Notowania

wikileaks
30.11.2010 12:15

Julian Assange - człowiek, który stworzył WikiLeaks

Były haker, bez stałego adresu zameldowania, to autor serwisu, który jest na ustach wszystkich.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Redaktor naczelny serwisu WikiLeaks to 39-letni Australijczyk, były haker, bez stałego adresu zameldowania, za to z oskarżeniami o gwałt na koncie. Rozwiedziony, żyje samotnie wędrując po świecie i ujawniając tajne dokumenty.

W latach 90. Julian Assange był posądzany o liczne włamania do komputerów, między innymi kanadyjskich uniwersytetów i policji. Wtedy też opuściła go żona. W Szwecji został oskarżony o gwałt, a postępowanie przeciwko niemu toczy się do dziś. Assange wypiera się winy i twierdzi, że zarzuty mają zniszczyć jego działalność. Jak na razie - bezskutecznie.

Portal WikiLeaks powstał w 2006 roku. Assange założył go wraz z Niemcem Danielem Schmittem; pozostałe osoby związane z projektem nie są znane. WikiLeaks od początku miało jeden, jasny cel: ujawniać tajne dokumenty i poddawać je szczegółowej analizie. Autorzy serwisu chcieli w ten sposób patrzeć władzy na ręce i odkrywać nie zawsze zgodne z prawem sekrety polityków.

Właściciele strony podają, że swoją działalność kierują przede wszystkim do byłego bloku sowieckiego, Azji oraz Bliskiego Wschodu, jednak znajdujące się w zasobach serwisu dokumenty dotyczą również Ameryki oraz zachodniej Europy.

**[

Wszystko o przeciekach ujawnianych przez WikiLeaks. ]( http://www.money.pl/archiwum/wydarzenia/dokumenty;wikileaks.html )**

Portal wspierają dziennikarze, byli dyplomaci, działacze polityczni. Chociaż za ujawnianie poufnych dokumentów może grozić więzienie, informatorzy strony pozostają na wolności. WikiLeaks gwarantuje im anonimowość, korzystając z oprogramowania, które uniemożliwia wytropienie nadawcy, zapewniają twórcy.

W 2007 roku WikiLeaks było w posiadaniu 1,2 miliona tajnych dokumentów. Wszystkie, po sprawdzeniu ich wiarygodności, trafiły do czołowych gazet. Dziś o kontrowersyjnym portalu znów zrobiło się głośno, bo serwis udostępnił prasie 250 tysięcy dokumentów amerykańskiej dyplomacji, w tym te dotyczące bezpieczeństwa międzynarodowego.

Wśród depesz ponad 900 dotyczy Polski. Z nieoficjalnych informacji wynika, że część z nich może zawierać informacje na temat negocjacji z USA w sprawie tarczy antyrakietowej.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/13/t123405.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/lewicki;przecieki;wikileaks;bez;znaczenia;to;tylko;czarny;pr,141,0,725133.html) Lewicki: Przecieki Wikileaks bez znaczenia. To tylko czarny PR
[ ( http://static1.money.pl/i/h/170/t123306.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/co;ujawnil;wikileaks;o;polsce,202,0,724938.html) Co ujawnił Wikileaks o Polsce? M.in. to, że rezygnacja USA z tarczy antyrakietowej, mogła wynikać z chęci pozyskania Rosji.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/88/t94040.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/dokumenty;wikileaks;nie;tak;grozne;bo;nie;tajne,251,0,724219.html) Dokumenty WikiLeaks nie tak groźne, bo nie tajne? Dziś wieczorem portal ma opublikować informacje dotyczące także Polski.
Tagi: wikileaks, ludzie, manager, marketing i zarządzanie, portrety
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz