Notowania

polscy przedsiębiorcy
19.12.2011 06:48

ITS Michalczewski wyda 20 mln, żeby nauczyć Polaków prowadzić

W pobliżu Radomia, na powierzchni prawie 20 hektarów, powstaje prywatne Centrum Bezpieczeństwa i Techniki Jazdy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(daniel.s/CC/Flickr)

Adam Michalczewski to jeden z pierwszych prywatnych przewoźników w Polsce, który przełamał monopol państwowych przedsiębiorstw na obsługę komunikacji miejskiej. Jego firma zarządza flotą blisko 200 autobusów, organizuje też specjalistyczne szkolenia dla kierowców.

Kiedy w 1973 roku Adam Michalczewski rozpoczynał działalność na rynku prywatnych przewoźników, ustrój skutecznie blokował wszelką oddolną inicjatywę. -_ Zaczynałem jako taksówkarz, potem przesiadłem się w ciężarówkę. Wszystkie trasy robiłem sam, bo zatrudnienie pracowników w tamtych czasach było wręcz niemożliwe _- wspomina przedsiębiorca.

W drugiej połowie lat 80. pojawiła się szansa - kontrakty na przewóz ładunków w transporcie międzynarodowym. Michalczewski wykorzystał ją i został pionierem, jednym z nielicznych prywatnych przewoźników działających w tej branży. W epoce gospodarki rynkowej został pierwszym prywatnym przedsiębiorcą w Polsce, który wygrał przetarg na obsługę trzech miejskich linii komunikacyjnych w Radomiu.

Przełamać monopol

Obecnie firma ITS Michalczewski obsługuje osiem linii komunikacji miejskiej oraz jedną linię podmiejską na terenie Radomia. - _ Z zajezdni wyjeżdża codziennie 50 autobusów _- opowiada właściciel przedsiębiorstwa.

Zanim jednak do tego doszło, firma musiała się zmierzyć z falą protestów Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji, które nie mogło się pogodzić z utratą dotychczasowej pozycji monopolisty. - _ Władze Radomia były na szczęście nieugięte i wytrwały w przeświadczeniu, że wzrost konkurencji pozwoli na poprawę jakości świadczonych usług i zmniejszy obciążenia finansowe miasta - _wspomina Michalczewski.

Adam MichalczewskiNa konflikt z radomskim MPK nałożyły się problemy z Urzędem Skarbowym, który o mały włos nie doprowadził do upadku firmy. Trudności były spowodowane błędną interpretacją przepisów, którą podczas jednej z kontroli zastosowali urzędnicy.

- _ Zablokowanie kont bankowych spowodowało utratę płynności finansowej i postawiło przedsiębiorstwo na skraju upadłości. Jednak ostateczny wyrok Sądu Najwyższego, wytykający rażące błędy urzędników skarbowych nie pozostawił cienia wątpliwości co do mojej racji. Niestety, kondycję finansową firmy musiałem odbudowywać kilka kolejnych lat _ - opowiada przedsiębiorca.

Tylko niezbędne minimum

Kolejnym ważnym krokiem w rozwoju firmy było rok 2003. ITS wygrał wtedy przetarg na obsługę linii miejskich na terenie Warszawy. - _ Żeby obsłużyć stołeczną komunikację, kupiłem od Skarbu Państwa jedno z upadających warszawskich przedsiębiorstw _ - mówi Michalczewski.

Dziś warszawski oddział jego firmy posiada nowoczesną zajezdnię autobusową z zapleczem serwisowym, a 110 autobusów obsługuje część stołecznego układu komunikacyjnego. - _ W Warszawie i Radomiu mamy łącznie 170 autobusów marki MAN oraz 27 autobusów marki Solaris. We wszystkich oddziałach zatrudniam 520 pracowników. Nie mogę sobie pozwolić na przerost zatrudnienia. Pracuje tylko tyle osób, ile potrzeba, by firma dobrze funkcjonowała _- deklaruje Michalczewski.

*Przeczytaj wywiad Money.pl *

Dostać pracę w ITS nie jest łatwo. Nowo zatrudniani kierowcy przechodzą specjalistyczne szkolenie i w pierwszych dniach pracy są bacznie obserwowani przez starszych stażem kolegów. Spora grupa nie zalicza pozytywnie tego testu.

Nieco łatwiej mają osoby, które szkoliły się wcześniej pod okiem firmy. - _ Wypracowałem zasadę, że kierowcy kończący kurs w mojej szkole mają pierwszeństwo w podjęciu u mnie pracy _- mówi Michalczewski. - _ Po prostu jestem pewien, że zostali odpowiednio przygotowani. _

Z braku dobrych fachowców ITS Michalczewski stawia obecnie nie tyle na komunikację miejską, co na szkolenia kierowców. Właśnie trwają prace związane z budową Centrum Bezpieczeństwa i Techniki Jazdy, które powstaje 20 km od Radomia. Specjalistyczny tor wraz z płytami poślizgowymi i całą infrastrukturą zajmie powierzchnię około 20 hektarów. Centrum Bezpieczeństwa i Techniki Jazdy zostanie otwarte w połowie przyszłego roku. Inwestycja pochłonie 20 mln złotych.

- _ Oprócz specjalistycznych szkoleń kierowców i kandydatów na kierowców, będą tam prowadzone prace badawcze. Przy udziale pracowników naukowych Politechniki Radomskiej, będziemy testować pojazdy. Mam również nadzieję, że w przyszłości będą się tam odbywały zawody w sportach samochodowych i motocyklowych - _dodaje Michalczewski.

Czytaj wywiady z polskimi przedsiębiorcami w Money.pl
W tej branży kryzys był już trzy lata temu Druga fala recesji nie będzie dotkliwa - prognozuje Arkadiusz Glinka.
Z Warszawy do Pragi za złotówkę? Możliwe Nowy przewoźnik autobusowy oferuje bilety na wybrane trasy nawet za złotówkę. Za swoją konkurencję uważa nie PKS, a pociągi Intercity.
To jest dobry sposób na tanie paliwo Żeby dodawać i sprawdzać ceny paliw na stacjach w całej Polsce wystarczy telefon z systemem Android.
Tagi: polscy przedsiębiorcy, ludzie, wiadmomości, kraj, gospodarka, manager, czołówki, marketing i zarządzanie, portrety
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz