przedstawia w swoich broszurach zielone deklaracje. Ale tylko ułamek z nich definiuje ochronę środowiska jako swoje faktyczne cele. Do tych nielicznych wyjątków należy Hipp. Mało komu udało się zakorzenić w DNA swojego przedsiębiorstwa odpowiedzialne i ekologiczne działanie. I żaden inny przedsiębiorca nie wdrażał tego tak konsekwentnie przez dziesięciolecia.

Przy czym sam Claus Hipp nie jest wcale zainteresowany wynikami badań i ankiet. Hipp jest człowiekiem, którego działania opierają się na trwałych fundamentach i wartościach bazujących na głębokiej wierze. -_ Można ze mną dyskutować _, mówi, _ ale kiedy coś jest dla mnie istotne, wtedy decyduję sam. _

Tak jak na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy Hipp prowadził negocjacje cenowe z siecią drogerii Schlecker. Schlecker - wówczas jeden z najważniejszych klientów przedsiębiorstwa – usunął ze swojej oferty kaszkę dla niemowlaków producenta z Pfaffenhofen. Dla rodzinnego przedsiębiorstwa oznaczało to poważny cios i utratę 25 procent obrotu. Jednak Hipp nie chciał sprzedawać swoich produktów poniżej wartości. Kilka lat później Schlecker przywrócił produkty Hipp do swojej oferty, i to na warunkach producenta z Pfaffenhofen.

Gdyby szukać odpowiednika dla przymiotnika _ autentyczny _, Hipp byłby najlepszym przykładem. Kiedy przed kilku laty jedna z agencji reklamowych chciała go przekonać, by zrezygnował w reklamie z tradycyjnych strojów bawarskich, Hipp sprzeciwił się temu ostro: Nie ma takiej możliwości, jestem, jaki jestem. Inaczej nie potrafię. _ - Na tym dyskusja się skończyła _, wspomina jedna z osób obecnych przy rozmowie. Hipp nigdy by się nie ugiął. Chce być przewidywalny i wiarogodny – dla klientów, pracowników i kooperantów.


Wiarygodność ta nieco go kosztuje: Na prawo od głównego wejścia do centrali firmy w Pfaffenhofen znajduje się zajmujące trzy piętra doskonale wyposażone laboratorium badania żywności. Za przeszklonymi drzwiami widać pracowników w białych kitlach i okularach ochronnych, pracujących przy urządzeniach do analiz i monitorach.

Ekologia? Hipp zwariował

Technicy badają wyrywkowo próbki ziemi wszystkich 6 tys. kooperantów przedsiębiorstwa, dostarczających owoce i warzywa. W ubiegłym roku przeprowadzono 225 tys. takich testów. Kontrole są tak szczegółowe, że dzisiaj swoje próbki artykułów spożywczych badają tam także inne przedsiębiorstwa i instytucje. Hipp podkreśla dumnie, że jego kontrolerzy prowadzą tak drobiazgowe badania, że w napełnionym wodą basenie znaleźliby nawet ziarnko soli.

Kiedy w 1956 roku jego ojciec Georg postawił na ekologiczne uprawy, rolnicy dostarczający firmie swoje produkty nie byli zachwyceni. Właśnie odkrywali dla siebie zalety rolnictwa przemysłowego: Lepsze herbicydy i nawozy pozwalały na osiąganie wydajniejszych plonów. _ Hipp zwariował _, mówili, wspomina dzisiaj Hipp junior.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/246/m75510.jpg ) ] (http://manager.money.pl/news/artykul/5;proc;produktow;spozywczych;to;podrobki,53,0,755765.html) 5 proc. produktów spożywczych to podróbki. Zobacz, które
Hipp senior był jednak pewien swego. Komu nie podobała się ta koncepcja, mógł zrezygnować ze współpracy. Przedsiębiorstwo stało się pionierem ekologii, podczas gdy wielu wybitnych później przedstawicieli ruchu ekologicznego zajadało się dopiero kaszką. Także mały Claus uczył się życia w zgodzie z naturą. Podczas gdy jego ojciec zżymał się z rolnikami, matka Clausa uczyła go, by nie wyrywać roślin bez powodu: Także one mają prawo do życia.

To właśnie na tych wartościach Claus Hipp zbudował przedsiębiorstwo zatrudniające 2 tys. pracowników, w którym produkuje się dziennie 1,5 mln słoiczków jedzenia dla maluchów. Połowa obrotu firmy przypada na sprzedaż za granicą, także tam firma dostrzega największe szanse na rozwój, _ przede wszystkim w Europie Wschodniej _, mówi Claus Hipp. W Niemczech topnieje liczba młodych rodzin.

20 procent dziecięcych potraw zjadają dorośli


W tym kontekście obawy budzą w nim tylko perspektywy niżu demograficznego. Jednak jego przedsiębiorstwo może spać spokojnie. Z przeprowadzonych badań wynika, że 20 procent produktów Hipp jest spożywanych przez dorosłych, szczególnie przez młode kobiety.

Aby kanon wartości w jego rosnącym i coraz bardziej międzynarodowym przedsiębiorstwie nie odszedł w zapomnienie, Hipp sporządził osobiście manifest ekologiczny. Można w nim przeczytać między innymi: _ - Efektywniejsza ochrona środowiska w przedsiębiorstwie jest możliwa wyłącznie przy współdziałaniu wszystkich pracowników. _

Wszędzie w centrali można dostrzec, że nie są to puste słowa: Jasne drewno na klatkach schodowych i kilkumetrowe rośliny przy głównym wejściu do firmy nadają obiektowi uroku regionalnego hotelu. Wchodząc do toalety można spostrzec, że nie świeci się tam niepotrzebnie światło, czerwone naklejki przypominające o oszczędzaniu energii przynoszą najwyraźniej efekty.

Dach budynku Hipp polecił zaprojektować w taki sposób, by wychodził kilka metrów poza obrys budynku. Kiedy latem słońce stoi wysoko, dach daje przyjemny cień. Zimą, kiedy słońce jest na wysokości horyzontu, do wnętrza budynku wpadają ciepłe promienie. Od 2007 roku produkcja firmy Hipp w Pfaffenhofen jest wolna od CO2. Przyczyniają się do tego panele słoneczne, elektrownia zasilana biomasą oraz paliwooszczędny tabor.

Rowerem jeździ do Monachium

Hipp lubi, kiedy jego pracownicy przyjeżdżają do pracy komunikacją miejską: Dojeżdżający koleją otrzymują zwrot kosztów, wszyscy dojeżdżający na rowerze otrzymują 14 centów za każdy kilometr. Sam daje dobry przykład: Kiedy musi jechać do Monachium w sprawach biznesowych wybiera rower zamiast szofera. Odpowiada mu bycie innym, kultywuje to i chętnie o tym mówi. Prawie co tydzień daje wykłady. Kiedy mówi, robi to spokojnym tonem człowieka, którego nic nie jest w stanie wyprowadzić z równowagi.

Po pracy Hipp rzadko udaje się bezpośrednio do domu. O ile jest to możliwe zatrzymuje się w niewielkiej leśniczówce, swojej pracowni. Tam zdejmuje garnitur, ubiera swój fartuch malarza i staje się Nikolausem Hipp, cenionym artystą. Jego obrazy wiszą w kościołach i budynkach publicznych w całym kraju; swoje umiejętności przekazuje chętnie dalej: wcześniej jako zastępca nauczyciela plastyki w gimnazjum, dzisiaj jako profesor sztuki bezprzedmiotowej w Państwowej Akademii Sztuki w gruzińskim Tbilisi.

Jak jest w stanie pogodzić swoją pracę jako szef, właściciel gospodarstwa, artysta, autor i ojciec pięciorga dzieci? _ - Oszczędzam czas _, mówi. _ Narady nie muszą wcale trwać godzinę. _ Podczas gdy jego obrazy schną na sztalugach jedzie do swojego gospodarstwa, gdzie może oddawać się grze na oboju i rogu angielskim. Zdolności muzyczne są dla niego ważnym kryterium podczas zatrudniania pracowników: _ - Jeżeli dwojgu porównywalnie inteligentnym osobom z tymi samymi kwalifikacjami postawimy określone zadanie, prawie zawsze muzyk rozwiąże je lepiej _, uważa Hipp. _ Muzycy mają inne struktury myślenia. _

Dlatego w jego przedsiębiorstwie do zakresu szkolenia młodych pracowników należą także wizyty w operze, teatrze, na koncertach – często połączone z oficjalnymi kolacjami, podczas których młodzi koledzy mają się także uczyć dobrych manier i umiejętności swobodnego wysławiania się.

Niedawno ukazało się drugie wydanie jego książki o sztuce. Pojawia się w niej zdanie: _ - Kto nie przestaje w odpowiednim momencie, może łatwo wszystko zepsuć. _ Dla niego samego moment ten jeszcze nie nadszedł. Mimo, że jego synowie Stefan i Sebastian zajmują od dawna odpowiedzialne stanowiska w przedsiębiorstwie. _ - Powiedzą mi, kiedy nie będę już potrzebny _, mówi.

Ekologia po niemiecku. Czytaj w Money.pl
Biopaliwo uszkadza silnik? Niemcy się boją Tymczasem, zdaniem ekspertów, 90 procent samochodów jest dostosowanych do biopaliwa.
Niemiecka histeria. 11 tysięcy ludzi na bruk Doniesienia o planowanych zwolnieniach w koncernie energetycznym E.ON potwierdziły się. Akcjonariusze mogą się spodziewać kolejnych zły informacji.
Tagi: żywność ekologiczna, ludzie, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, manager, czołówki, marketing i zarządzanie, portrety
Źródło:
Handelsblatt
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz